NBA: Cavaliers zdenerwowali komisarza

NBA: Cavaliers zdenerwowali komisarza
Marzec 20 11:24 2017 Print This Article

Generalny menadżer Cleveland Cavaliers – David Griffin zdradził, że liga kontaktowała się z drużyną i wyraziła swoje niezadowolenie, gdy Tyronne Lue podjął decyzję o odsunięciu trzech gwiazd rotacji w meczu z Los Angeles Clippers. Kolejna taka sytuacja sprawiła, że ligowe środowisko wróciło do rozmów.

Najpierw Golden State Warriors w meczu z San Antonio Spurs, potem Los Angeles Clippers, a ostatnio Cleveland Cavaliers. Ekipa mistrzów w starciu z drużyną Doca Riversa wyszła bez trójki liderów – LeBrona Jamesa, Kyriego Irvinga i Kevina Love’a. Decyzja została podjęta tuż przed meczem. Do rotacji Clippers z kolei wrócili po jednomeczowej absencji Blake Griffin i DeAndre Jordan. W konsekwencji LAC rozbili przeciwnika niemal całkowicie zabijając element rywalizacji, na który fani w Staples Center tak bardzo czekali.

Według Doca Riversa problem leży w terminarzu i dużej intensywności grania. Zespoły zamiast ryzykować zdrowiem swoich graczy, są gotowi poświęcić zwycięstwo, by w play-offach dysponować zawodnikami wypoczętymi i relatywnie świeżymi mimo długiej walki w trakcie rozgrywek zasadniczych. Rywalizacja w bieżącym sezonie może obfitować w niespodzianki i trenerzy zdają sobie sprawę, że o mistrzostwo będą w stanie rywalizować tylko ze rotacją w jej najlepszej odsłonie.

Gdy Tyronn Lue odsunął swoich zawodników od meczu z Clippers, który transmitowano w ogólnokrajowej telewizji, liga nie wytrzymała farsy i wykonała bezpośredni telefon do generalnego menadżera Cavs – Davida Griffin. Zatem NBA jest coraz mniej tolerancyjna dla takich praktyk. To sugeruje, że komisarz Adam Silver w swoim kolejnym kroku postara się znaleźć dla tej sprawy rozwiązanie. Griffin ostatecznie stwierdził, że zadowalanie ligi oraz jej partnerów nie jest jego zadaniem.

Płacą mi, bym zbudował drużynę na mistrzostwo. Nie martwię się szczególnie tym, jak jest to postrzegane. W zasadzie tylko jeden z naszych graczy odpoczywał, reszta walczyła z drobnymi urazami, więc nie sądzę, byśmy się zagalopowali – mówił Griffin. Ale LeBron James był zły na trener Lue za to, że nie pozwolił mu zagrać. Ostatecznie Tyronne postawił na swoim, a LBJ wrócił na spotkanie z Los Angeles Lakers, w którym rzucił 34 punkty. – Chcieliśmy dać Kevinowi dwa dni odpoczynku, a Kyrie nie zagrał, bo w poprzednim meczu doznał urazu – tłumaczył szkoleniowiec.

Według GM-a Cavs, nie możemy porównywać tej decyzji do decyzji Golden State Warriors, którzy odsunęli od gry trzech zdrowych All-Starów w pojedynku ze Spurs. Mimo całego zamieszania, wszyscy zgodnie przyznają, że jest im trochę żal fanów, którzy przychodzą na mecze, by oglądać w akcji absolutnie najlepszych, a w zamian dostają marne show – nie zawsze warte wydanych pieniędzy. Interesujące będzie to, co NBA i telewizje zrobią w kolejnym kroku. Ani ESPN, ani ABC nie mogą sobie pozwalać na tak nieprzyjemne niespodzianki.

Wyniki NBA: Noc wielkich występów! Irving, Lillard i Russell z 40-stkami


Michał Kajzerek
Michał Kajzerek

Zobacz więcej tekstów

Dodaj komentarz

13 komentarzy do "NBA: Cavaliers zdenerwowali komisarza"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Kobas
Gość

Boże, co za pierdolenie i ze strony GM`a i Lue … a LeBron siedzący pijący kawkę to już absurd – nie dziwię się reakcji ze strony Silvera.

Da Bull
Gość
Od niepamiętnych czasów w RS ekipa ma 82 gry, rozłożone średnio na mniej więcej 169-170 dni, mecze nadal trwają po 48 min a OT niezmiennie po 5 min – tak było w ’96, ’03 i tak jest do dziś. Intensywność walki (nawet nie pokroju NYK-IND czy CHI-DET z lat 90) praktycznie zanikła a oni od paru lat już w środku RS są przemęczeni. Jakbym słyszał naszych piłkarzy z E-klapy. Jęki takie, jakby grali po dwa mecze dziennie. I to w czasach, gdzie wszędzie mogą latać wygodnie klubowymi jetami a nie tłuc się busami jak kiedyś, no a do tego medycyna… Czytaj więcej »
abcde
Gość

Może jednak doszli do wniosku, że na lokacie daleko się nie zawiedzie?

tomek
Gość

To porównaj sobie intensywność gry 20 lat temu a teraz, nosz kur.. czy wy nie macie oczy. Graliście kiedykolwiek w koszykówkę, nawet wbijając największą ilość sterydów organizm jest przeciążony taką intensywnością gry.

Cikos
Gość

Nie ma co porownywac lat 90tych z obecna NBA.Gra przyspieszyla niebywale.Po drugie,wyskocz na parkiet i pobiegaj za gala po 30 min.co drugi,trzeci dzien…..w TV tego nie widac,ale to sa kolosy motorycznosci pod kazdym wzgledem.

nik
Gość

Może gra przyspieszyła ale dlatego, że zniknęła obrona.

Timur
Gość

Każdy ma swoje rację…ale najważniejsi są kibice…moim skromnym zdaniem powinni albo zmniejszyć liczbę meczy do 60, góra 70…lub robić przerwy w sezonie np. trzy na około tydzień czasu…nie wyobrażam sobie że idę na mecz mistrzów i największą gwiazdą ekipy jest JR Smith lub Thompson..masakra jakaś…kary milionowe. Trenerzy muszą się nauczyć oszczędzać główne gwiazdy,taki James w takim wieku gra za długo po prostu, i wielu innych też..max 30 minut.

cyzeisk
Gość

Dzisiejsi gracze NBA, to głównie płaczki i primadonny, którzy odbijają się od niewidzialnych ścian i przeciwników, leżą na parkiecie dwie minuty po czym nagle zapierbalają jak gazela, po stracie więcej czasu spędzają na płakaniu w kierunku sędziów niż obronie, lecą z pięściami na oponenta jeśli tylko przypadkowo zostaną uderzeni w głowę itd. Niedługo skrócą im sezon do 40 gier, wprowadzą ochraniacze ciała i wszyscy będą wyglądali jak Melo, który gra w stroju niczym jakiś bohater z kreskówek.

airjersey
Gość

nie da się ukryć, że teraz liga to zbieranina płaczków. Miękcy jacyś tacy. Nadmiar kasy to i się w dupach poprzewracało.
Przypomina mi to piłkę nożną
-otarcie łokciem
-padam na glebę w bolesnych konwulsjach
-patrzę kiedy sędzia udupi rywala
-jest faul odgwizdany
– cel osiągnięty, wstaję, wracam do gry.

Czasem aż żal patrzeć.
Tak jak pisałem pod jednym z poprzednich artykułów, kara dla Cavs i reszty za odsuwanie bez powodu liderów od gry, że niby odpocząć muszą… żenua

cormac
Gość

czego ten komisarz nie rozumie??? Bronek musiał odpoczywać bo przecież się zaciął przy goleniu…

GSW ciency jak Barszcz
Gość
cavs zdenerwowali komisarza a kary jak nie bylo tak nie ma, tylko jakies tam gowniane memo powysylal wszystkim zespolom zeby zmyc troche winy z cavs, tym zachowaniem potwierdza tylko to co pisalo kilka osob w komentarzach pod wczesniejszym artykulem z tego watku, spurs odraz 250 tys kary, cavs slowne ostrzezenie, gsw wogole nie wymienione w konwersacji…. z calym szacunkiem do lebrona (bo chociaz zachowuje sie jak ciota to umiejetnosci ma przeogromne i jest zdecydowanie jednym z lepszych koszykarzy ktorzy kiedykolwiek grali) ale jak dla mnie w tym momencie to on jest na sile kreowany przez silversa na nastepce Jordana, I… Czytaj więcej »
lukasz
Gość

niestety obecnie gra fizyczna praktycznie nie istnieje ( w porownianu do lat 90 ). Nie wyobrazam sobie sytuacji ze Knicks z Ewingien jada do San Antonio np i zostawiaja starterow poza gra. Po pierwsze zawodnicy by na to nie poszli bo mieli jaja i chec walki a po drugie kibice by ich pozabijali. Prawda jest taka ze te milinowe kontrakty gwiazdeczki maja dzieki kibicom.

swidur
Gość

Poniekąd rozumiem działania trenerów, że oszczedzają graczy ale przeciez nie trzeba jednorazowo sadzać całej piątki można przecież zrobić to wymiennie. Liderzy Cavs odpuścili Clippers by wszyscy zagrać z Lakers nie mozna tego było podzielić.
ZMARŁ Jerry Krause twórca potęgi Chicago Bulls z lat 90. R.I.P Jerry

wpDiscuz