DeMarcus Cousins podpisał wieloletni kontrakt z Pumą. Tym samym do stajni niemieckiego przedsiębiorstwa dołącza pierwsze głośne nazwisko najlepszej ligi świata.


Nike, Adidas, Air Jordan– to głównie te brandy skupiają od wielu lat największe gwiazdy ligi. Ciągły wyścig poprzez wprowadzanie nowych technologii czy ponadczasowy design sprawiają, że innym firmom bardzo ciężko jest wejść na rynek. Nie jest to jednak niemożliwe. Swoje trzy grosze wtrąciło w ostatnich latach Under Armour. Udowodniły to również chińskie marki jak Peak, Li-Ning, Anta czy 361, które skusiły kilku dobrych zawodników możliwością wypuszczenia własnej linii obuwia oraz ciekawymi pieniędzmi.

Mało kto by jednak przypuszczał, że do walki o największe gwiazdy włączy się Puma. Pierwszym krokiem niemieckiego przedsiębiorstwa było ruszenie na zawodników wybranych w tegorocznym drafcie- DeAndre Aytona czy Marvina Bagleya III. Później zdecydowano się by podpisać kontrakty z kolejnymi debiutantami takimi jak Kevin Knox, Michael Porter Jr. i Zhaire Smith. Do grona rookies dołączyli następnie zawodnicy mający już okazję występować na parkietach NBA czyli Terry Rozier oraz Rudy Gay.

Na tą chwilę nie są to jednak mocne nazwiska, dlatego Puma postanowiła iść o krok dalej. Kilka dni temu niemiecka firma przedstawiła ofertę jednej z największych gwiazd ligi- DeMarcusowi Cousinsowi. Środkowy Warriors miał wcześniej podpisany kontrakt z Nike. Według umowy biznesowej przedstawiciele Swoosha mogli przez 10 dni wyrównać konkurencyjną ofertę, lecz ostatecznie nie zdecydowali się tego zrobić. Tym samym Puma pozyskała jedno z najgłośniejszych nazwisk ligi. Przypomnijmy tylko, że 28- letni środkowy jest 4-krotnym All-Starem, a podczas zeszłorocznych rozgrywek notował średnio 25.2 punktów, 12.9 zbiórek, 5.4 asyst, 1.6 bloku i 1.6 przechwytu na mecz. Zawodnik nieszczęśliwie musiał zakończyć zeszłoroczne rozgrywki wcześniej z powodu zerwania ścięgna Achillesa. Jak pokazały jednak filmiki z jego przygotowań do sezonu wszystko jest na dobrej drodze.

Po powrocie do gry, na nogach Cousinsa ujrzymy niedawno wydany model- Clyde Court. Będzie on także zapowiadał następne edycje Brandu. W przeciwieństwie do większości zawodników w lidze Boogie ma prawo do logo swojego obuwia, a konkretnie do jego zmiany. Niewykluczone więc, że niedługo zmieści się tam znaczek „DMC” jeśli środkowy sobie tego zażyczy.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o