W Cleveland cieszą się z przedłużenia serii i doprowadzenia do siódmego meczu w Bostonie. Niestety wiele wskazuje na to, że w decydującym meczu będą musieli sobie radzić bez drugiego najlepszego zawodnika swojej drużyny. Kevin Love może zostać odsunięty z powodu wstrząśnienia mózgu.


Sytuacja miała miejsce na początku meczu. Sześć minut po rozpoczęciu otwierającej kwarty, Kevin Love zderzył się z Jaysonem Tatumem. Uderzenie było naprawdę solidne. Silny skrzydłowy Cleveland Cavaliers natychmiast zasugerował, że potrzebuje pomocy. Z pomocą kolegów opuścił parkiet i udał się do szatni. Nie wrócił już do gry, a to oznacza, że nie przeszedł testu, który sztab medyczny wykonuje po urazie głowy.

To najpewniej oznacza, że zawodnik doznał wstrząśnienia mózgu i będzie potrzebował kilku dni przerwy. Tymczasem Cavs przygotowują się do walki o finał w meczu nr 7. Nie możemy być niczego pewni, ale istnieje duże prawdopodobieństwo, że Love w tym spotkaniu nie zagra. W 17 meczach tegorocznych play-offów, Love notował na swoje konto średnio 13,9 punktu, 10 zbiórek trafiając 38,8% z gry i 34,6% z dystansu.

Wyniki NBA: Będzie siódmy mecz! James nie do zatrzymania


2
Dodaj komentarz

avatar
2 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
Cinekjump Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
jump
Gość
jump

Love ma staty na poziomie Gortata…mógłby grać w cavs, przynajmniej mniejsza kasa

Cinek
Gość
Cinek

Szkoda Kev’a ale druzynie może to wyjść na dobre. Nance I Green motorycznie biją chłopa na głowę. Nawet Thomspon lepiej się rusza. Wolny i słabo skaczący Love nie dawał ostatnimi czasy rady – zwłaszcza z młodymi atletami – tak w ataku jak i w obronie. Nigdy nie miał wybitnej motoryki – to jest fakt – ale ostatnie lata pokazują że w tej kwestii jest z roku na rok coraz gorzej. Gdy nie idzie mu trójka to w zasadzie ma niewiele do zaoferowania oprócz zbiórek – dodatkowo spowalnia ekipę . Ostatnio nawet Korver szybciej się od niego poruszał. Mecz 7 bez… Czytaj więcej »