Rosa Radom to jedyna drużyna w tym sezonie, która zdobyła Twierdzę Włocławek. Po drugim wyjazdowym i zwycięskim spotkaniu awansowała do finałów Tauron Basket Ligi. W decydującym spotkaniu pokonała Anwil 75:61.


Jednym z ważniejszych ogniw w drużynie trenera Wojciecha Kamińskiego był bez wątpienia Damian Jeszke. Na rozpoczęcie ostatniej kwarty koszykarz zaaplikował rywalom dwie celne trójki, po których goście odskoczyli na 11 oczek. Anwil nie był w stanie się już podnieść. Jeszke w spotkaniu nr 4, przez niespełna 25 min, został drugim strzelcem drużyny (16pkt), trafiając 4 z 7 rzutów za trzy. Do swoich statystyk dołożył jeszcze trzy zbiórki. Chwilę po meczu, gdy cała drużyna skończył radosne świętowanie ze swoimi kibicami, koszykarz znalazł chwilę na krótką rozmowę.

Marcin Rutkowski: Trójki na początku czwartej kwarty były po prostu zabójcze.

Damian Jeszke: Były bardzo ważne, ale myślę, że najważniejsza w tym meczu była obrona. Nie pozwoliliśmy Anwilowi zdobywać łatwych punktów. Wszystkie rzuty oddawali z naszą ręką. Myślę, że bardzo ciężko im się grało i to był klucz.

Czyli obrona była najważniejszym elementem?

Tak. Skupiliśmy się tylko na obronie. Wiedzieliśmy, że to będzie bardzo ważne. Po prostu wpadało. Mieliśmy otwarte rzuty, chcieliśmy trafiać. Wygraliśmy!

W pełni rozczytaliście grę Anwilu. Rywal nie miał nic do powiedzenia.

Anwil gra specyficzną obronę, graliśmy już z nimi kilka spotkań, oglądaliśmy video. Skoncentrowaliśmy się na ich kombinowanej obronie i staraliśmy się znaleźć jak najwięcej luk, by zdobywał łatwe punkty.

Na hali we Włocławku ponownie był praktycznie komplet, ale i Waszych kibiców było sporo. Warto zaznaczyć, że przyjechali w środku tygodnia.

Jasne, że tak. Kibice to nasz szósty zawodnik. Zawsze nas wspierają, na dobre i na złe. Starają się jeździć na każde mecze i wielkie brawa dla nich.

Teraz przed Wami finał. Walczycie o złoto.

Jasne, że walczymy o złoto. Na pewno głowy są trochę luźniejsze, bo ten medal już jest, ale nie myślimy teraz o tym. Chcemy na razie wygrać chociaż jeden mecz w Zielonej Górze i wrócić do Radomia.

 

 

Finał Tauron Basket Ligi rozgrywany jest do czterech zwycięstw. Cztery pierwsze spotkania zaplanowano na godzinę 20:00. Dwa pierwsze zostaną rozegrane w Zielonej Górze (26 oraz 28 maja), a dwa kolejne w Radomiu (31maja oraz 2 czerwca). Ewentualne kolejne mecze zaplanowane są na 6 czerwca (Zielona Góra), 8 czerwca (Radom) oraz 10 czerwca (Zielona Góra).

z Włocławka, Marcin Rutkowski

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o