NBA: Kobe nie tęskni za koszykówką!

NBA: Kobe nie tęskni za koszykówką!
Czerwiec 25 13:59 2017 Print This Article

Minął już rok od ostatniego meczu Kobego Bryanta w trykocie Los Angeles Lakers. Meczu, w którym rzucił 60 punktów i poprowadził swój zespół do wygranej. Po zakończeniu kariery sportowej, Black Mamba skupił się na produkcji filmów animowanych. W jednym z amerykańskich programów śniadaniowych, został spytany o to, czy brakuje mu koszykówki. Musicie to obejrzeć!

Odpowiedź Kobego Bryanta była tak dobra, że wszyscy zaczęli bić brawo. Zazwyczaj, gdy sportowcy kończą swoją karierę – mają problem z odnalezieniem się w świecie bez treningów, ciągłego dbania o własne zdrowie i bez adrenaliny związanej z grą na najwyższym poziomie. Jednak Kobe Bryant miał gotowy plan na długo przed tym, gdy odwiesił buty na kołek. Założył firmę zajmującą się produkcją animowanych filmów wykorzystujących koncepcje tzw. story-tellingu.

Zatem Bryant rozpoczął zupełnie nową przygodę. Jej efektem końcowym ma być dostarczanie ludziom wartościowych treści, z których Ci wyciągną dla siebie konkretne lekcje. Kluczem jest wpływanie i zmiana postawy – te rzeczy Kobe starał się robić przez całe życie. Jednak ostatnie kilkadziesiąt lat poświęcił przede wszystkim grze, którą tak bardzo kochał. Ludzka ciekawość odnośnie jego życia po koszykówce jest naturalna. Bryant nie zawahał się nawet na moment, gdy opowiadał o ostatnich dwunastu miesiącach.

Nie, nie brakuje mi koszykówki. To zabawne, bo zacząłem grać jak miałem 2 lata. W lidze spędziłem 20 sezonów i wszystko nauczyłem się dzięki koszykówce. Teraz staram się to wykorzystać. Tak naprawdę koszykówka nigdy mnie nie opuściła. Fizycznie tak, ale emocjonalnie nie, bo cały trzon mojego działania wychodzi z gry. Poza tym jako sportowiec musisz mieć świadomość, że kiedyś nastąpi koniec. Musisz się z tym pogodzić. Ciężko pożegnać się z czymś, co robiłeś przez całe swoje życie, ale jest różnica pomiędzy tym, co robisz, a tym kim jesteś. Mam nadzieję, że inni sportowcy to rozumieją.

Klasyczny Kobe w swojej kolejnej lekcji o życiu. Ale poniższy klip warto sprawdzić w całości, bo Bryant opowiada wiele rzeczy na temat swojej kariery i czasach przed profesjonalnym graniem. Nie ma w koszykówce wielu rzeczy lepszych od słuchania opowieści gracza, który przez całą swoją przygodę z NBA prezentował taką pasję i taką miłość do gry. Siłą rzeczy stał się ambasadorem basketu na całym świecie i ciągle chce zarażać swoim podejściem nowe pokolenia koszykarzy.

Kobe Bryant. Showman – rusza przedsprzedaż książki Lazenby’ego!


Tu podaj tekst alternatywny

Michał Kajzerek
Michał Kajzerek

Zobacz więcej tekstów

Dodaj komentarz

8 komentarzy do "NBA: Kobe nie tęskni za koszykówką!"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Als
Gość

Właśnie zacząłem szanować Bryanta

Tomek
Gość

A wcześniej go nie szanowałeś ?

lakersfan
Gość

właśnie

tomi
Gość

ja nie szanowałem i nie szanuje za egoistyczną grę i pazerność

Raf
Gość

Nie przepadalem za nim kiedy gral ale teraz z perspektywy czasu szanuje go za to jaki byl na parkiecie twardy nieustepliwy. The dzisiejsze wymoczki mogly by brac przyklad z Kobiego I z graczy tamtej generacji. Szacunek Kobe

lakersfan
Gość
dokładnie , ja od zawsze goscia uwielbiam dla mnie jest najlepszy ! nie jestem psychofanem jakims oczywiście ale to co on robil jakie mial podejsc do sportu zaangażowanie w kladal cale serce… mega , nie raz kłóciłem sie ze znajomymi a także na forum tym itp. nie raz nie dwa powiedziałem że będziecie tęsknic za takim graczem, dużo osób mówiło że on taki i owaki gdyby nie shaq , gdyby nie gasol, samolub , nie podawał , bla bla bla że jego charakter blabla pierdzielenie osób którzy go nie lubią. No i teraz większość zaczynam go doceniać, lubić z tego… Czytaj więcej »
Malone
Gość

To był zawodnik nie to co płaczek czy panienka s.c. z gsw

tomi
Gość

Mówisz o płaczku lebronie hehe pomyliłeś sie on gra w cavsach buhahaha Przenieś sie na piłkę nożną haha

wpDiscuz