NBA: Dziwna sprawa Joakima Noah

NBA: Dziwna sprawa Joakima Noah
Marzec 26 10:11 2017 Print This Article

Francuski center New York Knicks, został przez ligę zawieszony na 20 meczów z powodu obecności w jego organizmie zakazanych substancji. Bynajmniej nie chodzi o żadne używki, problemem okazał się Ligandrol. Joakim Noah ma jednak pecha, bo od tej decyzji nie może się odwołać.

Joakim Noah część zawieszenia zrzuci na bieżący sezon i część na kolejny. Tak czy inaczej nie zagra w pierwszych kilkunastu meczach rozgrywek 2017/2018 New York Knicks. Pozytywny wynik obecności ligandrolu sprawił, że liga musiała działać wobec wytycznych, jakie sama ustaliła. Problem jednak polega na tym, że obecne umowa zbiorowa nie pozwala Francuzowi się odwołać. Gdyby panowały reguły, które wejdą w życie wraz z nowym porozumieniem, zawodnik miałby taką możliwość.

Do całej sprawy postanowiła odnieść się także unia graczy. – Po rzetelnym przyjrzeniu się sprawie, NBPA wierzy, że Joakim Noah nie zastosował zakazanego środka celowo i nie złamał świadomie przepisów CBA – czytamy w oświadczeniu. – Gdybyśmy działali pod regułami CBA, które wejdzie w życie 1 lipca, zawodnik odwołałby się od tej decyzji i wierzymy, że nie zostałby zawieszony. Niestety obecna umowa nie przewiduje takiej możliwości.

NBPA musi mieć zatem twarde dowody na to, że zawodnik nie korzystał z ligandrolu zdając sobie sprawę z tego, że jest on zakazany. Noah przeprosił za całe zamieszanie. Nie pozostaje mu nic innego, jak przeczekać zawieszenie. Dla centra bieżące rozgrywki skończyły się przedwcześnie. Pod koniec lutego przeszedł operację kolana i do gry będzie gotowy dopiero w kolejnym sezonie.

Zawodnik ma za sobą bardzo nieudany pierwszy rok w trykocie New York Knicks. Latem zeszłego roku podpisał 4-letni kontrakt za 70 milionów dolarów, ale przez różnego rodzaju problemy oraz brak stałej pozycji w rotacji Jeffa Hornacka, były najlepszy defensor ligi w 46 meczach notował na swoje konto średnio 5 punktów, 9 zbiórek i 2 asysty. Jego kontrakt sprawia, że na ten moment Noah jest praktycznie nie do przehandlowania dla Phila Jacksona.

Wyniki NBA: Clippers i Raptors meldują się playoffach, Blazers gonią Nuggets


Michał Kajzerek
Michał Kajzerek

Zobacz więcej tekstów

Dodaj komentarz

9 komentarzy do "NBA: Dziwna sprawa Joakima Noah"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Jehowy
Gość

Jeden z moich top nielubianych w lidze, niebać go!

Cikos
Gość

70 baniek………

krzysztof woliński
Gość

Phil Jackson chyba coś wcześnie palił że dał taki kontrakt takiemu leszczowi jakim jest od kliku lat Noah

obiektyw
Gość

ten facet nie potrafi rzucać ani bronic ale za to ma dobrego ma menadżera…..

marcinitomek
Gość

2-krotnie wybierany do All-NBA Defensive First Team Obrońca Roku NBA i nie umie bronic prosze Cie;) owszem w ofensywie padaka ale na broniacej polowie jest mimo kontuzji caly czas solidny

tloknr1
Gość

a ja go w bykach lubiłem , twardy rzemieślnik , który cięzko pracował , i chyba jedny gość co nie ściągał spodni prze bufonem za to zawsze szacun

cormac
Gość

bardzo dobry zawodnik, patrząc na dzisiejsze pensje w NBA nie ma jakiegoś niesamowitego kontraktu, jest to gość świetnie broniący, walczący, chyba najlepszy podający center w lidze, problemem u niego jest zdrowie no i chyba sfera mentalna bo wydaje się że nie jest skupiony 100% na koszykówce, ci którzy się z niego nabijają niech obejrzą sobie mecze Bulls z jego udziałem 2,3 lata temu

Jan
Gość

Pewnie nieświadomie coś wziął, chyba że jest głupszy niż wygląda

tloknr1
Gość

pamięta ktos taki mecz że noga w kostce wygięła mu się po kątem 90 stopni , nie pamiętam nawet czy nie było złamania i mimo to wrócił na parkiet , prawdziwy walczak , który uporem i ciężką pracą doszedł tam gdzie był , szanuje takich bardziej niż gości pokroju mcgraydyego którzy mieli super talent i nic z nim nie zrobili , myśląc że na nim zajadą na szczyty olewając treningi

wpDiscuz