NBA: Efektowny wsad powodem kontroli antydopingowej!?

3
18328

Efektowne zagrania zawodników przyciągają uwagę nie tylko widzów, ale również samych władz NBA. Za wzorcowe odzwierciedlenie tych słów może posłużyć przykład Danny’ego Greena, który po widowiskowym wykończeniu akcji w meczu z Atlanta Hawks został poddany badaniom antydopingowym. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie dziwny zbieg okoliczności.


Obrońca Los Angeles Lakers wykorzystał pudło zza łuku LeBrona Jamesa i w porywający trybuny sposób zwieńczył drugą kwartę ofensywną zbiórką i wsadem ponad Allenem Crabbem. Przewaga “Jeziorowców” osiągnęła wówczas pułap 28 oczek. Choć Green zakończył to spotkanie z 11 punktami i 7 zbiórkami na koncie, to wspomniana akcja prawdopodobnie wystarczyła, by dać lidze motyw do przeprowadzenia nietypowej kontroli.

Sytuacja przypomina nieco sprawę Alexa Caruso, kolegi z drużyny Greena, który w trakcie przygotowań do sezonu w równie niespodziewany sposób został poddany testom. Kilka dni wcześniej 25-latek opublikował zdjęcie prezentujące imponującą budowę jego ciała. Było ono jednak “podkręcone”. Caruso pracował latem nad sylwetką, ale nie osiągnął takich wyników jak ze zdjęcia. Ostatecznie zawodnik został oczyszczony ze wszelkich “zarzutów”.

W obliczu niespodziewanych zawieszeń Deandre Aytona, Wilsona Chandlera czy Johna Collinsa, którzy zostali przyłapani na stosowaniu nielegalnych substancji, regularne kontrole wydają się jak najbardziej uzasadnione. Dziwi jednak fakt, że dzieją się one po dodaniu zdjęcia w mediach społecznościowych lub efektownej akcji w meczu.

Choć Green w głównej mierze słynie ze skutecznych rzutów za trzy oraz solidnej i konsekwentnej defensywy, to atletyczne wykończenie akcji zawsze należało do zakresu jego umiejętności. Czy jedno zagranie tego typu to zatem wystarczająco, by wzbudzić jakiekolwiek podejrzenia? Czy możemy jednak mówić o nietypowym zbiegu okoliczności, a badania antydopingowe 32-latka były zaplanowane już wcześniej?

Autor: Krzysztof Dziadek

Skorzystaj z najnowszej oferty PZBUK – bonus powitalny 500 zł na start
Odbierz 100% bonus od depozytu do maksymalnie 500 zł.
1) Dokonaj depozytu
2) Aktywuj bonus podczas wpłaty
3) Odbierz dodatkową gotówkę i graj za dwa razy więcej!
– więcej informacji na stronie PZBUK>>

Tylko dla wtajemniczonych i czytających uważnie 🙂 Założyliśmy na Facebooku specjalną grupę dyskusyjną dla czytelników i przyjaciół PROBASKET. Jest nas już ponad 2100!

Grupa jest zamknięta, ale zapraszamy do niej wszystkich pozytywnych fanów NBA – https://www.facebook.com/groups/probasketpl/ – to ma być miejsce, gdzie będziemy dzielić się spostrzeżeniami i wymieniać doświadczeniami. Dołącz do grona pozytywnych fanów NBA.

3
Dodaj komentarz

avatar
2 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
3 Comment authors
IwonaMadafaka nyga plisTrzmielutek Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Trzmielutek
Gość
Trzmielutek

Żeby informacja była pełna należałoby dodać, że zdjęcie A. Caruso było “fotoszopowane” i nie było tam mowy o czyszczeniu z zarzutów

Madafaka nyga plis
Gość
Madafaka nyga plis

Nie rozumiem istoty zagadnienia? Pod kątem jakiego dopingu są kontrolowani zawodnicy NBA? Przecież logiczną kwestią jest, że wszyscy gracze (więcej – wszyscy zawodowi sportowcy) biorą wspomaganie. Sport zawodowy to przekraczanie ludzkich barier i możliwości. Dlatego właśnie tak lubimy oglądać zawodowy sport – atleci są jak superbohaterowie, herosi, są kimś kim my, zwykli ludzie, nigdy nie będziemy. Zawdzięczają to predyspozycjom genetycznym, talentowi, ciężkiej pracy i farmaceutykom. W tak bogatej lidze jak NBA do dyspozycji graczy, z całą pewnością, są najnowsze prohormony, środki oparte na insulinie, sterydy, przetaczanie krwi i wiele wiele innych rzeczy, o których zwykli zjadacze chleba nigdy nie słyszeli.… Czytaj więcej »

Iwona
Gość
Iwona

I dopóki biorą środki dopuszczone do użytku – to nie ma problemu. Bo tak, uprawiając zawodowo sport jesteś zmuszony brać tego typu substancje, gdzie no poprawiają one regeneracje. I nie nie używają oni do tego insuliny (niby jak? wiesz w ogóle jak działa insulina?), sterydów (bo te są zakazane), przetaczania krwi (niby w czym to ma komuś pomóc?). Generalnie to wiesz oni bardzo dużo trenują, trzymają dietę – no chyba że nazywają się Zion Williamson i mają ze 20 kilo nadwagi w tłuszczu – więc siłą rzeczy…. Co do odmawiania testów na Olimpiadzie – bzdura. Coś takiego nie jest możliwe,… Czytaj więcej »