NBA: Kobe mógł wylądować w Detroit za inną gwiazdę!

NBA: Kobe mógł wylądować w Detroit za inną gwiazdę!
Październik 01 14:21 2017 Print This Article

Phil Jackson przyznał w grudniu 2016 roku, że przez bardzo krótką chwilę, w sezonie 1999/00, rozważał wymianę Kobe’go Bryanta na Granta Hilla z Detroit Pistons.

Jak twierdził sam Jackson, transfer nie był w ogóle bliski sfinalizowania. Pomysł oddania Black Mamby urodził się tylko na chwilę w jego głowie. Sama oferta wymiany powstała przez sfrustrowanego Bryanta, który nie był zadowolony z roli rezerwowego i poprosił o transfer. “Deal” był jednak na stole.

– Kobe rzucał zaledwie 19 punktów na mecz. Zadzwonił więc do Jerry’ego Westa z pytaniem: jak to możliwe, że on i Elgin Baylor osiągali średnio 30 punktów co spotkanie? Bryant powiedział również wtedy, że chce być wytransferowany. Jerry oczywiście o wszystkim mnie poinformował. Przez kilka minut poważnie rozważałem ofertę Pistons. Dobra, kilka sekund. – powiedział Jackson w rozmowie z Charley’em Rosenem.

Odrzucając prośbę młodego Bryanta, Jackson podjął niezwykle rozważną decyzję, która na zawsze zmieniła bieg historii. Duet Bryant-Jackson poprowadzili Los Angeles Lakers do pięciu tytułów mistrzowskich, a sam Kobe został jednym z najlepszych Jeziorowców w historii.

Sprawa wymiany powróciła jeszcze raz w 2007 roku, kiedy to Bryant domagał się przenosin. Z ofertą ponownie przyszli Pistons, ale Black Mamba odrzucił ich wniosek twierdząc, że nie jest to klub, do którego chciałby trafić.

– Lakers i Pistons doszli do porozumienia. Pozostała jedynie decyzja Bryanta, który musiał odstąpić od swojej klauzuli “nietykalności”. Wymiana obejmowała kilka wyborów w drafcie, oraz kilku kluczowych graczy Motor City – twierdzi Adrian Wojciechowski.

Zatrzymanie wymiany jedynie wzmocniło dziedzictwo Bryanta w Mieście Aniołów. Zdobył on jeszcze dla Lakers dwa tytuły mistrzowskie (2009, 2010) oraz wdrapał się na trzecie miejsce w klasyfikacji strzelców wszech czasów (33318 punktów).

NBA: Miejsce na ziemi Kevina Love’a

Dominik Kołodziej
Dominik Kołodziej

Zobacz więcej tekstów

Dodaj komentarz

4 komentarzy do "NBA: Kobe mógł wylądować w Detroit za inną gwiazdę!"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
tłoknr1
Gość

co by było gdyby ……………….można tylko pomarzyć, choć ze zdrowym Hille też można by daleko dojść

Mietek
Gość

Myślicie, że teraz jest jakiś młody gracz, który może pójść śladami Bryanta? Może nie zdobycie pięciu mistrzostw ale np. pod względem zdobytych punktów mógłby zbliżyć się do Kobasa, np., Wiggins,

Cikos
Gość

Moze Curry?

woodman
Gość

Adrian Wojciechowski? A kto to?

wpDiscuz