Co roku o nagrodę „Most Improved Player” rywalizuje kilku graczy, którzy nagle wychodzą z cienia. My wybraliśmy dziesięciu zawodników, którzy naszym zdaniem zrobią duży postęp. Niekoniecznie pod względem statystyk, ale też odpowiedzialności za drużynę i zwycięstwa.


* ranking subiektywny

i-101. Giannis Antetokounmpo (Bucks) w sez. 2015/16 – 16,9pkt 7,7zb 4,3ast.

Nie bez powodu Giannis podpisał latem czteroletni kontrakt wart 100 milionów dolarów. Grek mierzy 211 centymetrów, a rusza się jakby miał 20 mniej. Wystarczy raz spojrzeć na jego grę, a od razu przychodzi do głowy – drugi Kevin Durant.
Tyle, że KD ma pięć centymetrów mniej i nie będzie grał na jedynce, albo dwójce, a Giannis? Kto wie? Ma już tyle samo wzrostu co Marcin Gortat. Teraz pewnie łatwiej to sobie wyobrazić. Takie możliwości przy takim wzroście? Jest fenomenem, co roku robi postępy i wszystko wskazuje na to, że już nie długo, za rok, może dwa, to Bucks będą w czołówce NBA, a Giannis będzie jedną z największych gwiazd ligi.

i-6

2. Aaron Gordon (Magic) w sez. 2015/16 – 9,2pkt 6,5zb.

Ma dopiero 21 lat, ale nie przestaje mi imponować. Ma olbrzymi potencjał, który dopiero, powoli, zaczyna wykorzystywać. Po niesamowitym konkursie wsadów widać było, że z każdym meczem czuł się pewniej. Grał odważniej i był skuteczny. Na tym etapie kariery, to właśnie pewność siebie, psychika, pozwalają pójść dalej i wejść na wyższy poziom. Coraz pewniej pokazywał też swoje niewiarygodne możliwości atletyczne. Na pewno potrzebuje jak najwięcej minut i zaufania od trenera, ale dla mnie to jeden z tych graczy, którego warto oglądać już teraz i patrzeć jak się rozwija.

i

3. JaMychal Green (Grizzlies) w sez. 2015/16 -7,4pkt 4,8zb

Green znalazł się w tym zestawieniu nie tylko dlatego, że trener David Fizdale zapowiedział spore zmiany w Grizzlies (Green ma grać w pierwszej piątce zamiast Randolpha). W marcu, kiedy w Memphis panował “szpital”, Green grał średnio 28 minut i notował średnio 12,6 punktu oraz 6,6 zbiórki. Wiele osób zaskoczyła jego bardzo dobra postawa. Zwłaszcza, że wcześniej był niewyróżniającym się zmiennikiem, który tylko łatał dziury. Teraz Greena czeka najprawdopodobniej przełomowy sezon. A jeśli szukacie “steala” w NBA Fantasy na 10-12 rundę, to nawet się nie zastanawiajcie. W moim składzie już jest.

i-9

4. Kristaps Porzingis (Knicks) w sez. 2015/16 – 14,3pkt 7,3zb 1,9blk.

Czy będzie następcą Dirka Nowitzkiego? Łotysz mierzy aż 220 centymetrów i miał bardzo udany sezon debiutancki. Mimo że nie miał łatwego początku. Musiał zasłużyć na szacunek kibiców i graczy Knicks. Szybko poszło. Teraz u boku Noaha, Melo i Rose’a może być jeszcze lepszy. Powiedzmy sobie szczerze. Bez nich też byłby lepszy. Cały czas się rozwija. Manewry jakie wykonuje, szczególnie kiedy zaczyna kozłować przy takim wzroście, to robi wrażenie. I jeszcze jedno. To nie żart. Naprawdę może być graczem, który po ponad 20 latach zaliczy “quadruple-double”.

i-45. D’Angelo Russell (Lakers) w sez. 2015/16 – 13,2pkt 3,4zb 3,3ast.

Sezon debiutancki musiał być dla Russella bardzo trudny. Trafił do legendarnych Lakers (presja w Los Angeles jest zawsze ogromna). W szatni rządził kończący karierę i sfrustrowany poziomem drużyny Kobe Bryant. Teraz, kiedy atmosfera się rozluźniła i ma się doświadczenie z zeszłego sezonu – jak wygląda wielka NBA – może zacząć grać, skupić się wyłącznie na grze. Russell ma ogromny potencjał i powinien zrobić duży postęp w porównaniu do zeszłego sezonu. Problem jednak w tym, że często młodych zawodników rozprasza wszystko co wokół. W Los Angeles pokus wiele…

i-76. Kyrie Irving (Cavs) w sez. 2015/16 – 19,6pkt 4,7ast 3,0zb.

Niech Was nie zmylą te statystyki z całego sezonu. Irving wrócił do gry w grudniu po kontuzji kolana. Nie miał łatwego początku. Dopiero w lutym zaczął łapać swój rytm, ale kluczowe były play-offy. W finale miał średnią 27,1 punktu. Trafił najważniejszy rzut w całej serii, a latem występował w reprezentacji USA na igrzyskach. Dla wielu osób umieszczenia Irvinga będzie zaskoczeniem, ale myślę, że może zrobić duży postęp w kontekście odpowiedzialności za wynik. Tego brakowało w jego grze dwa lata temu. LeBron nie będzie musiał grać na 110 procent w trakcie sezonu. Będzie miał Irvinga, który chętnie będzie czasem tę odpowiedzialność przejmował. Play-offy, finały, igrzyska, to mogło Irvinga bardzo wzmocnić psychicznie. Stąd miejsce w tym zestawieniu.

i-57. Dennis Schroder (Hawks) w sez. 2015/16 – 11pkt 2,6zb 4,4ast.

W poprzednim sezonie Schroder wchodził z ławki i musiał dzielić minuty z Jeffem Teague’em. Teraz Teague’a już nie ma (trafił do Pacers), a Niemiec został pierwszą jedynką Hawks. To wielka szansa, ale i wielka odpowiedzialność dla 23-letniego rozgrywającego. To będzie bardzo ważny sezon w jego karierze. W dodatku latem kończy mu się umowa, a wysokość nowej zależeć będzie od jego jak będzie się prezentował jako główny prowadzący grę Jastrzębi. Ma mu pomóc przyjście Dwighta Howarda. Szczerze? Wpisałem go na tę listę, bo wiem, że będzie miał lepsze statystyki, ale trudno mi uwierzyć, że Hawks będą z nim i często kontuzjowanym lub chimerycznym Howardem.

i-8

8. Devin Booker (Suns) – 13,8pkt 2,6ast 2,5zb.

Czasem trzeba się znaleźć w odpowiednim miejscu i we właściwym czasie. Booker już w poprzednim sezonie zaskoczył wszystkich swoją znakomitą grą. Ten młody chłopak 30 października skończy 20 lat. Ma 198 centymetrów wzrostu i potrafi zdobywać dużo punktów. Nie tylko można powiedzieć, że ma dobry rzut z dystansu, półdystansu, że potrafi minąć i albo się zatrzymać żeby rzucić z wyskoku, albo żeby wjechać pod kosz. On ma tę umiejętność do kreowania sobie jak najlepszych sytuacji do zdobywania punktów.

i-39. Timofey Mozgov (Lakers) w sez. 2015/16 w Cavs – 6,3pkt 4,4zb

Kiedy sześć lat temu debiutował w NBA wydawało się, że będzie kolejnym białym sztywniakiem, którego sprawność fizyczna przypomina ruchy Robocopa. Tymczasem, kiedy już dostał szansę, to pokazywał się z bardzo dobrej strony. Szczególnie finały NBA sprzed dwóch lat zapadły mi w pamięć. Problem jednak w tym, że Cavs wolą grać szybko i niższym składem. Mozgov często wychodził w pierwszej piątce, aby zaraz usiąść na ławce. W poprzednim sezonie grał zaledwie 17 minut średnio, mimo że na 76 meczów aż 48 zaczynał w pierwszej piątce. Chciał grać więcej i dlatego zdecydował się na przeprowadzkę do Los Angeles. W Lakers powinien grać po 30 minut (dostał ogromną kasę) i naprawdę może dominować pod koszami. Mierzy 216 centymetrów. Jest bardzo silny i jak na swój wzrost i masę bardzo sprawny.

i-210. Dwight Powell (Mavs) w sez. 2015/16 – 5,8pkt 4,0zb.

Jeśli Mark Cuban daje mu dziesięciokrotną podwyżkę i podpisuje kontrakt na cztery lata, to znaczy, że coś jest na rzeczy. Powell nie miał do tej pory zbyt wielu okazji do prezentowania swoich umiejętności. Mocne wsady, duża sprawność fizyczna i walka na deskach to jego atuty. Powinien w tym sezonie dostawać znacznie więcej minut. Czy je wykorzysta?


Długo zastanawiałem się czy dać w tym zestawieniu Russella Westbrooka, ale stwierdziłem, że on będzie sobą. Statystyki będzie miał lepsze, a nie o taki postęp mi chodzi wyłącznie. Westbrook będzie brał na siebie ciężar gry, prowadził drużynę do zwycięstw. Robił to już wcześniej.

Oczywiście nie wymieniłem kilku graczy, którzy w Waszym zdaniem powinni się tu znaleźć. Pewnie cała trójka z WolvesAndrew Wiggins, Karl-Anthony Towns i Zach LaVine, albo duet z NuggetsJusuf Nurkić i Nikola Jokić. Pewnie jeszcze Clint Capela, Justise Winslow i wielu innych. Dodałbym pewnie jeszcze Justina Andersona z Mavs.

Dlatego zachęcam do dyskusji w komentarzach. Kogo Waszym zdaniem najbardziej brakuje na tej liście, a kto nie powinien się na niej znaleźć?

25
Dodaj komentarz

avatar
12 Comment threads
13 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
13 Comment authors
RedakcjaMichał Pacudadziadek1981Gregortkk Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Mietek
Gość
Mietek

Największy postęp z tego zestawienia na zrobią Booker i Schroder, jak zaczną wychodzić w s5 to wykręcą o wiele większe cyferki niż w zeszłym sezonie.

Mietek
Gość
Mietek

Z zestawieniu brakuje na pewno Lina, który też znacznie poprawi swoje cyferki grając w Brooklynie.

Dunn
Gość
Dunn

Liczę że Myles Turner z Indiany zrobi duży postęp zwłaszcza w obronie i kiedyś dostanie się do all defence teamu

Krzysiek
Gość

Zawodnik, który poprawi się o około 10 pkt w średniej będzie miał największy postęp. Dlatego Irving raczej nie ma szansy się o tyle poprawić. On podobnie jak Giannis czy Porzingiz mieli dość udane sezony, więc trudno liczyć na ich kolosalny rozwój, na pewno mają szansę się poprawić, ale nie na tyle by zostać graczem z największymi postępami. Powell, Mozgow, Green mają największe szanse na większy skok swoich statystyk. Dodał bym tu jeszcze Winslowa, Dellavedove, może ktoś z Houston się wyróżni, ewentualnie Denver albo Jazz.

Damian
Gość
Damian

Gdzie ustawia się skład w NBA fantasy?

bartek
Gość
bartek

josh richardson, winslow, calldwel-pope, stanley johnson, pewnie myles turner jak ktoś już wspomina, a może ktoś zupełnie inny, kto niespodziewanie może dostać miejsce w S5 przez kontuzję jakiegoś z kluczowych graczy … co do nagrody MIP duże znaczenie będzie miał pewnie wynik drużyny, więc może ktoś z Jazz …

tkk
Gość
tkk

Z Aaronem będzie ciężko, jak on ma się przebić w ORLANDO jako podkoszowy? Jedyne co zyska to umiejętności na przyszłe lata, ale statystycznie nie będzie zwyżki, a wpływ na wynik też będzie znikomy. On powinien trafić do kategorii za 2-3 lata

tkk
Gość
tkk

W zeszłym sezonie też się zdarzało i fantastycznie biegał do kontr, ale granie nim na trójce to jest marnowanie potencjału, jest to PF z perspektywą na all-stara. Przewagę szybkości ma pod koszem, bo rzut nie powala o trójce już nie wspomnę. Na sf też ma mocnego rywala, Jeff Green, niezrealizowany, ale w contract year, będzie się starał. W tym przypadku nie mogę się zgodzić, mimo mojej dużej sympatii do Aarona. Jego rola w drużynie będzie bardzo systematycznie, ale pomału rosła. Talent ma niesamowity, niezaprzeczalnie. Niestety w tym tłoku może być mu ciężko się przebić.

Rzepa85
Gość
Rzepa85

Mozgov… hahahaha nie moge. Przepraszam ale to zestawienie jest slabeee. Bardzo… irving badz co badz to filar cavs. Nie ma szans MIP bo musialaby zaistniec sytuacja ze LeBrond lapie kontuzje a Cavs bronia tytul. Tylko ze wtedy dostaje sie MVP finalow. Giannis ma byc 1 albo 2 tylko ze to jest top mlodych tak samo Boker i taki typ to Pani Jadzia z warzywniaka moglaby podac. Gordon ma talent ale to Magic musieliby sie dzwignac zeby mial szanse na MIP… a Magic takiej opcji raczej nie maja. Porzingis, russell, shroeder sa to jedyne sensowne nazwiska w tym zestawieniu. Tylko czy… Czytaj więcej »

tkk
Gość
tkk

Bradley Beal 😀 MIP Przecież w Wiz chłopaki się nie cierpią, każdy w swoją stronę. Nic z tego nie będzie. Poza tym Wall jest urażony i to dość mocno, że drużyna dał Bealowi takie $$, a jemu trochę nie chcieli dać maksa.

Forma drużyny zależy od Porzingisa i co najlepsze wygląda na to że będzie przełom. Pooglądaj trochę.

pik
Gość
pik

Liczę na Shabazza Muhammada, ale rozwoj Wigginsa bedzie go hamowac.

Kacper
Gość
Kacper

Nie zgadzam się z kilkoma nazwiskami na liście a kilka bym dołożył. Bo trochę dziwne że na liście znajduje się Irving, tak wiem zaraz poleci odpowiedź z tym co było w artykule, ale On może jedynie podciągnąć się na bronionej połowie nic więcej bo odpowiedzialny za wynik musiał się stać kiedy to zostało wrzucone mu na plecy całe Cleveland już w pierwszym sezonie. Skoro jest on na tej liście to powinien być też na niej James Harden który od tego sezonu zacznie grać na jedynce i zaraz ktoś rzuci że on i tak cały czas przetrzymywal piłkę, tylko że teraz… Czytaj więcej »

tkk
Gość
tkk

Kacper, autorowi chodzi o to że Irving będzie bardziej liderem niż do teraz. Zabierze LBJowi trochę odpowiedzialności. Po finałowej trójce jego pewność siebie pozwoli mu wspiąć się wyżej jako lider, nie jako pomocnik LBJa.
Luol już nic nie zaliczy, Ingrama wprowadzą do s5 w trakcie sezonu, a Deng będzie mentorem. Harden jest liderem, jego wpływ na wszystko jest niepodważalny, co on może więcej

Gregor
Gość
Gregor

Głupia logika autora. Jeśli Irving miałby zrobić postęp to prędzej otrzyma nagrodę MVP. Porównanie Giannisa do KD pozostawiam bez komentarza. Mozgov? A czemu by nie. Byłoby miło zobaczyć jak wymiata w Lakersach. Sorry autor, ale już zawsze będziesz mi się kojarzył z Jordanem i Twoim uwielbieniem do jego gry, postawy, osiągnięć.

dziadek1981
Gość
dziadek1981

Ja stawiam na kogoś z dwójki Plumle Byimbo ? mogłem przekręcić nazwiska za co z góry przepraszam

Redakcja
Admin

Dziękujemy za Wasze komentarze. Zapraszamy też na nowe Forum PROBASKET – http://probasket.pl/forum/ – pogadajmy tam o NBA!