NBA: Doncić dołączy do Porzingisa?

NBA: Doncić dołączy do Porzingisa?
Wrzesień 14 08:27 2017 Print This Article

Co można powiedzieć o nadchodzącym sezonie New York Knicks, skoro kluczowa sprawa nadal nie została rozwiązana? Nic mimo wszystko nie wskazuje na to, by zespół z Madison Square Garden miał rywalizować o play-offy wschodu. A może już wybrali scenariusz z tankowaniem?

Kristaps Porzingis ma za sobą dobry EuroBasket. To było przywitanie zawodnika z seniorską reprezentacją. Łotysze od razu awansowali do ćwierćfinału i pokazali, że w osobach Porzingisa i Davisa Bertansa mają dwóch liderów, którzy mogą w Europie zrobić sporo zamieszania. W ostatnim starciu turnieju, Łotwa przegrała ze Słowenią prowadzoną przez Lukę Doncicia, czyli potencjalny numer jeden kolejnego draftu. EuroBasket zdaje się potwierdzać, że gracz Realu Madryt jest wart tankowania.

New York Knicks wysłali skauta na ten mecz. Chodziło rzecz jasna o Doncicia. Ten w kluczowym momencie spotkania trafił dwie wielkie trójki, które wywołały desperację wśród Łotyszy. Ostatnia próba za trzy Kristapsa odbiła się tylko od obręczy i tak 18-letni Słoweniec wprowadził swoją reprezentację do półfinałów Mistrzostw Europy. Zarząd Knicks sugeruje odbudowę organizacji poprzez młodych utalentowanych graczy. Doncić zatem wpisywałby się w program. By go ściągnąć, musisz mieć pewność, że skończysz sezon z największymi szansami na wylosowanie jedynki draftu.

Obok Doncicia są jeszcze Michael Porter Jr i Marvin Bagley III, których eksperci także przymierzają do pierwszego wyboru w drafcie. Dla kibiców Knickerbockers oznacza to kolejny trudny rok. Z Porzingisem i Carmelo Anthonym w składzie możesz pokusić się o kilka spektakularnych zwycięstw, ale trudno przypuszczać, by nagle drużyna znalazła harmonię i zaczęła walczyć o miejsce w play-offach wschodu. Nadal de facto nie wiemy, co stanie się z Melo.

Weteran rozmawia ze swoimi kolegami z drużyny i przygotowuje się do rozpoczęcia obozu z New York Knicks. Sytuacja mimo wszystko jest co najmniej niekomfortowa, bowiem Melo – w trakcie ostatnich miesięcy – niemal na każdym kroku podkreślał, że opuści zespół tylko, jeśli Knicks znajdą możliwość handlowania z Houston Rockets. Do tej pory było to niemożliwe i trudno powiedzieć, co czeka nas dalej. Zespoły rozpoczynają pracę mniej więcej za dwa tygodnie. W Nowym Jorku nie będą zadowoleni, jeśli saga z Anthonym przeciągnie się aż do sezonu.

NBA: Richardson dostał kredyt zaufania




Michał Kajzerek
Michał Kajzerek

Zobacz więcej tekstów

Dodaj komentarz

6 komentarzy do "NBA: Doncić dołączy do Porzingisa?"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Cikos
Gość

Zgadza sie,Doncic juz trraz jest dobrym graczem,ale umowmy sie,Slowenie poprowdzil do zwyciezstwa Dragic,a nie Doncic……no moze ewentualnie oboje pociagneli Slowenie😊

cormac
Gość

taak jeszcze sezon się nie zaczął a już plany tankowania bo może się uda ściągnąć po sezonie w drafcie Doncicia….jaja, co to drugi Lebron ? nie macie już co pisać

Edi
Gość

Szkoda porzingisa. Marnuje się w knicks. Grać by przegrywać chyba nikt by nie chciał. Nawet jak przyjdzie za rok czy dwa doncic to trzeba czasu żeby się odnalazł w nba. Knicks to marka ale ostatni zespół jaki bym wybrał do grania. No może po za sąsiadem z Brooklynu

Rad33
Gość

Ten skład Knicks zostałby zmiażdżony przez Knicksów lat 90-tych. Nawet nie ma co porównywać. Chociaż nie…mogę porownać. Tamci Knicks to NBA a Ci to jakaś amatorka pod szyldem NBA.

Cikos
Gość

Tak na marginesie,Zach Randolph musial dorobic do pensji i handlowal trawa w LA.Znalezli przy nim 23 gramy…..niezle jaja.Zostal skazany na prace spolczne.

Cikos
Gość

Od dzisiaj polfinaly ME,a na probasket cisza o wczorajszych cwiercfinalach i zblizajacych sie polfinalach…..Panowie…..

wpDiscuz