NBA: Antetokounmpo także pisze historię

NBA: Antetokounmpo także pisze historię
Kwiecień 13 15:33 2017 Print This Article

Zawodnik Milwaukee Bucks – Giannis Antetokounmpo, jest kolejnym z historycznie wyjątkowym sezonem. Grek wraz ze swoją drużyną przygotowuje się do pierwszej rundy play-offów NBA, ale Bucks zagrają w nich głównie za sprawą formy, jaką Giannis prezentował w trakcie wszystkich miesięcy rozgrywek zasadniczych.

Przed rozpoczęciem kampanii 2016/2017, Jason Kidd stwierdził, że postawi Giannisa Antetokounmpo na pozycji numer jeden i powierzy mu obowiązki rozgrywającego. Trener Milwaukee Bucks nie żartował i faktycznie Grek niemal przez cały sezon odpowiadał za to, jak Bucks realizowali swoje ofensywne założenia. To miał być rok na przetarcie i przyzwyczajenie do nowych obowiązków, ale wszechstronność Antetokounmpo ułatwiła mu przebrnięcie przez ten proces. Zawodnik bardzo szybko przedstawił się jako All-Star.

Antek obok Jamesa Hardena i Russella Westbrooka jest jednym z graczy, którzy zakończyli właśnie absolutnie historyczny sezon. Jeszcze nikt w historii NBA nie znalazł się w TOP20 pięciu najważniejszych kategorii statystycznych: punktów, zbiórek, asyst, przechwytów i bloków. Zatem Antetokounmpo ustalił własne standardy. To tylko potwierdzenie jego wszechstronności oraz rozwoju koszykówki. Wykorzystanie potencjału gracza weszło na zupełnie nowy poziom. Nagle Antek jest w Milwaukee odpowiedzialny za wszystko.

Skończył sezon notując na swoje konto średnio 22,9 punktu, 8,8 zbiórki, 5,4 asysty, 1,9 bloku i 1,6 przechwytu trafiając 52,1 FG%. Ciągle pracuje nad rzutem z dystansu, to jego pięta achillesowa. W tym sezonie rzucał średnio dwa/trzy razy na mecz i trafiał 27% tych prób. Jednak Bucks dzięki Giannisowi byli w stanie utrzymać się w walce o play-offy nawet po utracie swojego drugiego najlepszego gracza – Jabariego Parkera. Szczęśliwie w międzyczasie wrócił do gry Khris Middleton, który jest zarówno świetnym strzelcem, jak i twardym defensorem.

Antetokounmpo ma 23 lata, więc przed nim jeszcze trzy sezony zanim dotrze do tzw. prime-time’u. Niektórym może się to wydać przerażające, zwłaszcza po rozgrywkach, w których stworzył nową elitarną grupę i na ten moment jest jej jedynym członkiem. Bucks zakończyli sezon regularny na 6. miejscu we wschodniej konferencji i w pierwszej rundzie zmierzą się z faworyzowanymi Toronto Raptors. Zatrzymanie Greka może być głównym defensywnym zadaniem drużyny Dwane’a Caseya.

fot. Keith Allison, Creative Commons

NBA: Wizards play-offy rozpoczną bez rezerwowego centra


Tu podaj tekst alternatywny

Michał Kajzerek
Michał Kajzerek

Zobacz więcej tekstów

Dodaj komentarz

16 komentarzy do "NBA: Antetokounmpo także pisze historię"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Tripltrouble
Gość

Jestesmy swiadkami historii . Takiego gracza jeszcze NBA nie miala . Przy swoich parametrach jest niesamowicie sprawny . Za 2 lata nikt kompletnie nie bedzie mogl go zatrzymac w ataku a do Tego Giannis moze bronic gosci na kazdej pozycji. Jezeli omina go kontuzje wymieni LBJ na tronie jezeli chodzi o meldowanie sie w Finalach konferencji z rzedu… Do tego ten sklad naprawde wyglada juz ciekawie jezeli omina wszystkich kontuzje i zdobeda jeszcze z 2 nazwiska FA to Bucks beda potezni a Giannis rok w rok bedzie kandydatem na nagrode MVP.

Tomaaas
Gość

Gianis w odpowiednim momencie wymelduje się z bucks…

lordoza
Gość
Dlaczego? Mozesz jakos uzasadnić to swoje przypuszczenie? Bez kpiny, pytam poważnie bo mi to nawet nie przyszło do głowy. Facet z takim potencjałem potrzebuje druzyny która będzie zbudowana wokół niego. Tą drużyna może byc równie dobrze Bucks. Z trenerem współpraca układa sie dobrze. Abstrachując od tego, Giannis jako gracz jest genialny i to raczej jemu Bucks kogoś sciagną do pomocy. Najbardziej u Antetokounmpo podobaba mi się jaki jest nabuzowany. Takie balansowanie na granicy pomiedzy pomiedzy momentem w którym zaraz komuś przypierdoli ale jednak do przypierdolenia nie dochodzi. Troche mi przypomina (swoja postawą) koszykówkę z lat 90s. Byc moze sie myle… Czytaj więcej »
Cikos
Gość

Dlatego,bo Bucks moga mu nie dac tego,co bedzie chcial.Jedynie zdrowy i rozwijajacy sie Parker moze go wstrzymac z ta decyzja.
Po drugi,mysle,ze grecki temperament to nie jest dobra mieszanka z miastem Milwaukee 😉
Pozyjemy,zebaczymy.
Mam nadzieje,ze dostanie MIP i bedzie git 🙂

lordoza
Gość
“Dlatego,bo Bucks moga mu nie dac tego,co bedzie chcial.Jedynie zdrowy i rozwijajacy sie Parker moze go wstrzymac z ta decyzja.” Ok zgadzma się, jest jeszcze młody i może poczuc chęć zmiany:). Natomiast mam wrażenie, że nie doszacowałeś mozliwości Bucks jako gracza. Na pewno są świadomi jaki maja talent i łatwo tego nie odpuszczą. “Po drugi,mysle,ze grecki temperament to nie jest dobra mieszanka z miastem Milwaukee 😉” Tutaj też zgoda. Sporo zależy od tego jak poradzi sobie z popularnością. Osobiście chciałbym, żeby cały czas koszykówka była na pierwszym miejscu. Ciekawy jestm Kidd sobie z nim poradzi. “Pozyjemy,zebaczymy.” No pewnie:) . Przeca… Czytaj więcej »
Cikos
Gość

MIP – most improvment player ……czy jakos tak 😉 Nagroda dla zawodnika,ktory poczynil najwiekszy postep w sezonie 🙂

lordoza
Gość

haha. jak widac jestem niezłym ignorantem. Dzieki za info 🙂

Tomaaas
Gość

Wydaje mi sie ze nie chodzi o umiejętności koszykarskie ani budowanie zespołu wokół greka. Marketingowo dużo bardziej zyska grając na innym rynku- jakaś Kalifornia, Chicago czy ny. Milwakee ma osobliwa renomę, z tego co pamietam wcześniej czy pózniej, a raczej wcześniej każda młoda gwiazda pakowała manatki i przenosiła sie do innego zespołu. Żeby nie było, lubię bucks i ten skład który obecnie maja w zdrowiu mógłby namieszać ze hej, ale Adam silver by sie pochlastał gdyby bucks doszli do finału. Kto by to oglądał?

LAL
Gość

Ostatni gracz, który był tak wszechstronny i zarazem wszędzie na boisku to Charles Barkley. Wierzę, że Antek jeszcze się rozwinie i będzie nie do zatrzymania.

Airjersey
Gość

lubię typa bardzo i bardzo mu kibicuję.
Jeszcze niedawno Bucks byli chłopcami do bicia a teraz proszę, dotarli do Playoffów i inne ekipy muszą się z nimi liczyć.
Powodzenia życzę temu chłopakowi w dalszej karierze. Wg mnie jest fenomenem

Patryk
Gość

Dziwne bo sprawdzam na kilku stronach i np w punktach jest sklasyfikowany na 21 miejscu a w asystach 26! I żeby nie było sprawdzam sklasyfikowanych więc nie bardzo rozumie z tym TOP20 w 5 kategoriach

herger
Gość

Pewnie sprawdzałeś średnie a chodzi o total czyli w sumie

Patryk
Gość

Faktycznie sprawdzałem średnie, dzięki.

lakersfan
Gość

To co on wyprawiał w tym sezonie … mega gość ! Ciekawe czy zostanie na dłużej w Bucks

jestem przed swoim prime
Gość
Chwila moment, Giannis jest w swoim czwartym sezonie NBA, a mentalna gimbaza robi z niego drugiego LeBrona. Ch** z siłą mentalną, przywództwem, charakterem. Liczą się tylko statystyki. No to do tych znawców kieruję taką oto przemowę: W 3 sezony Bucks raz byli w PO w s. 2014/15 i zakończyli grę na 1 rundzie. Cavaliers Jamesa w jego 4 sezonie w NBA też grali 2 razy w PO. W 2005/6 zakończyli grę na 2 rundzie na 3:4 z Pistons, którzy przez poprzednie 2 sezony grali w Finałach. Zobaczcie sobie filmiki z Jamesem w tamtym okresie i porównajcie go do Giannisa. W… Czytaj więcej »
Tomaaas
Gość
Jasne, nie ma co porównywać. James to troglodyta. Od pierwszego dnia kariery w NBA lider zespołu. Byłem fanem ówczesnych pistons i nie mogłem uwierzyć jak gość ich rozjeżdżał. Kiedy James grał w zespole szkoły średniej ogolnoamerykanskie stacje pokazywały mecze z jego udziałem. Na boisku oprócz dzieciaków z liceum biegał dorosły facet. Z tego co pamietam udało im się w cały sezonie jeden mecz przegrać. Jak? Nie wiem. A może się mylę i wszystko wygrali. Rzucał po 40 punktów albo lepiej i cała sportowa Ameryka była przygotowana na nadejście koszykarskiego cyborga. Akurat mieszkałem wtedy w USA. Gianis to po prostu kolejny… Czytaj więcej »
wpDiscuz