Charles Barkley postanowił przeprosić za swoje ostatnie komentarze na temat Draymonda Greena. Przeprosił zarówno zawodnika, jak i jego matkę, która swoją frustrację po słowach eksperta TNT wylała na twitterze. Chuck przyznaje się do błędu, choć… nie do końca.

W kolejnej odsłonie Inside The NBA, Charles Barkley zabrał głos i przeprosił za to, że swoje osobiste odczucia przedstawia publicznie. Nie wycofuje się z tego, co powiedział, ale przeprasza za sposób, w jaki to z siebie wyrzucił. – Nigdy nie uderzyłbym zawodnika NBA – twierdzi. Kontrowersje zrodziły się w trakcie meczu Warriors z Pelicans, gdy Chuck stwierdził, że uderzyłby Greena w twarz za jego prowokacje.

Komentarze Barkleya nie spodobały się także matce Draymonda, która skrytykowała go na twitterze. Barkley się opamiętał również dzięki kilku telefonom od ludzi, których uważa za swoich mentorów. Jego odczucia pozostają takie same. Twierdzi jedynie, że nie powinien wynosić ich do ogólnokrajowej publiczności i następnym razem zachowa dla siebie. – Nie mogę jednak ukryć, że zachowanie Draymonda czasami mnie po prostu denerwuje – mówi. – Mimo wszystko, to co powiedziałem było niestosowne.

NBA: Mistrz Europy ze Słowenią poprowadzi Phoenix Suns. Donovan dalej z Thunder


11
Dodaj komentarz

avatar
3 Comment threads
8 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
7 Comment authors
Marcin GortatTomekBiggieGrzegorz EsLBJ Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Igor
Gość
Igor

Czuję kupę w gaciach hehe.Kozaczek wielki , gada głupoty w mediach a w życiu codziennym boi się pewnie własnego cienia.

Kobe
Gość
Kobe

Coś jak ty. Go cavs

Igor
Gość
Igor

Chcesz się spotkać i sprawdzić ? Gościu oprócz koszykówki trenuję K1 , więc nie radzę się pruć.

Redakcja
Admin

Admin mówi: wyluzować, spuścić powietrze, podać sobie rączki 😉

Igor
Gość
Igor

Spoko , tylko ten Barkley mnie bawi.Sam zachowywał się na boisku nienormalnie a czepiać się Greena.Brawo DG23 , nie daj się sprowokować temu pajacowi.

mailman
Gość
mailman

Igor bo fantazja jest od tego aby bawić sie na całego

LBJ
Gość
LBJ

Haha haha, Czaisz Gościu K1!!!

Biggie
Gość
Biggie

Mu chodziło że trenuje w m-1😃😃😄

Grzegorz Es
Gość
Grzegorz Es

No nie wiem czy się boi, w latach osiemdziesiątych napierdzielał się regularnie z największymi twardzielami ligi a to były lata gdzie fizyczność w lidzę była normą. Teraz większość graczy byłaby pół sezonu zawieszona za taką grę.
To jest zwykła poprawność polityczna.

Tomek
Gość
Tomek

Jedynie co ich różni, to to że Green (niestety) został mistrzem NBA (oby nigdy więcej). Pies drapał Greena. Charles to był kozak, który niestety trafił na najwybitniejszego koszykarza w historii (chyba nie muszę wspominać o kogo chodzi).

Marcin Gortat
Gość
Marcin Gortat

O’Neala !