NBA: 13 punktów w 33 sekundy! 14 lat temu Tracy McGrady dokonał niemożliwego!

10
4489

Czy można rzucić 13 punktów w 33 sekund i wygrać mecz dla swojej drużyny, mimo że przegrywało się ośmioma na 40 sekund przed końcem czwartej kwarty? Do 2004 roku odpowiedź brzmiała “NIE MOŻNA!”. Wtedy jednak, dokładnie 14 lat temu, rozegrany został mecz Houston Rockets – San Antonio Spurs, a jego bohaterem został Tracy McGrady!


Ta historia brzmi jak z gry komputerowej, ale jednak wydarzyła się naprawdę. 9 grudnia 2004 roku Houston Rockets grali z San Antonio Spurs. Goście prowadzili w końcówce bezpieczną wydawało się różnicą. Jeszcze na 40 sekund przed końcem kwarty było 76:68.

Później jednak wydarzyło się coś, co gdyby nie nagranie video owiane byłoby legendą. Wiele osób by w to wątpiło, wielu podważało w ogóle możliwość takiej sytuacji. A jednak! Tracy McGrady dokonał niemożliwego. Zdobył 13 punktów w 33 sekundy i tak się wszystko ułożyło, że jego zespół wygrał!

Przypomnijmy sobie jak to wyglądało:

10
Dodaj komentarz

avatar
5 Comment threads
5 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
8 Comment authors
RedakcjaRuspectReggie31pawelmaciek Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
pawel
Użytkownik
pawel

Ta końcówka meczu musi się śnić po nocach tym ,którzy opuścili halę przed końcem meczu.Ja ogladając ten mecz przecierałem gały ze zdziwienia. Swoją drogą T Mac z czasów Orlando to była maszyna do zdobywania punktów .

Tomek81
Użytkownik
Tomek81

Wynik robi swoje ale ….. ta strata na końcu Browna i jego mina jak Tmac walnął tą ostatnią trójkę bezcenne. Zawsze mnie ciekawiło ile Brown w buku zostawił 🙂 Ale tak jak piszesz Tmac w ORL to była bestia, szkoda tylko że wtedy Grant Hill się posypał ze zdrowiem bo przyjemnie się patrzyło na tą dwójkę na parkiecie.

pawel
Użytkownik
pawel

To prawda,G Hill nie mógł “wrócić” do gry i T Mac sam ciągnął ten wózek a słyszałeś o tej teorii ,jakoby Timmy Duncan miał dołączyć do Orlando wtedy? co to mogłoby być za trio ,gdyby kilka pozytywnych zbiegów okoliczności…ale w sumie ta liga na tym stoi i jakby pomyślał to przy wielu ekipach można by znaleźć podobne “historie”.

Reggie31
Gość

A ORLANDO NA DNIE TABELI.

znafca_niczego
Gość
znafca_niczego

81-80 co za wynik? Dziś nie do pomyślenia. Ech, chyba jednak wolałem starsze czasy.

cormac
Gość
cormac

dzisiaj taki wynik to jest w połowie 3 kwarty…. deszcz trójek z każdej pozycji oraz defensywa a’la Harden robią swoje

Cytadela
Gość
Cytadela

Ech , złota lata koszykówki.McGrady to był kocur.

maciek
Gość
maciek

On tam jeszcze przez większość czasu był broniony przez Bruce’a Bowena który wcale nie był najgorszym obrońcą w historii NBA.

Ruspect
Gość

T-mac w swoich drużynach nawalał sporo pkt ale nigdy nic one nie osiągnęły.Ale jak RUSSELL dobrze zagra to pan statystyka-i gdzie tu logika