Malcolm Brogdon nie pomoże swojej drużynie przez kilka najbliższych tygodni. Rezerwowy Milwaukee Bucks nabawił się urazu rozcięgna podeszwowego. Jest to uraz, który wymaga od zawodnika i sztabu medycznego cierpliwości. 


Trener Mike Budenholzer korzystał z Malcolma Brogdona jako gracza zapewniającego jakość w rozegraniu i pewność w defensywie. Milwaukee Bucks zdiagnozowali u swojego zawodnika naderwane rozcięgno podeszwowe w prawej stopie, co jest sporym problemem na tym etapie sezonu. Zespół stara się przygotować do walki o wielki finał NBA, więc każda kolejna kontuzja gracza będącego kluczową częścią rotacji będzie dla trenera niezwykle kłopotliwa.

Zespół nie przedstawił konkretnego zakresu leczenia zawodnika, ale zawodnicy po podobnych urazach zazwyczaj potrzebowali około dwóch miesięcy, by wrócić do gry będąc w stu procentach przygotowani. To oznacza, że Brogdon może stracić pierwszą rundę play-offów wschodniej konferencji. Według niektórych źródeł, w obozie Bucks panuje optymizm, iż Brogdon może wrócić do gry za około sześć tygodni. W międzyczasie do gry dla Bucks wrócił George Hill, co zapewnia drużynie konkretną opcję.

Brogdon w trakcie pierwszych trzech lat gry na ligowych parkietach przedstawił się jako bardzo inteligentny zawodnik zapewniający przewagę zarówno w ataku, jak i w obronie. Potrafi wykreować rzut dla siebie, potrafi stworzyć miejsce dla kolegi i potrafi dobrze zadbać o to, jak porusza się cała pierwsza linia obrony z Milwaukee – jednej z najlepszych w lidze. W 64 meczach notował średnio 15,6 punktu, 4,5 zbiórki i 3,2 asysty trafiając 50,5 FG% i 42,6 3PT%.

NBA: Czy Pacers powinni zastrzec numer Paula George’a?


2
Dodaj komentarz

avatar
2 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
cormacGrzegorz Es Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Grzegorz Es
Gość
Grzegorz Es

Szkoda chłopaka jego rolę w drużynie określiłbym jako nie mniejszą niż Middletona

cormac
Gość
cormac

spora strata dla MIL, wg mnie ważniejszy gracz od np. Bledsoe