Końcówka sezonu w NBA, oprócz dość nieoczekiwanego zwycięstwa Toronto Raptors, przyniosła dwa zdarzenia, które mogą zmienić cały układ sił w najlepszej koszykarskiej lidze świata: kontuzje Kevina Duranta i Klaya Thompsona sprawiają, że pod znakiem zapytania stoi ich przynależność klubowa w nadchodzącym sezonie.


Autor: Jacek Bargieł piszący dla portalu prawosportowe.pl. Portal wspierany jest przez Kancelarię Radcy Prawnego Tomasz Dauerman, zajmującą się prawem sportowym i gospodarczym.

Zobacz także: Prawo Sportowe na Facebooku oraz Kancelaria Radcy Prawnego Tomasz Dauerman na Facebooku.

Artykuł ukazał się w specjalnej, nowej kategorii na PROBASKET: Public Relations, Marketing oraz Prawo i Praca w Sporcie

Jakkolwiek na tę chwilę (jak zwykle o tej porze roku) większość zagadnień transferowych toczy się w sferze spekulacji, tak można przyjąć, że mimo zerwanego ścięgna Achillesa, klubów chętnych na usługi niskiego skrzydłowego nie zabraknie. Zdaje się również, że sam zawodnik nie skorzysta z opcji przedłużenia kontraktu.

Analizując kontrakt Duranta należy przede wszystkim podkreślić, że jest on opatrzony tzw. klauzulą opcyjną (ang. option clause) 1+1, na podstawie której kontrakt jest zawierany na 1 sezon, a następnie może być automatycznie przedłużony po tzw. „podjęciu opcji” przez zawodnika. Również poprzedni kontrakt Duranta (zawarty w 2016 r.) opierał się na tej podstawie.

„1+1 strategy” to względnie powszechna praktyka, zgodnie z którą zawodnik zmienia klub w taki sposób, że z drużyną, z której zamierza odejść zawiera kontrakt 1+1, nie korzystając z możliwości przedłużenia takiej umowy i odchodzi z klubu (w przypadku Duranta – z Oklahoma City Thunder). Następnie podpisuje kolejną umowę „1+1” jako wolny agent bez praw Birda (non-Bird free agent) otrzymując przy tym 20% większą pensję. Po roku może skorzystać z klauzuli i przedłużyć kontrakt o rok lub tego nie zrobić i trafić na rynek wolnych agentów. Durant skorzystał z opcji przedłużenia przy pierwszym kontrakcie nabywając dzięki temu pełne prawa Birda i podpisując nowy kontrakt z Golden State Warriors. Nawiasem mówiąc, z takiego samego rozwiązania skorzystał LeBron James kiedy w 2014 roku wracał do Cleveland Cavaliers.

Obecnie Durant znajduje się na rozdrożu – doznał ciężkiej kontuzji, która najprawdopodobniej wyklucza go z gry na najbliższy sezon i gdyby był „szeregowym” zawodnikiem, opcja przedłużenia kontraktu byłaby dla niego swoistą polisą ubezpieczeniową, dzięki której mógłby dalej być zawodnikiem swojego klubu. Jest jednak jedną z największych gwiazd NBA i nawet roczna absencja na ligowych parkietach nie zniechęca menedżerów innych drużyn do starania się o zawodnika. Durant może zatem przedłużyć kontrakt lub nie podejmować tej opcji, wchodząc na rynek wolnych agentów.

Jako niezastrzeżony wolny agent (ang. unrestricted free agent) miałby pełną swobodę w podejmowaniu decyzji, z jakim klubem chciałby się związać i GSW nie mieliby żadnego wpływu na jego wybór. Jako weteran (w lidze od 2007 roku) jego maksymalne wynagrodzenie mogłoby wynosić 35% salary cap (jego wysokość na sezon 2019/2020 nie jest na tę chwilę znana) w pierwszym sezonie nowego kontraktu – wszelkie limity związane z maksymalnym wynagrodzeniem odnoszą się tylko do pierwszego sezonu.

Należy jednak pamiętać, że nie przedłużając kontraktu z drużyną z Oakland Durant straciłby jednak prawa Birda. Drużyna zatrudniająca go, korzystając z non-Bird exception, mogłaby zaproponować mu maksymalnie czteroletni kontrakt, przy wzroście rocznym na poziomie 5%.

Trzeba jeszcze zwrócić uwagę, że tzw. July Moratorium, czyli czas pomiędzy sezonami, kiedy (przynajmniej oficjalnie) kluby nie mogą składać ofert i negocjować kontraktów z zawodnikami, kończy się 6 lipca. To więc pierwszy moment, w którym w bardziej definitywny sposób będzie można określić przyszłość Duranta.

Autor: Jacek Bargieł piszący dla portalu prawosportowe.pl. Portal wspierany jest przez Kancelarię Radcy Prawnego Tomasz Dauerman, zajmującą się prawem sportowym i gospodarczym.

Zobacz także: Prawo Sportowe na Facebooku oraz Kancelaria Radcy Prawnego Tomasz Dauerman na Facebooku.

Artykuł ukazał się w specjalnej, nowej kategorii na PROBASKET: Public Relations, Marketing oraz Prawo i Praca w Sporcie

Czy wiesz, że Podcastu PROBASKET możesz posłuchać przez Spotify, SoundCloud, iTunes oraz YouTube? W najnowszym Krzysztof Sendecki i Michał Pacuda rozmawiają o mistrzostwie Raptors i przyszłości Kawhi Leonarda. Zastanawiają się też czy to koniec Golden State Warriors, jakich znamy? W Podcaście nie mogło też zabraknąć zdesperowanych Los Angeles Lakers. Najnowszy Podcast PROBASKET znajdziesz tutaj.

Podcast PROBASKET 016: Raptors mistrzami NBA! Czy to koniec Warriors jakich znamy?

NBA: Co się stało z kontraktem Marcina Gortata? Skutki zwolnienia gracza z drużyny w NBA

Ile zarabiają zawodnicy NBA? Wszystko o minimalnych i maksymalnych wynagrodzeniach

Co to jest Salary Cap i od czego zależy jego wysokość?

Jak działa system emerytalny i ubezpieczeniowy dla byłych zawodników w NBA?

6
Dodaj komentarz

avatar
2 Comment threads
4 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
6 Comment authors
prawosportowe.plPeterPanGrzegorz EsElshojesionek Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Olimpijczyk Specjalny
Gość
Olimpijczyk Specjalny

Knicks Go wezmą za maxa i DMC też za maxa. Na minimum 5 lat. A jak nie wypali z wyżej wymienionymi Panami to zrobią wszystko żeby przejąć CP3 z Houston. A może i jakimś cudem uda im się zwerbować całą trójkę i stworzą Wielką Trójkę za Wielką Kasę, bez Wielkiego Ryzyka;) Go Knicks!

jesionek
Gość
jesionek

I jeszcze Carmelo wróci do kompletu.

Elsho
Gość
Elsho

I JR Smith z Shumpertem.

Grzegorz Es
Gość

I Patrick Ewing ich poprowadzi…

PeterPan
Gość
PeterPan

Prośba o art dotyczący analizy od strony prawnej pozwu Leonarda wobec NIKE.
Zastrzegli Logo, które on używa w swoich działaniach marketingowych.