NBA: Czy LeBron zagra w ostatnim spotkaniu sezonu regularnego?

NBA: Czy LeBron zagra w ostatnim spotkaniu sezonu regularnego?
Kwiecień 11 17:48 2017 Print This Article

Dla Cleveland Cavaliers spotkanie w Toronto będzie miało duże znaczenie, ponieważ aby zająć pierwsze miejsce w Konferencji Wschodniej muszą wyjść z niego zwycięsko. Co więcej Celtowie muszą przegrać z Milwaukee. Tylko taki scenariusz zapewni Kawalerzystom przewagę parkietu. James LeBron wciąż dochodzi do siebie po kontuzji pleców, której doznał niecałe 2 tygodnie temu. Czy w środowym meczu pomoże swojej drużynie w walce o pierwszą lokatę?

Poniedziałkowa porażka z Miami Heat była bardzo dotkliwa dla drużyny z Ohio, ponieważ zepchnęła ich na drugie miejsce w tabeli Konferencji Wschodniej. LeBron James cały mecz spędził na ławce. To celowe działania sztabu szkoleniowego, który chce oszczędzić jednego ze swoich czołowych graczy, by w pełni w sił wrócił na Play-offy.

Oczywiście dla drużyny Jamesa dużo korzystniejsze byłoby zająć pierwsze miejsce w klasyfikacji z uwagi na przewagę parkietu w ewentualnych finałach konferencji. Jednak wyraźnie widać, że Kawalerzyści nie chcą robić tego za wszelką cenę. Pozwalając zawodnikom na regenerację, dają do zrozumienia, że najbardziej zależy im na świetnej dyspozycji w Play-offach.

LeBron ma za sobą świetny sezon, nie dalej jak pod koniec marca awansował na siódme miejsce w rankingu najlepszych strzelców wszech czasów. Może się także pochwalić tym, że w ponad 788 meczach rzucił ponad 10 punktów wyprzedając tym samym Kareema Abdul-Jabbara.

Tak dobrze przebiegający sezon zasługuje na to, by czterokrotny MVP zakończył go w dobrej formie, zatem czy kilku meczowa absencja zadziała na jego korzyść?

Bryant do kolegów: “Niech spier***ają!”

Tu podaj tekst alternatywny

Natalia Domańska
Natalia Domańska

Zobacz więcej tekstów

Dodaj komentarz

10 komentarzy do "NBA: Czy LeBron zagra w ostatnim spotkaniu sezonu regularnego?"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Airjersey
Gość

chcą uniknąć Heat/Bulls. Z Pacers będzie łatwiejsza przeprawa.

reggie
Gość

Nie powiedziałbym że łatwiejsza przeprawa.Różnie może być.Pacers teoretycznie nie mają szans z cavs ale czy heat/bulls namieszają bardziej???

MikeMike
Gość

Pacers by chyba bardziej Boston pasował.

micsly
Gość

No ale mogą się na tym przejechać, jeśli Indiana przegra a Bulls wygra to i tak trafią na Bulls. Oni mają w ostatnich 2 latach bilans 7:1 dla Chicago. To może być bardzo ciekawa para

jestem przed swoim prime
Gość
Cavs i Bulls spotkali się w półfinałach Wschodu w 2015 r. i ta seria była niesamowicie ciężka dla Cavs. Cavs mieli przewagę parkietu, ale po 3 meczach było 1:2, w G4 po 3 kwartach Bulls prowadzili +7, by po game winnerze Jamesa przegrać ten mecz -2. Dopiero ostatni mecz serii był demolką w wykonaniu Cavs. Bulls “od zawsze” mieli system gry obronnej nie pasujący Jamesowi. Z drugiej strony pozostają Pacers, z którymi Cavs nie powinni mieć większych problemów. Chyba, że George zagra wybitną, równą w każdym meczu serię, i będzie miał wsparcie w całej drużynie, na co się jednak jakoś… Czytaj więcej »
jestem przed swoim prime
Gość

Moja omyłka, Pacers grają z Hawks, a Bucks z Celtics. Jeśli Pacers wygrają, a Bucks przegrają z Celtics, Pacers są 6. Zapomniałem też o Heat. Jeśli Heat pokonają Wizards, a swoje mecze przegrają Bulls i Pacers, będą 3 drużyny z bilansem 41:41. Bulls mają tutaj 4:2 (po 2:1 z Pacers i Heat), Heat mają 3:3 (1:2 z Bulls i 2:1 z Pacers), Pacers mają 2:4. Wtedy Bulls mimo porażki są 7 i grają z Cavs, a Heat są 8 i grają z Celtics. Wszystko przy założeniach, że Celtics wygrają Wschód.

kuku
Gość

co za bzdurny artykuł. Kilku dni temu autor tlumaczyl, ze dla CLE priorytetem jest 1 miejsce w konferencji kosztem eksploatowania Irvinga.

Cikos
Gość

Dokladnie.Co mnie to obchodzi,czy on,czy inny zawodnik zagra,czy nie w ostatnich meczach RS…Dzisiaj mnie interesowalo to,czy Russ podkrecil rekord,ale niestety nie gral 😉

tłoknr1
Gość

nie ma znaczenia kogo trafią, jak odpalą jak na początku sezonu to finał , z tym że na to się nie zanosi , bardziej widać że polityka jamesa w sprowadzaniu niezliczonej ilości obwodowych może się zemścić , jak tak bedzie to poleca i w pierwszej rundzie

jestem przed swoim prime
Gość
Dobra, załóżmy że Cavs kończą sezon z bilansem 51:31. W 2015 mieli 53:29, a Heat mieli w 2014 54:28. . Różnica 2 czy 3 porażek przy 82 meczach to nic dramatycznego. W każdej z tych drużyn grał James, za każdym razem drużyna lądowała z 2 miejscem na Wschodzie, za każdym razem grała w Finałach NBA, a Finały Wschodu wygrywała – Cavs w 2015 z Hawks 4:0, a Heat w 2014 z Pacers 4:2 (przegrane mecze nr 1 i 5, z 4 wygranych tylko G2 była z bardzo zaciętą końcówką). Tak więc bez napinania się, dopiero play-offs pokażą prawdę o Cavaliers.… Czytaj więcej »
wpDiscuz