Skoro zdobył już trzy mistrzostwa, jaki jest kolejny cel LeBrona Jamesa? W rozmowie z Associated Press lider Cleveland Cavaliers przyznał, że ściga spuściznę jednego z najlepszych koszykarzy w historii – Michaela Jordana.


Porównania między zawodnikami pojawiają się niemal od początku kariery LeBrona Jamesa w NBA. W poprzednim sezonie zawodnik dokonał rzeczy, do której dążył od wielu lat. Pierwsze mistrzostwo z Cleveland Cavaliers. James dostarczył wiele radości swojemu miastu. Podczas dnia dla mediów mówił o czymś większym; mówił o ściganiu gracza, który wyznaczył dla koszykarza najwyższy możliwy standard.

To mój osobisty cel – przyznaje. – Nigdy w zasadzie o tym nie mówiłem, ale chcę być jeszcze lepszym zawodnikiem. Prawdę mówiąc to powinien być cel każdego gracza – dodał. Od najmłodszych lat James “chciał być jak Mike”. Zarówno na parkiecie, jak i poza nim podejmował bardzo podobne decyzje do Jordana. Oprócz budowania swojej pozycji najbardziej dominującego, stał się również biznesmenem, budując wokół swojego nazwiska renomowaną markę.

Moją motywacją jest ten duch z Chicago – mówił zaraz po zdobyciu z Cavaliers swojego trzeciego mistrzostwa. Dla LBJ-a to nie kwestia personalnych ambicji, a zwyczajne dążenie do bycia jak najlepszym. – Bez względu na to jaki zawód wykonujesz, powinieneś wzorować się na kimś, kto był w tym bardzo dobry. Jordan był moją motywacją, gdy zaczynałem grać w koszykówkę. Ludzie zawsze chcieli o tym ze mną rozmawiać, ale ja patrzę na sprawę właśnie w ten sposób.

James zauważył także, że jego generacja graczy jest następną w kolejce po Kobe Bryancie, Timie Duncanie i Kevinie Garnecie. – Już oddaliśmy grze wszystko, co mogliśmy. Jesteśmy następni w kolejce, więc siłą rzeczy zaczynasz się nad tym wszystkim zastanawiać – dodaje. Celem gracza i całej drużyny z Ohio jest oczywiście obrona mistrzostwa. Cavs muszą uważać na tzw. pomistrzowskiego kaca. Tym bardziej, że mają konkurencję w postaci potwora z Oakland.

Zdobycie mistrzostwa dla Cleveland było niesamowitym uczuciem – przyznaje James. – Dlatego właśnie tam wróciłem. To było dokładnie to, co chciałem zrobić. Chciałem dać temu miastu powody do świętowania. Cieszę się, że mogłem pomóc ludziom zapomnieć o tym, co działo się ze sportem w Cleveland przez kilkadziesiąt ostatnich lat. Gotowy do gry przez 10 kolejnych? – Taaak, na pewno… To dałoby mi szansę występowania z moim synem albo przeciw niemu – kończy.

NBA: Ograniczony Wall


86
Dodaj komentarz

avatar
13 Comment threads
73 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
23 Comment authors
kto to jest LB-dżejRad23AndrewpawelRexio Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Rad23
Gość
Rad23

Zaraz się zacznie.

LEGOAT
Gość
LEGOAT

Jeśli Lebron wygra 6 bądź więcej tytułów nie będzie dyskusji kto jest najlepszy w historii zwłaszcza jeśli zrobi to przeciwko dream team z GSW. Najlepsze ze już mógł mieć 7 tytułów ale nic straconego narazie patrząc na osiągnięcia obu panów w podobnym wieku Lebron jest lepszy gościł 7 razy w finalach jordan tylko 3

tkk
Gość
tkk

LeKOZA, może nawet 8 zdobyć i tak nie będzie najlepszy. 6 finałów 6 tytułów, koniec kropka. Mógł mieć już siedem pierścieni i wtedy byłby GOAT i nie byłoby o czym gadać. Nie udowodnił swojej mocy. Oto róznica pomiędzy GOAT a drugim.

Rad23
Gość
Rad23

Zaczęło się

BREVIN
Gość
BREVIN

Jestem zafascynowany jak oceniasz najlepszych po tym, że wygrali wszystkie finały w jakich grał. Jordan na pewno cieszy się teraz z tego że przez pierwsze osiem lat wszyscy eliminowali go w pierwszej lub drugiej rundzie, patrzył na finały w telewizji na Magica i Birda i mówił jak to dobrze, że nie gram przeciwko nim, bo mój zespół jest ciut gorszy i nie wyobrażam sobie przegrać i nie być przez to postrzeganym za najlepszego….

tkk
Gość
tkk

Misiu drogi, a jak Clevlend dostawało po dupie, a Lbj oglądał play off w tv to już nie wspomnisz. LBJ jest cholernie dobry i mam do niego duży szacunek, ale nie można dawać mu czegoś na co nie zasłużył.
Nie musisz być zafascynowany. Jak trafisz 6/6 albo 3/7 to kto jest lepszy. Taka koszykarska logika.

mariano
Gość
mariano

Typowe dla fanatyków Jordana 6/6 i koniec. Na to złożyło się wiele czynników dobry trener brak kontuzji kluczowych graczy w finałach i masa szczęścia patrz rzuty Paxona czy Kerra, którzy ratowali dupsko Jordanowi. Dajcie Jordana do drużyny gdzie były takie potęgi jak Ilgauskas czy mo wiliams i nawet do finału by nie doszedł a Lebron pociągnął te miernoty do finału albo w 2015 Delly to drugi najlepszy gracz w finale w Cavsach ale Jordan by pokonał GSW z dellym heh śmiech
Dajcie Lebrona do Pipena rodmana i jacksona na ławce efekt byłby podobny albo i lepszy

Tkk
Gość
Tkk

Mariano jesteś po prostu głupi. To MJ rozegrał akcje dla Kerry i Paxtona. Irving rozegrał sobie sam, drobna różnica. Pippen przyszedł z draftu i to Jordan go rozwinął. Niech LeBron kogoś czegoś nauczy to będzie miał Pippena. Daj jordanowi Wadea i Bosha!! Daj mu Irvinga!!

mariano
Gość
mariano

Jasiu nie fisiuj. Irving przyszedł z draftu i James go rozwinął na tyle że w finale zagrał dużo lepiej niż Curry. Teraz zacznie się zabawa bo Lebron w końcu ma dobrego grajka koło siebie nikt nie powstrzyma duetu Irving – James a finały 2016 to była próbka tego co ta dwójka potrafi razem zrobić… 8 finałów z rzędu Billa Russela oraz rekord 8 triple doubles w finałach Magica są poważnie zagrożone. Lebron poprawi oba rekordy…do wyrównania rekordu Billa brakuje mu 2 finałów z rzędu a Magica 1 tripla realne

tkk
Gość
tkk

buhaha z draftu, jak lbj robił 2/4 z boshem i wadem {śmiech}, rozwinął go {śmiech i niedowierzanie}, zero wiedzy. Przyszedł do Cavs jak Irving był już allstarem, znowu się podczepił pod grajka, który i tak by doszedł tam gdzie jest teraz, tylko z Wigginsem za 5-6 lat.. Co by nie mówić to zawsze ma więcej pomocników, co najmniej 2 topowych zawodników w drużynie.

Rad23
Gość
Rad23

Jesteś w błędzie. Przy rzucie Paxona akcję rozegrali Pippen z Grantem, także wkład MJ był tutaj niewielki. Już teraz widać jak przy Jamesie rozwinął się Irving, czy też Thompson. Nie chodzi tu o to kto ma lepszych zawodników do gry, bo zarówno Jordan jak i James gdy zdobywali mistrzostwo mieli wspaniałe ekipy. Chodzi o to że James w odróżnieniu od Jordana nie zawsze mógł korzystać z głębi składu jak w 2015 lub miał zbyt słabych zawodników wraz z trenerem by, wygrać w 2007.Porównywanie 6/6 Jordana z 3/7 Jamesa nie jest mocnym argumentem, by mówić że LeBron nie ma szans z… Czytaj więcej »

tkk
Gość
tkk

Rad, Jordan nigdy nie miał głębi składu. Miał jednego równego sobie, jednego bardzo dobrego i piach (większy lub mniejszy). Może się pokusisz o porównanie roosterów. Moim zdaniem LBJ zawsze na plus, łącznie z pierwszym finałem. Ma chłopak rozmach w dobieraniu najlepszych.

Rad23
Gość
Rad23

Nie. Nie będę porównywał składów. Zrobię coś innego. Wyjmę LeBrona i Jordana ze swoich drużyn, i porównam osiągnięcie drużyn, bez swoich liderów. Chicago 92/93 z Jordanem 57 W 25 L i Mistrzostwo. Chicago 93/94 bez Jordana 55 W 27 L, i porażka w CSF z NYK 4:3. Cavs 2009/10 z Jamesem 61 W 21 L, i porażka w CSF z Bostonem 4:2. Cavs 2010/11 bez Jamesa 19 W 63 L. Mało tego 4 lata gry Jamesa w Miami, i 4 finały, natomiast w pierwszym roku bez niego, brak Heat w PO. Te statystyki pokazują jakie wsparcie miał James skoro po… Czytaj więcej »

Andrew
Gość
Andrew

rad23 to ty powinieneś coś zrozumieć sam James mówi że ściga Jordana więc nie dawaj głupich komentarzy znawco koszykówki…powiedziałeś o Paxonie że mu rozegrali pip z grantem, ale zapomniałeś dodać że do Kerra to jednak Jordan podał…wyczuwam podobne do tych śmiesznych dzieciaków co to wszystko wiedzą uwielbienie do Jamesa, tylko takie skryte, dystyngowane, niby nic a tu i ówdzie śmierdzi

Rad23
Gość
Rad23

Andrew- znowu komentujesz moje wypowiedzi, i znowu mnie nie rozumiesz. Wiem że James powiedział że ściga Jordana. Nigdy nie wywyższałem Jamesa ponad Jordana, jednak obiektywnie stwierdzam, że w niektórych aspektach to James jest lepszy. Nie jestem fanatykiem Jamesa. NIGDY nie pisałem, że jest lepszy od Jordana. Kieruje się tylko obiektywizmem, lecz potrafię powiedzieć że Jordan jest lepszy, bo obiektywnie stwierdzając tak jest. tkk napisał że MJ rozegrał akcję dla Paxona i Kerra, co nie było prawdą. Dla Paxona nie, dla Kerra tak. Nie zapomniałem o tym. Nie podważyłem że MJ podawał do Kerra, a ty piszesz jakbym tak zrobił. Ogólnie… Czytaj więcej »

Cikos
Gość
Cikos

Chce sie tylko upewnic,czy mowisz o tym Jordanie z Bulls,czy jakims innym?

dancan79
Gość

apropo: potęgi jak Ilgauskas czy mo wiliams i nawet do finału by nie doszedł ——-TO PAMIETASZ JAKIE BYLO SEDZIOWANIE NP. BOSTON VS CLEV TO OGLADNIJ NA YT

Paweł
Gość
Paweł

Średnia w karierze w playoff Jamesa to 27pkt na mecz. MJ wynosi 33,4pkt na mecz. Bo podnosił jeszcze bardziej swój poziom na najlepsze drużyny. Nikt prócz niego nie ma średniej nawet 30. James co prawda nie miał szans na ogranie w finałach 2007 Spurs. A w 2008 w playoff był bezradny przeciw Bostonowi. Ale w 2009, 2010 i 2011 jego drużyny była faworytem do tytułu, a zawsze się obsrał. Dopiero w 2012 i 2013 pokazał pazur i na swoich plecach pociągnął zespół do tytułu jak prawdziwy lider. Choć rzut Allena w sumie uratował tytuł dla niego w 2013. 2014 wiadomo,… Czytaj więcej »

forto
Gość
forto

a jaki bilans ma MJ w i rundzie PO??
był tak słaby, że przez 3 sezony wygrał jeden (słownie jeden) mecz w PO.
Dopiero jak się zrobił team z Pippenem i spółką to wreszcie wygrał. Sam nie miał wystarczająco talentu by nawet przejść I rundę PO.
Błędem Jamesa jest mówienie, że ściga Jordana. On tworzy swoją historię, nie musi już nic udowadniać po tym sezonie.

tkk
Gość
tkk

Ma to takie same znaczenie jak to czy Ty trafiasz do kosza czy nie. Zgadzam się, tworzy swoją historię.
Jest cholernie dobry i w ostatnim finale grał rewelacyjnie!!!! Nie mniej poszedł drogą na skróty, goni się od zera, a nie od poziomu faworyta do finału w Miami.

Paweł
Gość
Paweł

“Jordan na pewno cieszy się teraz z tego że przez pierwsze osiem lat wszyscy eliminowali go w pierwszej lub drugiej rundzie” ….Ułomku MJ odpadał w 1 rundzie tylko przez pierwsze 3 sezony (84/85, 85/86, 86/87) w tym dwa razy z mega mocną drużyną Bostonem Celtics.W sezonie 1987/1988 odpadł w II rundzie przeciw Detroit Pistons, którzy zaszli do finału. A już w 5 i 6 roku gry MJ dochodził do finałów konferencji i przerywał w niuch 2-4 i 3-4 z Detroit Pistons z późniejszym mistrzem. W swoim 7,8 i 9 sezonie zdobywał mistrzostwa. Więc gdzie Tobie wyszło, że przez 8 lat… Czytaj więcej »

co to za teksty?
Gość
co to za teksty?

Russell. Bill Russell. To gracz z największą ilością pierścieni. Zdobył ich jako zawodnik 11 (a 2 z nich również jako trener!). Więcej od Jordana pierścieni ma też np. Robert Horry. Tyle samo ma choćby Scottie Pippen. Patrząc według pierścieni, Jordan nie jest najlepszy. Pippen został wybrany w drafcie 1987 przez Supersonics, Rodman w 1986 przez Pistons. Kerr w 1988 r. przez Suns. Paxson w 1978 przez 76. Ci i jeszcze kilku innych graczy w końcu wylądowało w drużynie z Jordanem. Dlaczego o tym piszę? Takie nawiązanie do Heat z Big3. Jak myślicie, Jordan bez Pippena ile by miał pierścieni? Spisałby… Czytaj więcej »

Timur
Gość
Timur

haha no zaczęło się…..niech go goni, kogo ma innego gonić?nie przepadam za nim i kibicuję małemu ze szczęką,…ale co chcieć od faceta który ma jakiś cel???Kobas też ścigał Jordana, pewno Durant i Curry też,…niech ścigają,ale każdy z nich wie że lepsi nigdy nie będą i dobrze o tym wiedzą.

mariano
Gość
mariano

Lebron się liczy w tym wyścigu.Jets top 2 of all time. Durant i Curry już się nie liczą w tym wyścigu. Ich ewntualna wygrana nie będzie miała znaczenia. Dwóch MVP w jednej drużynie 4 all starów łącznie poszli na łatwiznę bedzie obciach jak nie wygrają. Curry i Durant nigdy nie będą w top 5 wszechczasów choćby nie wiem ile wygrali tytułów
1.Jordan
2. Lebron
3.Wilt
4.Magic
5.Bird
Kobe jest poza 5 bo trzy tytuły mu wygrał Shaq i to on był MVP finałów nie Kobe i ciągnął Bryanta i jak Shaq odszedł Lakers się posypali na pare lat Kobe nic nie mógł zdziałać.

forto
Gość
forto

100% racji z Shaqiem, tylko czemu on poza top5

tkk
Gość
tkk

Oglądaliście może przemówienie shaqa z ogłoszenie HOF. Cytuje luźno, to Brayant mnie ciągnął i zmuszał do wysiłku, również Brayant zmusił drużynę do wytransferowania mnie. Shaq to ocenił .

Paweł
Gość
Paweł

A czemu się dziwisz temu ? Bryant od początku kariery słynął z etyki pracy i perfekcjonizmu oraz harowania na treningach. Shaq był leniem i klaunem. Stąd Bryantowi w końcu skończyła się cierpliwość i powstał konflikt między nimi.

mariano
Gość
mariano

Może być Shaq w top 5 nie mam z tym problemu. To był dominator na swojej pozycji. tkk Shaq to se może gadać co chce teraz ale liczby nie kłamią kobe w finale w 2000 notował 15 ppg na mecz przy 36% z gry a Shaq 38 ppg na 61% widzisz różnicę kto kogo ciągnął? Taka jest prawda bez Shaqa Kobe miałby 3 pierścienie mniej tak Lebron bez Wada Irvinga też by nie wygrał ale to Lebron był MVP finałów a Kobe przy Shaqu nie ot cała różnica dlatego ja daje Lebrona wyżej niż Bryanta i dlatego Kobe jest poza… Czytaj więcej »

Paweł
Gość
Paweł

WILT na 3 ? Chyba za regular, gdzie trzepał na słabeuszach statsy. Bo w playoff zawsze grał dużo gorzej przeciw samym solidnym drużynom i jego średnie tam były dużo słabsze, a drużyna przegrywała.

Paweł
Gość
Paweł

Co do finałów 2000 i 2002 mógłbym się zgodzić.
W 2001 w playoff Bryant był ważniejszy od Shaqa. To jego zasługa głównie, że było 4-0. Spurs na początku XXI wieku zawsze mieli większy problemy z Kobasem niż Shaqiem. W samych finałach przeciw Philadelphii Bryant z Shaqiem oboje zagrali bardzo dobrze. Więc nie mów, że Bryant był gorszy od Shaqa w 2001 bo to bzdura.
Niską skuteczność w finałach Bryant miał w 2000 i 2002.
Można powiedzieć, że tytuł 2001 to bardziej Bryant podarował Shaqowi, a nie na odwrót. Poza tym czy Shaq zdobyłby te tytuły 2000 i 2002 bez Bryanta wątpie.

NYKnicks#
Gość
NYKnicks#

Nie wchodząc w dyskusję i porównując oby tych zawodników to niech go ściga! Niech pisze swoją historię. Niech to NBA będzie jeszcze ciekawsze. Bez takich zapowiedzi jak tak albo niedawna PG z Indiany liga stała by się jałowa po letnim okienku transferowym każdy by już z góry widział swojego faworyta. A tak jest szansa na to że kto się będzie cieszył na końcu ze zdobycia mistrzostwa wcale nie jest takie oczywiste.

tkk
Gość
tkk

Zawsze będzie go ścigał. King w cieniu His Airness, taki los.

Rexio
Gość
Rexio

Lebron ma pewien mistycyzm ma ,,to coś” co go wyróżnia na tle pozostałych bardzo dobrych zawodników swej ery , ma ten magnetyzm jak jest na boisku sposób grania ,poruszania się,bycia…pierwsza piątka w historii owszem po zdobyciu mistrzostwa dla cavs u mnie wskoczyl do niej 3 państwo J + Bird i Center dam 4 J czyli jabbar 🙂 jeszcze sie 5 nie urodził na PF na J albo juz gra gdzies w podstawówce….:) ale dogonić MIKe niewiem wychowalem sie na jordanie inne czasy troche brak neta to spora różnica , ale Jordan zmienił swiat nie tylko koszykowke czy sport byl mega… Czytaj więcej »

Cikos
Gość
Cikos

LeBron ma magnetyzm,bo swiruje na parkiecie.Sportowo magnetyzm mil Kobe,Jordan,a nie Bronek

tkk
Gość
tkk

Zgadzam się w 100%

Majchu
Gość
Majchu

Ma ten magnetyzm ? Ja to nazywam działem marketingu.

Kuziem
Gość
Kuziem

Dla mnie coś takiego jak najlepszy gracz nie istnieje, bo z grupy Rusell, Chamberlain, Jabbar, Bird, Johnson, Jordan, O’Neal, Kobe, Duncan i LeBron nie ośmielił bym się wybrać tego jednego bo bał bym się, że obrażam pozostałych. Jeden może gonić drugiego nikt mu tego nie zabroni i oby dogonił bo koszykówka będzie dzięki temu piękniejsza.

Rexio
Gość
Rexio

Kolega kuziem wymienil 10,największych w historii których każdy może stworzyć swoja piątkę moim zdaniem :)…2 brakuje do drużyny wszechczasów… Co do lebrona i tegorocznych finalow on tego pragnal ,radość ze zdobycia tytułu i płacz to jest to na zwracam uwagę i charakteryzuje największych tego sportu….choc zdobył 2 majstry z Miami to niebylo to czegos tam brakowało bylo to zimne 🙂 13 lat czekania perypetie z powrotem do cavs ze stanu 1-3 na 4-3 i puszcza ci wszystko to droga wybrańca…tak jak mike w 1991 r po porażkach corocznych z badboys w sumie chyba 4 doczekal sie i posmakowal zw w… Czytaj więcej »

szaq
Gość
szaq

na razie to musi scigac kobe bo on ma 5 tytolow a o jordanie niech pomysli pozniej

LEGOAT
Gość
LEGOAT

Kobe nie wiem czy jest top 10 przereklamowany największy ceglarz w historii. a że ma 5 titli to zasługa Shaqa. Kobe był asystentem Shaqa i tyle. Zobacz jakie staty kręcił wade przy Shaqu a jakie Kobe. Gdyby Kobe był 5-krotny MVP finałów to ok ale nie był i jest już za Lebronem dawno

tkk
Gość
tkk

ale ma 5/6 i nigdy nie tytułował się królem. 5/6 vs 3/7 😀 shaq bez kobiego 1 tytuł (w 4 mega drużynach), kobe wszedł w prime i zbudowali mu drużynę i zassał 2/3 pierścienie.
Wytłumacz mi legoat dla czego nikt nie mówie o Wescie tym z logo nba. Miał najlepsze statsy, najwyższe średnie ale 1/8 w finałach. To go skreśla z miana najlepszych!!!

Rad23
Gość
Rad23

Kobe ma 5/7. Przegrane finały z Detroit w 2004, i z Bostonem 2008.

Red
Gość
Red

Tak jak mówiłem wcześniej, nie da się wybrać najlepszego gracza wszech czasów. Każdy grał w innej epoce, przeciwko innym przeciwnikom. Wielu jest takich co porównuje po ilości tytułów, więc powiem wam, że jeśli będziemy na to patrzeć to te 6 tytułów Jordana jest niczym względem Billa Russela – 11 tytułów w 13 lat! Według mnie do najlepszych graczy można zaliczyć: Bill Russell, Wilt Chamberlain, Magic Johnson, Michael Jordan, Lebron James. Chociaż jak czytam o tym co wyczyniał Bill Russell to obawiam sie że jakby żył w czasach globalnej TV i byłby rozpropagowany jak jordan to mógłby go zdetronizować (średnia zbiórek… Czytaj więcej »

Cikos
Gość
Cikos

Szanuje bronka za to jakim jest grajkiem,ale nie musze gleboko w pamieci szukac,zeby przypomniec sobie jego fochy i grymaselstwo na parkiecie,zeby uswiadomic sobie,ze do MJ-a to mu jeszcze bardzo bardzo daleko.Smiem twiedzic,ze nie jest w stanie sie nawet zblizyc osobowosciowo i charyzmatycznie do Jordana.
Bedzie dalej krecil niezle statystyki,ma ekipe do walczenia o majstra w najblizszych sezonach…..zobaczymy co z tego wyjdzie.

tkk
Gość
tkk

Cikos, zgadza się. Charyzmy się nie nauczysz. Żeby być branym pod uwagę jako pretendent do GOAT (a konkurencja z przeszłości spora), musi być 1 na liście all time strzelców i zdobyć te 6 pierścieni minimum.

Rad23
Gość
Rad23

tkk- mówisz ciągle o Jamesie tak? Jeśli tak, to mnie zaskoczyłeś. Myślałem że nie dajesz żadnych szans na prześcignięcie Jordana, przez Jamesa.Czyżbyś zmienił zdanie?

tkk
Gość
tkk

Ma szanse, ale musiał by pobić każdy rekord łącznie z all time scorer i zdobyć minimum 6 tytułów. Wykonalne? może, ale mało prawdopodobne. Jest i będzie takim samym pretendentem jak shaq. Dominator ale bez kropki nad i!

tkk
Gość
tkk

Rad, nie jestem tępą masą nie podatną na argumenty, ale widziałem kariery obu i LBJ też jest genialny. Szczerze żałuje, że odszedł do Miami. Z 3-4 tytułami w CLE bez przenosin mieli byśmy o czym rozmawiać w kontekście GOAT

Patryk_bdg
Gość
Patryk_bdg

Szczerze mówiąc nigdy nie kibicowałem Lebronowi. Nigdy też nie uważałem też, że będzie można o nim mówić jak o jednym z najlepszych zawodników w historii. Jednak po tegorocznych finałach mam ogromny szacunek do jego gry oraz tego, jak mocno wpłynął na grę kolegów z drużyny. Dla mnie po tym sezonie jest gigantem i to nie tylko jeśli chodzi o swoje warunki fizyczne. Szacunek mimo jego niezbyt przyjemnego charakteru jest wielki w tym, co robi.

tłoknr1
Gość
tłoknr1

ta rozmowa nie ma sensu , james skończy jako jeden z największych 3-5 koszykarzy , ale 6 majstrów w 6-ciu finałach i do tego przerwa w karierze tego nikt nie pobije ani teraz ani nigdy ani w koszu ani w nfl,nhl, kopanej , siatkówce , mbl, kulaniou serem z górki ( jest taka dyscyplina ) ………..kurcze jak ja nie lubię Jordana , ale kurczę jak on był dobry

tkk
Gość
tkk

Dokładnie, podpisuje się i traktuje jak swoje 😉 z tym że lubię Jordana 🙂

LEGOAT
Gość
LEGOAT

Lebron zagra w 10 finałąch z rzędu obecnie jest 6 i wygra 7 titli obecnie ma 3 co oznacza 4 pod rząd z Cavs. Wówczas ta rozmowa faktycznie nie będzie miała sensu. To będzie wyglądało lepiej niż 6/6 twojego Jordana. Nikt nigdy nie pobije takiego wyczynu 10 finałów z rzędu i 7 titli GOAT

tłoknr1
Gość
tłoknr1

owszem może tak być , tylko że na razie tego nie ma a gdybanie to wiesz………….. jak mozna być pewnym 4 kolejnych finałów , no jak , na jakiej podstawie , po co wogóle oglądać sport kiedy warto zwrócić się do Pana legoata on wie wszystko

tkk
Gość
tkk

Lekoza, czyli on nie Jordana tylko Russela goni, 11 tytułów, 5 mvp, itd. itp. Nikt nie bierze pod uwagę Billa jako GOAT, a Ty chcesz żeby LBJ dostał GOAT za prawie! wyczyn Russela :D:D:D:D:D:D:D:D

Michał
Gość
Michał

Mariano ty pacanie. Wszystkie akcje wykreował im MJ.

Michał
Gość
Michał

Proszę opublikować mój wpis!!!!! Ludzie Jordan i jego gra w basket to była istna poezja!!!! nie porównujcie go do tarana Jamesa!!! i wielu innych, takiego zawodnika już nie będzie- kropka. Jordan był zawodnikiem idealnym atletycznie szybkim, zwinnym którego gra cieszyła oko, w najważniejszych momentach potrafił przechwycić piłkę Malone’ owi, pośliznąć Russella zwodem, zebrać z tablicy itp. on potrafił wszystko. Takiego zawodnika już nie będzie!!! Cieszcie się tym że mogliście żyć w czasach grania MJ i oglądania go w latach 90 na TVP. Nie porównujcie go z żadnym zawodnikiem bo to bez sensu. Jordan miał grację w swojej grze, Kobe próbował… Czytaj więcej »

murdi
Gość
murdi

Dokładnie. Ja dodam jeszcze jedno Jordan miał killer instinct a James go nie ma. James nie ma , nie miał i nie będzie miał takiego rzutu jak MJ . A porównywaniem z Jordanem tylko się pogrąża. Jordan to inna jakość miał papugę Bryanta i nie da się go porównywać z nikim ani ścigać, mogą mu tylko zazdrościć. Jordan miał jednego zucha w składzie – Pippena a James w Miami – Allena, Bosha , Wadea , CLE – Irving , Love , Thompson.

Rad23
Gość
Rad23

“James nie ma , nie miał i nie będzie miał takiego rzutu jak MJ”- Mylisz się. Był okres w którym LBJ był genialny rzutowo. W Miami z każdym kolejnym rokiem poprawiał skuteczność, i nie spadł poniżej 50%. W sezonie 2013/14 miał skuteczność na poziomie 57%(.567) FG . Jordan w swoim najlepszym sezonie w karierze pod względem skuteczności miał 54%(.539) FG. Ponadto James w PO w tym samym sezonie także 57%(565) przy 53%(.531) Jordana. W skuteczności rzutów za 2 ,także LeBron ma lepszy wskaźnik, a przecież to Jordan był w tym mistrzem. Mimo wszystko te statystki nie do końca są miarodajne… Czytaj więcej »

tkk
Gość
tkk

tak jeszcze na koniec:
– jordan gryzł parkiet – LBJ paznokcie
– jordan musiał udowadniać wszystko i wszystkim za każdym razem, nawet jak był to chlopiec od ręczników, lebron przyszedł jako król więc co on ma udowadniać
-jordan wymyślił marketing sportowy, oczywiście nie on sam, ale w oparciu o jedną z najbardziej rozpoznawanych ludzi na świecie w dobie przed internetem, wyobrażacie sobie, na środku Sahary wiedzieli kto to jordan. Tak zdaje sobie sprawę że nie uwierzycie, że nie było internetu.

tłoknr1
Gość
tłoknr1

to nasuwa mi tak myśl odnośnie Anthonego w Polscei braku zainteresowania, Jak by James szedł po ulicy to może by go ktoś tam zaczepił do foto a przecież jego lans w dobie internetu jest ogromy , ale jak by szdł Jordan to by wszyscy wiedzieli kto to idzie

Rexio
Gość
Rexio

Kwintesencja talentu mike jest ost mecz z Utah 1998 r ost minuta ost rzut to jest poezja basketu…kto tego nie potrafi docenić chyba nie gral w koszykówkę nigdy on poprostu bral na siebie odpowiedzialność tak wielka w końcówkach ze szok niby sport zespołowy ale bez ind nie ma zw i tytułów…
A puszcze wodze fantazji a jakby grali w 1 zespole zamiast pipena to by sie dogadali 10 tytułów? 15 finałów ???czy by sie uzupelniali czy przeszkadzali czy to byloby duo wszechczasów gdybanie…

Rad23
Gość
Rad23

“A puszcze wodze fantazji a jakby grali w 1 zespole zamiast pipena to by sie dogadali 10 tytułów? 15 finałów ???czy by sie uzupelniali czy przeszkadzali czy to byloby duo wszechczasów gdybanie…”-Masz na myśli LeBrona i Jordana w jednym teamie??

Rad23
Gość
Rad23

LeBron też swoje udowodnił. Zdobył pierścień dla Cavaliers. Może pokusisz się o jakieś przykłady zawodników, którzy po porażkach powrócili do byłego klubu, by w końcu wygrać.

kto to jest LB-dżej
Gość
kto to jest LB-dżej

MJ powrocił i wygrał glupku

murdi
Gość
murdi

Tak a masz statystki jakiego typy były to rzuty i z jakich pozycji? On przecież głównie wjeżdża pod kosz a rzut ma drętwy. Idąc twoim tokiem rozumowania to najlepszy rzut ma Deandre Jordan bo ma 70% skuteczności!!! MJ był jak z gumy. Nie ma co porównywać. To tak jakbyś porównywał Porsche do Jeepa. Jordan miał klasę i nie fejkował , nie beczał jak James, nie robił takich smutnych minek, nie wywierał tak bezczelnie presji na sędziach po zwalonych przez siebie akcjach. Nie ma co porównywać. Będąc zakochanym w Jamesie powinieneś mimo wszystko mieć trochę obiektywizmu i zdrowego rozsądku w tym… Czytaj więcej »

Rad23
Gość
Rad23

Porównując rzut, a raczej wsad DJ do rzutu LBJ mówimy tutaj o zupełnie innym poziomie trudność akcji. DJ jest statystą, który jeśli nie dostanie podania pod kosz to sam nie wykreuje okazji. LeBron kreuje sobie sam okazje do wjazdów pod kosz, w czym jest niezrównany, i jest to jego umiejętność z której dlaczego miałby nie korzystać? Nigdy nie porównałbym skuteczności centra dobijacza, z skutecznością graczy, którzy tworzą grę. Ale nie o to mi chodzi. Najpierw pytanie do ciebie. Od kiedy oglądasz NBA? Po twoich wypowiedziach mam wrażenie że od roku góra dwóch. Fakt że James zjechał ze skutecznością po powrocie… Czytaj więcej »

LEGOAT
Gość
LEGOAT

Ludziska walić 6/6 Jordana. Wystarczy że Lebron pokona GSW w przyszłym sezonie i jest GOAT. Tam jest najwiecej talentu w historii ligi jak twierdzi ESPN. All star na każdej pozycji poza centrem dwóch MVP w tym jeden niekwestionowany Jordan nigdy nie grał przeciwko takiemu dream teamowi lata 90 na oczy nie widziały takiego teamu. Zresztą wygrana Lebrona w tym roku jest jak 3 Jordana styl w jakim to zrobił z 1-3 przeciwko drużynie 73-9 i lider wszystkich statystyk jako jedyny w historii już stawia go ponad Jordanem

Tkk
Gość
Tkk

Za to Jordan grał raz w dream teamie, w ’92 😀 Cavs to dream team, heat to też był dream team. Z gsw tak się nie rozpędzaj, zachód to nie wschód.

Rexio
Gość
Rexio

Legoat sadzac potonie twojej wypowiedzi jestes z gimnazjum czy co ,chrzanic Jordana to obraza do tego sportu…możemy dyskutować ale grzecznie i z szacunkiem dla obydwu zawodników…utah mIalo naprawde mocna pake z malonem i stocktonem na czele… Dołącz do dyskusji

forto
Gość
forto

A pamiętasz jeszcze kogoś dobrego z tego Utah, tak z głowy?? Czy zaraz klikniesz w google i będziesz szukał, aby odpowiedzieć.

Rexio
Gość
Rexio

Znam caly sklad bo jestem zywa encyklopedią 🙂

forto
Gość
forto

Moim zdaniem problem jest taki, że w TV nie pokazywali porażek Jordana. No może tą z 95 roku z Magic ktoś pamięta. https://www.youtube.com/watch?v=hy5iWpQuxos A te wszystkie wcześniejsze porażki Jordana np. z Detroit (jak ja uwielbiałem Thomasa) nie były w naszej telewizji. Pokazywali tylko finały, na które Jordan i Chicago byli przez wiele lat za słabi. Dlatego niektórym wydaje się, że Jordan był niepokonany. A to guzik prawda. Nie mówię, że James jest lepszy. Dla mnie tak Jordan jak i James zasługują na szacunek i każdy z nich jest wielki. Jordan zdominował ligę w latach 90, James zdominował ją teraz. Myślę,… Czytaj więcej »

Tkk
Gość
Tkk

Ehh, masz internet obejrzyj. Pseudo kopow po jajach nie dostawał. Lali go po ryju, w każdej akcji, bez litości i jeszcze raz, i do ziemi. Jordan ciągle wstawal i atakował… Lebron wstaje i płacz ? a nikt go nie kopnął.

LEGOAT
Gość
LEGOAT

Ziomus gimnazjum nie było za moich czasów. Nie chrzanic Jordana bo dobry był tylko te jego 6\6 bo ludzie zrobili świętość z tego a na to sie złożyło wiele czynników których Lebron nie miał a oprócz dwójki malone stockton reszta to zadaniwocy patrząc na obecny skład gsw nie ma co porównywać 4 all star i 2 MVP w jednej drużynie i to działa na plus dla Lebrona i pokonanie ich stawia go nad jordanem a love grał padline w finałach tylko irving trzymał poziom a to starczyło na gsw świadczy jaki Lebron był dobry

murdi
Gość
murdi

Malone to best Power Forward EVER a Stockton best Point Guard EVER! Obydwaj zimnokrwiste inteligentne lisy ! Więc pokonanie ich to więcej niż pokonanie dzidziusiów splah brothers , którym zwieracze siadają w końcówkach ważnych meczy i nabuzowanego kopacza po jajach- pozera oraz Igudali z obolałymi plechami.

murdi
Gość
murdi

Zapomniałem o Varejao 🙂 : https://www.youtube.com/watch?v=y1QWTdi94Aw

Rexio
Gość
Rexio

Jordan byl dobry to tak jak napisać Jason kidd byl dobry lub Kevin garnett…patrzysz przez pryzmat 4 zawodników ale to w tym sezonie dopiero i jeszcze ich nie pokonal do tego czasu byl 1 mvp nie zapominajmy o tym , lebron miał wielka trojke ok ale jordan tez powiedzmy miał pipen, grant pozniej pip i rodman wiec sami jednak tak nie wygrywali jak np olajuwon 2 razy to zaraz będzie hejt bo nie bylo Jordana w lidze 🙂 ja doceniam ich obu nie chce agresywnej dyskusji kto lepszy kto wybitniejszy bardziej pasuje ale to po zakończeniu kariery przez LBJ ,… Czytaj więcej »

forto
Gość
forto

Z tym Stocktonem to trochę pojechałeś. Może chciałeś napisać, że jest rekordzistą w ilości asyst. Bo najlepszym rozgrywającym to na pewno nie jest.

Tkk
Gość
Tkk

Forto, milcz. Stockton najlepszy rozgrywający, rekord asyst all time. Melone 2 scorer all time. Murdi nie przesadził.

pawel
Gość
pawel

Jakim trzeba być idiotą i ignorantem żeby,pisać że John Stockton jest “tylko ” liderem asyst.Nic dziwnego że,Twoim idolem jest LBJ pewnie masz z 20lat,albo faktycznie jestes ignorantem,Paweł i Tkk ,dobrze prawią.

Paweł
Gość
Paweł

Hornacek też był bardzo solidny. Zauważ, że ta Utah w sezonach 1996/1997 i 1997/1998 potrafiła tłamsić 4-0 i 4-0 Lakers Shaqa oraz ogrywać Houston Rockets z Olajuwonem, Drexlerem, Horrym i Barkleyem. A przecież mieli doświadczenie finałowe z zdobytych mistrzostw 1994 i 1995 pod nieobecność MJ. Seattle też wtedy było mocną drużyną na zachodzie. A jednak ta Utah jako jedyna potrafiła postawić wszystkim trudne warunki i ogrywać i jako jedyna zmusić byli do maksymalnego wysiłku. Bo w takich całych playoff 1996 włącznie z finałem byki byli tak mocni, że wydawało się, że się z przeciwnikiem bawiły, a w playoff 1997 podobnie… Czytaj więcej »

Tkk
Gość
Tkk

No to jak nie jesteś z gimnazjum to jestem w szoku

Paweł
Gość
Paweł

Weź tylko pod uwagę, że w regularze Warriors 2015/2016 robili co chcieli z drużyną Jamesa, a w finałach nie byli w pełni zdrowi – Curry problemy ze zdrowiem całe playoffy, Bogut out game 6,7 oraz problemy z plecami Iquadali. Lepiej mieć słabszy bilans i zdrowie w playoff niż na odwrót. Warriors zapłacili cenę za rekord i tyle.

Rexio
Gość
Rexio

Tez uważam że gsw sami przegrali ze sobą te finaly niż cavs ich pokonali ale to gdybanie… gdy gsw wejdą na swoje obroty i zbilansuja atak z obrona i strefę podkoszowa z obwodem to faktycznie jak to James nazwał mamy POTWORA z Oakland !!!

Rad23
Gość
Rad23

Weź też pod uwagę że Cavaliers zmieniali w trakcie sezonu coacha, a porażki w regularze z GSW były za Blatta. Poza tym RS a PO to inna bajka. Tam LBJ i wracający po kontuzji KI nie grali na tym samym poziomie co w PO. A przecież o to chodzi żeby pokazywać klasę w najważniejszych meczach. Skoro Curry miał problemy ze zdrowiem przez całe PO, to dlaczego potrafił zaraz po powrocie rzucić 40pkt przeciwko PTB z ławki, czy też przy stanie 1:3 przeciwko OKC rzucać ponad 30 pkt w kolejnych 3 meczach tej serii, by w finale na 7 meczy, zagrać… Czytaj więcej »

kto to jest LB-dżej
Gość
kto to jest LB-dżej

to goldeny przegrali a nie krivlent wygrało, zadne zasłuzone kmiocie złotopolski