Dobre wieści z obozu Pelikanów. Można powiedzieć – w końcu! Anthony Davis po marcowej operacji kolana przeszedł długą i skrupulatnie prowadzoną rehabilitację. Według sztabu medycznego drużyny, silny skrzydłowy zespołu jest gotowy na rozpoczęcie pracy ze swoimi kolegami.


W przeciągu następnych tygodni drużyny NBA rozpoczną obóz przygotowawczy przed sezonem 2016/2017. W przypadku New Orleans Pelicans, przed powrotem do pracy konieczne było przywrócenie do pełni sił niemal całej rotacji. Rozgrywki 2015/2016 pod względem zdrowi nie były dla zespołu szczególnie przychylne. Szpital w Luizjanie spowodował, że mimo poważnych ambicji próby włączenia się do walki o fazę rozgrywek posezonowych, Pelicans zmagali się z niedoborem graczy w swoim składzie.

Anthony’ego Davisa wykluczyła kontuzja lewego kolana. Lider drużyny z Nowego Orleanu zakończył sezon w marcu i od razu poddał się operacji. Po przeszło pięciu miesiącach rehabilitacji Davis jest gotowy do wznowienia pracy z zespołem. W minioną środę po raz pierwszy wziął udział w gierce ze swoimi kolegami. Pelicans nieoficjalnie rozpoczęli już przygotowania do rozgrywek. Zawodnicy często sami zbierają się w jednym miejscu i organizują treningi jeszcze bez nadzoru sztabu szkoleniowego.

Pelicans liczą na to, że w kolejnym sezonie znów włączą się do rywalizacji o fazę rozgrywek posezonowych. Niestety kampanię 2016/2017 rozpoczną bez podstawowego rozgrywającego. Jrue Holiday z powodu problemów zdrowotnych swojej żony dołączy do drużyny już po rozpoczęciu gry. Na barkach Davisa spocznie ogromna odpowiedzialność. Przez kontuzje opuścił tegoroczne Igrzyska Olimpijskie. Gdyby mógł pomóc drużynie Mike’a Krzyżewskiego, zapewne byłby jedną z kluczowych postaci w kadrze USA.

Już rok temu przewidywano, że Davis spróbuje choć w małym stopniu zagrozić najlepszym nazwiskom ligi w walce o nagrodę MVP. Kontuzje spowolniły jego rozwój, ale to nadal ten sam utalentowany gracz, którego przyszłość przyniesie wiele interesujących rzeczy. Oby jak najmniej urazów. W rozgrywkach 2015/2016 Davis notował na swoje konto średnio 24,3 punktu, 10,3 zbiórki, 1,9 asysty, 2 bloki i 1,3 przechwytu trafiając 49,3 FG% i 32,4 3PT%.

fot. Keith Allison, Creative Commons

NBA: Top 10 Shaqa, Iversona i Minga


Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o