NBA: Dwyane Wade poza grą do końca sezonu zasadniczego!

NBA: Dwyane Wade poza grą do końca sezonu zasadniczego!
Marzec 16 19:27 2017 Print This Article

Nieszczęścia chodzą parami, ale wśród ekipy Chicago Bulls w tym sezonie zdecydowanie większą grupą. Drużyna z Wietrznego Miasta, mimo różnych animozji na przestrzeni rozgrywek, nadal ma ambicję załapać się do fazy posezonowej. Niestety, stało się to właśnie o wiele trudniejsze – Dwyane Wade wypadł z gry do końca sezonu regularnego.

Po wykonaniu prześwietlenia zespół ogłosił, że Dwyane Wade doznał zwichnięcia i lekkiego złamania w prawym łokciu. Rzucający obrońca urazu nabawił się w środowym meczu z Memphis Grizzlies, wchodząc w kontakt ze skrzydłowym gości, Zachiem Randolphem.

Nie jest dobrze, ale stało się to, co myślałem. Powiedziałem trenerom, że usłyszałem “pop, pop”. Powiedziałem to wczoraj. To było dokładnie tak, jak gdyby coś się przemieściło i wróciło na miejsce. Wyszło więc dokładnie to, czego się spodziewałem. – tak o swojej kontuzji mówi sam The Flash; zawodnicy po tylu latach doświadczeń sami są w stanie ocenić pobieżnie swoje urazy i jak widać, ich diagnozy bywają trafne.

Dalej Wade dzieli się swoją refleksją na temat kontuzji: – Dobrą rzeczą jest to, że kość wróciła na miejsce. Oczywiście jest to straszny uraz wśród bejsbolistów, zwłaszcza jeśli chodzi o miotaczy, którzy muszą poddać się wtedy tzw. Operacji Tommyego Johna*. To przerażające słowa dla miotaczy. Ja miałem szczęście, że wszystko wróciło na miejsce i teraz najważniejsze to odpowiednio to chronić – mieć pewność, że wszystko właściwie się zagoi i będę mógł wrócić do moich futbolowych podań na koszykarskim parkiecie.

*Operacja Tommyego Johna – operacyjna rekonstrukcja więzadła łokciowego, bardzo trudna i delikatna operacja, przy której trzeba uważać, by nie uszkodzić nerwów. Jej nazwa symboliczna podchodzi od pierwszego bejsbolisty, który został poddany temu zabiegowi.

Dla drużyny ze swojego rodzinnego miasta były zawodnik Miami Heat zdobywał średnio 18.6 PPG, 4.5 RPG oraz 3.9 APG. Był jedną z kluczowych postaci obok Jimmyego Butlera i zapewniał potrzebne Bykom doświadczenie na parkiecie. Strata Wade’a to naprawdę duża kłoda rzucona klubowi z Wietrznego Miasta pod nogi i teraz naprawdę ciężko będzie im wywalczyć lokatę wśród najlepszej ósemki Wschodu.

W ciągu tygodnia Wade ma spotkać się z lekarzem, by ponownie dokonać oceny kontuzji i omówić rekonwalescencję; być może wtedy poznamy kolejne szczegóły odnośnie przewidywanego terminu powrotu gracza na parkiet.

 

Piotr Zach
Piotr Zach

Po skończeniu studiów I stopnia na kierunku marketing, kolejny etap zacząłem na... filologii polskiej. NBA pasjonuję się od kilkulatka, za sprawą kuzyna, u którego bawiłem się plikiem kart z wizerunkami koszykarzy i grałem w NBA Live 2000. Jego zainteresowanie wygasło, moje wręcz przeciwnie. Na PROBASKET często znajdziecie moje autorskie przemyślenia o miejscu, "where amazing happens".

Zobacz więcej tekstów

Dodaj komentarz

7 komentarzy do "NBA: Dwyane Wade poza grą do końca sezonu zasadniczego!"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
GSW is the best team
Gość

Szkoda… 🙁

Pipp33
Gość

Szkoda choć i tak sezon spisany na straty. Na play off i tak małe szanse. Gar- Pax-Hoi out. Doświadczony trener, rozsądne transfery i może w końcu doczekamy się Bullsów na jakich wszyscy czekamy.

Martin
Gość

100% racji! Czekamy 20 lat na dobra druzyne mozemy poczekac i kolejne kiedys musi sie skonczyc ta żenada

Wojtek
Gość

ciekawe czy w kolejnym sezonie zobaczymy go w koszulce bykow ?? wlasciwie to nie wiem w jakim kierunku moglby pojsc na pewno nie dolaczy do zadnej ekipy za minimum dla weterana, gra z lawki tez nie jest tym czego DW chce , jesli zostanie w bulls to w przyszlym sezonie raczej znow bedzie poza PO ale przynajmniej zgarnie 23mln dolcow…

Martin
Gość

Wątpię no chyba że zostanie całkowicie przemodelowana ekip… łącznie a może przede wszystkim ze zmianą trenera z doświadczeniem! Poza tym bardzo go lubię ale 23 mln$ za rok to zdecydowanie za dużo nawet biorąc pod uwagę jego pozycję w lidzę, doświadczenie itp.

Jehowy
Gość

Mój ulubiony SG w lidze, szkoda…

Martin
Gość

Super gracz – pech!! Ale chociaż nie będzie musiał się męczć psychucznie na koniec sezonu – dodam przegranego sezonu dla byków! Teraz to niech CHI zacznie pompować bo bez Wade nie mają najmniejszych szans w play-offs!
Tragicznie ten sezon wygląda dla Bulls!

wpDiscuz