NBA: Co się dzieje w Nowym Jorku? Rose znika

NBA: Co się dzieje w Nowym Jorku? Rose znika
Styczeń 10 09:54 2017 Print This Article

Jeszcze przed meczem wszystko wydawało się być w porządku. Nagle jednak fani w Madison Square Garden zobaczyli Brandona Jenningsa wychodzącego w pierwszej piątce. Na ławce rezerwowych ani śladu Derricka Rose’a. Wkrótce zaczęły spływać doniesienia, że Rose opuścił drużynę bez pozwolenia i zespół stara się ustalić jego lokalizację.

Jeszcze na 90 minut przed meczem Derrick Rose widniał w rozpisce jako wyjściowy rozgrywający. Zawodnik nie przyjechał jednak ani na rzutówkę, ani na spotkanie. Członkowie zespołu początkowo nie mieli pojęcia, dlaczego gracz nie stawił się w Madison Square Garden, gdzie jego drużyna mierzyła się z New Orleans Pelicans. Sytuacja dla fanów śledzących wszystko w mediach społecznościowcyh robiła się coraz dziwniejsza. Wkrótce jednak pojawiły się kolejne informacje.

Drużynie udało się nawiązać z zawodnikiem kontakt. Jego absencja rzekomo wynikała z problemów rodzinnych. Joakim Noah w rozmowie z mediami przyznał, że z Derrickiem wszystko w porządku. Niewykluczone, że Rose wrócił do Chicago, gdzie mieszka jego rodzina. Sytuacja mimo wszystko nadal pozostaje niejasna, ale rzekomo zespół jest w stałym kontakcie z zawodnikiem. – Nie chcę za wiele o tym mówić, bo nie znam sytuacji. Cieszę się, że wszystko z nim w porządku – mówił zaraz po meczu Noah.

Brandon Jennings przyznał po wszystkim, że martwi się o Derricka i nie ma wątpliwości, że cała ta sytuacja wpłynęła na drużynę podczas meczu. – Sam fakt, że o niczym nie wiedzieliśmy i nadal niewiele wiemy. Derrick to świetny gość. Mam nadzieję, że wszystko jest w porządku – dodał. Szczegóły zapewne będziemy poznawać w nadchodzących godzinach i dniach. Derrick prawdopodobnie nie uniknie konsekwencja za to, że o niczym nie poinformował drużyny.

Knicks przegrali w Madison Square Garden z Pels po 40-punktowym występie Anthony’ego Davisa. Z parkietu zostali wyrzuceni Carmelo Anthony i Kyle O’Quin. Pierwszy za dyskusję z sędziami, drugi za agresywny faul na Davisie, który pod koniec trzeciej kwarty musiał zejść z powodu urazu biodra. Prześwietlenie szczęśliwie niczego nie wykazało.

NBA: Chris Paul przekroczył kolejną granicę




Michał Kajzerek
Michał Kajzerek

Zobacz więcej tekstów

Dodaj komentarz

7 komentarzy do "NBA: Co się dzieje w Nowym Jorku? Rose znika"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
cormac
Gość

Rose jeszcze w Bulls powiedział kiedyś że myśli już co będzie robił po zakończeniu kariery dlatego już teraz będzie się oszczędzał kiedy się da bo nie chce być pół kaleką na stare lata. Dla mnie to oznacza jedno – gość już nigdy nie będzie dawał 100 % z siebie na parkiecie i pozostanie przeciętniakiem z przebłyskami

P23
Gość

Chciałbym być takim przeciętniakiem w NBA.

Rad33
Gość

Przecietniakiem na poziomie NBA. pewnie o to chodziło. Ale jest w tym trochę racji. Rose jest ograniczony niestety przez ciężkie kontuzje więc w 100% zdrowy nie jest. Szkoda bo był topowym graczem ligi.

Cikos
Gość

Widzac jak Rose gra ten sezon nie uwazam,ze sie oszczedza.Mam nawet niesmiale wrazenie,ze wraca stary,dobry Rose.

/mat
Gość
Mecz z Pelikanami pokazał jak dużo Knicks brakuje do czołówki. Mało tego oni nie potrafią wygrywać ze słabymi drużynami. Moim zdanie powinni tankować bo z taką grą nie mają czego szukać. O obronie nie ma co za dużo to TRAGEDIA, w każdym meczu tracą po 120- 130 punktów. W ataku w cale nie lepiej. Nie mam jedne przemyślanej akcji. Zero zasłon. Wszystko grane indywidualnie. Mają 24 sekundy na akcje a większość akcji kończone na 2 sekundy lub równo z syreną. Melo stracił najlepsze lata na grę ze słabymi zawodnikami. Pomiędzy 26 a 29 nie miał z kim grać w Knicks… Czytaj więcej »
mat K
Gość
Mecz z Pelikanami pokazał jak dużo Knicks brakuje do czołówki. Mało tego oni nie potrafią wygrywać ze słabymi drużynami. Moim zdanie powinni tankować bo z taką grą nie mają czego szukać. O obronie nie ma co za dużo mówić to TRAGEDIA, w każdym meczu tracą po 120- 130 punktów. W ataku w cale nie lepiej. Nie mam jedne przemyślanej akcji. Zero zasłon. Wszystko grane indywidualnie. Mają 24 sekundy na akcje a większość akcji kończone na 2 sekundy lub równo z syreną. Melo stracił najlepsze lata na grę ze słabymi zawodnikami. Pomiędzy 26 a 29 nie miał z kim grać w… Czytaj więcej »
Tripltrouble
Gość
Bardzo szkoda mi tego wspanialego zawodnika, mysle ze glownym problemem niestety jest podloze psychiczne, zdal sobie sprawe ze nigdy nie wroci do gry sprzed kontuzji, mlodsi Kibice moga nie pamietac ale przypomina mi sie mlody Grant hill..ktory po Kontuzjach odnalazl sie jakos ale tylko jako element ukladanki nie glowny aktor przedstawienia.se najmlodszy Mvp w Historii energia i atletycznosc MONSTERA nawet wyzsza niz Westbrooka w tym sezonie.. a przypomnijmy ze ten gracz mial 22 lata !!! i Prime przed nim.. Nie chce go porownywac do nikogo wielkiego ale jak go ogladalem sprzed kontuzji byl graczem jakby z innej galaktyki samego lebrona… Czytaj więcej »
wpDiscuz