W historii NBA niemal każde pokolenie miało ball-handlera, który był w stanie dominować swoich rywali wyłącznie kozłem. Według niektórych – najlepszym w historii był Allen Iverson. O zdanie został spytany także lider Golden State Warriors – Stephen Curry, który przecież sam radzi sobie z tym naprawdę nieźle.

Obecnie wiele osób wskaże na Kyriego Irvinga, który wielokrotnie zachwycał NBA swoimi umiejętnościami przedostawania się z miejsca na miejsce korzystając wyłącznie ze swojej sprawności na koźle. Stephen Curry wypowiedział się w tej kwestii w ostatnim materiale NBA TV w rozmowie ze Steve Smithem. Na kogo wskazał 2-krotny zdobywca MVP? – Ja, Kyrie (Irving), Pistol Pete (Maravich) i Magic Johnson. […] Na pewno nie wskazałbym na swojego ojca, bo on zrobił dwadzieścia kozłów w całej swojej karierze – mówi Steph. – Zupełnie jak Klay – uzupełnił Smith.

To zawsze była jedna z moich zalet – przyznaje. Koniecznie zobaczcie prawie 7-minutowy materiał NBA TV z rozgrywającym Wojowników. Zobaczycie również, kto położył Curry’ego na kolana w pojedynkach jeden na jeden.

Na kogo wy byście wskazali? Opcji jest naprawdę dużo – Allen Iverson, Tim Hardaway, Chris Paul, Jamal Crawford, a nawet John Stockton.

Szukasz strojów meczowych, t-shirtów, bluz i innych ubrań oraz akcesoriów z logo swojej ulubionej drużyny NBA? Sprawdź ofertę oficjalnego sklepu Nike. Nike jest głównym partnerem NBA.

NBA: Allen nie oczekuje gratulacji


13
Dodaj komentarz

avatar
4 Comment threads
9 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
11 Comment authors
suntzutohimon81NYKnicks#Tomeksuntzu Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Rafał
Gość
Rafał

Jeśli chodzi o SAMO kozłowanie, to z pewnością Curry nie ma szans z prime time Iversonem, ale jako zawodni jest lepszy.

pawel
Użytkownik
pawel

Whaaaaat?are You crazy ?A I zgwałciłby Currego. Ty chyba nie wiesz co piszesz kolego.

icenumerocinq
Użytkownik
icenumerocinq

Iverson był lepszy w defensywie od Curry’ego, to na pewno. Jednak w ofensywie pomimo niesamowitych rzeczy i średnich, warto spojrzeć na jego skuteczność. Ile rzutów oddawał Iverson w meczu. To był miecz obosieczny. Bo był ofensywną siłą i przy swoim wzroście był nie do powstrzymania. Jednak liczba rzutów przez niego oddawana sprawia, że nie ma porównania do
Curry’ego. Nie mówiąc już o trójkach.

Tomek
Gość
Tomek

Iverson miał słabą skuteczność 39-42%. W sezonach, gdzie mniej rzucał 44-45%.Ale był często przy rzutach faulowany więc nadrabiał wolnymi. Za 3pkt też szału nie robił 25-36%. W obronie był jednak znacznie lepszy od Currego. Sporo robił przechwytów.

pawel
Użytkownik
pawel

Jakies dziecko gimnazjalne, które na oczy nie widziało jak atletyczny i szybki był Iverson,jak dunkował nad takim Marcusem Camby’m itd. dało mi minusa.Idź synek pooglądajest trochę starszych meczów zanim przyrównasz Currego z Iversonem.

Adrian
Gość
Adrian

Absolutnie się zgadzam. Iverson był dużo lepszym kozlujacym od SC, a już na pewno dużo dużo szybszy. Widziałem bardzo dużo całych meczy Phily w latach 97-01. Zwłaszcza 97-99 to bylo coś niesamowitego . AI był tak szybki, że mijał 4 jeden po drugim i mimo, że biegł prosto żaden zawodnik nie zdążył zrobić nawet ruchu w jego stronę. Widziałem zawody tak szybkie, że obrońca nie reagował bo były za szybkiego na niego. Powiem poważnie, że gdyby SC mógł zagrać przeciwko AI to byśmy zobaczyc li różnice, że SC oprócz skuteczności jest słabszym grajkiem

NYKnicks#
Gość
NYKnicks#

Oczywiście że Allen Iverson był najlepszym kozłującym ta kwestia nawet nie podlega dyskusji! Oczywiście na talen koszykarski nie składa się jedynie “klepanie” natomiast pytanie zostało zadane o najlepszego kozłującego więc tutaj sprawa jest jasna. W swojej drużynie wołałbym mieć Iversona niż Currego bo “The Answer” był prawdziwym liderem takim jeszcze starej daty. Teraz w erze allstar teamów ciężko jest wskazać lidera choćby w GSW. Talent Stepha ofensywny jest olbrzymi jednak defensywa to już zupełnie inna para kaloszy…

Władysław Snipes
Gość
Władysław Snipes

Lord III Thomas.

Bitas
Gość
Bitas

J-Will

suntzu
Gość
suntzu

Nie ma się czym zachwycać , na pewno nie tym “skromnisiem” . To jest fałszywa jedynka, wykreowana gwiazdeczka. To już Jason Williams był lepszy i jak podawał. A Iverson wytarłby nim parkiet. A pod względem siły psychiki Stockton to Antypody. Szczeniaki co koszykówkę oglądają od paru lat może się na to nabiorą.

Tomek
Gość
Tomek

Iverson tak samo Curry to była fałszywa jedynka. To są gracze, którzy wpasują się jak ulał jako SG, nie PG.

tohimon81
Gość
tohimon81

Może by nie wytarl, bo Curry to jednak kawał grajka (MVP za darmo nie dają), ale z butów mógłby go wyrwać jak MJ’a w swoim debiutanckim sezonie😁. Jordana uwielbiałem, ale jak machal rękami (jakby ktoś zgasil światło) przed Iversonem to mi się gęba cieszyła.

suntzu
Gość
suntzu

Bad boya porównywać do pajacujacej dziewczynki to już jest nieporozumienie. Zgasilby go jak kiepa 🙂 on w tym wywiadzie macha lebkiem jak plastikowa figurka basebolisty na desce rozdzielczej amerykańskiego złomu widzianego w hollywodzkiej propagandzie .