Danilo Gallinari wyeliminował się z tegorocznego EuroBasketu po złamaniu kciuka na twarzy rywala. Włoch podczas towarzyskiego meczu swojej reprezentacji z drużyną Holandii, zaatakował Jito Koka, który próbował zrobić sobie miejsce do zbiórki. Gallo mówi, iż rywal grał agresywnie, ale za to on nie powinien dać się sprowokować.

Złamanie kciuka w prawej ręce oznacza, że Danilo Gallinari nie weźmie udziału w zbliżających się Mistrzostwach Europy z reprezentacją Włoch. To rzecz jasna dla ekipy spore osłabienie. Gallo puściły nerwy, gdy podczas walki o zbiórkę, Jito Kok odepchnął skrzydłowego. Ten wyraźnie pobudzony zaczął się z przeciwnikiem przepychać aż postanowił wystosować cios. Ręka Danilo dosięgła rywala, ale z całej potyczki to zawodnik Los Angeles Clippers wyszedł z największymi obrażeniami.

Rehabilitacja kontuzjowanego kciuka potrwa około czterech tygodni. Skanom z prześwietlenia chcą się także przyjrzeć lekarze Los Angeles Clippers. Wszystko jednak wskazuje na to, że Danilo będzie gotowy na start obozu przygotowawczego. Teraz Włoch postanowił przeprosić wszystkich za swoje zachowanie. – Jest mi przykro z wielu powodów. Po pierwsze dlatego, że nie jestem już częścią drużyny narodowej. Po drugie, ze względu na sposób, w jaki sposób drużynę opuściłem. Czuję się z nimi jak w rodzinie, dlatego nie mogę tego przeboleć – mówi.

Zareagowałem zaraz po tym, gdy zostałem uderzony z łokcia. To co zrobiłem było niestosowne, ale nie wiem, czy te uderzenie z łokcia było celowe, czy nie. Przez cały mecz otrzymywaliśmy ciosy. Poza tym rywal kładł nogi w miejsca, w których spadaliśmy po wyskoku. Po prostu nie grali czysto. Zawody bardziej przypominały boks. Nie szukam jednak alibi. Moja reakcja jest niewybaczalna. Przepraszam moich kolegów, całą drużynę narodową, a także [Jito] Koka. Straciłem kontrolę i nigdy się to nie powtórzy – dodał.

W Los Angeles problem znają doskonale. Kilka lat temu to Blake Griffin stracił kontrolę i pobił jednego z fizjoterapeutów drużyny. Doc Rivers zapewne będzie chciał o wszystkim z Gallinarim porozmawiać. Skrzydłowy podpisał w LA 3-letnią umowę za 65 milionów dolarów. W poprzednim sezonie z Denver Nuggets, Gallo rozegrał 63 mecze i notował średnio 18,2 punktu, 5,2 zbiórki i 2,1 asysty trafiając 44,7 FG% i 38,9 3PT%.

[ot-video][/ot-video]

NBA: Ian Clark w końcu z kontraktem


Dodaj komentarz

3 komentarzy do "NBA: Gallinari przeprasza za swoje zachowanie"

avatar
   
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Kowax
Gość

Ogólnie zapowiadał się na All Stara ale chyba jego kontuzjogenność go sama wykończy… Odnośnie zachowania to pokazał swoją niższość psychiczną i w gruncie rzeczy fizyczną … Jeszcze na domiar tego w meczu swojej reprezentacji… Słabo panie Gallo…

tłoknr1
Gość

brawo Gallo , jest ostra akcja trzeba się liczyć i na ostrą reakcję

Tomaaas
Gość

Ta ostra reakcja to przeprosiny?