Jackson: Carmelo będzie się czuł lepiej gdzie indziej

Jackson: Carmelo będzie się czuł lepiej gdzie indziej
Kwiecień 15 02:00 2017 Print This Article

Koniec sezonu Knicks nie oznacza zakończenia spekulacji wokół osoby Carmelo Anthonego, wręcz przeciwnie. Głos w jego sprawie zajął ostatnio nie kto inny jak niezawodny podczas obecnych rozgrywek Zen Master, którego komentarze wobec lidera Knicks wielokrotnie były głównym przedmiotem dyskusji sympatyków koszykówki.

Wczoraj, w ośrodku szkoleniowym Knicks miała miejsce konferencja prasowa. Po przeprowadzeniu wywiadów z zawodnikami (w tym także z Anthonym) dziennikarze mieli okazję porozmawiać z Philem Jacksonem, który po raz kolejny nie zdołał stworzyć drużyny godnej udziału w fazie play- offs. Głównym tematem spotkania była oczywiście sprawa Carmelo. Skrzydłowy Knicks wciąż zastanawia się nad rezygnacją z klauzuli no-trade, zawartej w jego umowie. Anulowanie tego zapisu pozwoliłoby na wytransferowanie zawodnika. Jackson, zapytany o chęć dalszej współpracy z Anthonym odpowiedział: – Nie byliśmy w stanie wygrywać w tym czasie kiedy był na parkiecie. Myślę, że myślenie w naszym zespole jest takie, że Melo lepiej będzie się czuł gdzie indziej. Gdzieś, gdzie może wygrywać lub gonić za mistrzostwem. Obecnie potrzebujemy zawodników, którzy są naprawdę aktywni, potrafią zagrać w obronie i w ataku. To dla nas bardzo ważne. 

Zen Master powiedział również, że rozmawiał w zeszłym roku z Melo na temat jego ewentualnego odejścia. Podobną rozmowę odbyli także podczas obecnych rozgrywek. Carmelo Anthony nigdy jednak nie aprobował przeprowadzki z Big Apple. Wielokrotnie podkreślał swoje oddanie dla Nowego Jorku wspominając swoje dziecięce marzenia o grze w trykocie Knicks oraz wyrażając otwartą chęć bycia częścią gruntownej przebudowy zespołu. Mimo pokus z Houston czy Chicago, zawodnik postanowił podpisać z drużyną Nowego Jorku nowy kontrakt ślepo wierząc w owocną współpracę z Philem Jacksonem. Tymczasem sytuacja między obydwoma panami robiła się coraz bardziej napięta. Zapis w umowie utrudnia rozwiązanie tego konfliktu w najbardziej charakterystyczny dla sportu sposób, czyli poprzez wytransferowanie zawodnika do innego zespołu. Po spotkaniu jakie odbyli pod koniec obecnego sezonu wydaje się jednak, że są gotowi zrobić ten krok.

-Zdecydował się zostać- powiedział Jackson– Postawiliśmy na zespół, który będzie budowany wokół niego. W pewnym momencie, podczas obecnych rozgrywek pojawiły się jakieś informacje lub po prostu ciekawość, o to czy będzie otwarty na propozycję transferu. Kiedy przyszliśmy do niego z tą wiadomością i zapytaliśmy co sądzi na ten temat, to niestety stało się to sprawą publiczną. Nie było to w żaden sposób zamierzone.

– Podczas naszych spotkań rozmawialiśmy o tym, w jaki sposób wykonamy swój plan. Będziemy liczyć się z jego zdaniem. Powiedziałem mu, że niczego nie zamierzamy zrobić bez jego zgody. To nie jest sytuacja, w której chcemy Cię wyrzucić lub zrobić coś podobnego. Szukamy jak tylko możemy, sposobu na poprawę zespołu. Nie udało nam się w tym roku wygrać, a to jest nasz priorytet. To właśnie musimy robić. Nasza rozmowa, nasze spotkania w ogóle nie były sporne. Było sympatycznie, więc jedziemy z tym dalej.

Jackson został również zapytany, czy Anthony zamierza zrzec się klauzuli  no-trade.

– Nie rozmawialiśmy o tym- odpowiedział na pytania Zen Master– Rozmawialiśmy po prostu o tym, jak możemy zdobyć to co dla nas najlepsze oraz co tak właściwie dla każdego z nas jest najważniejsze. O miejscu, gdzie będzie mógł poczuć rywalizację, wrócić na łowy oraz o tym, co przyniesie korzyści naszemu młodemu zespołowi.

Jak widać po trzech nieudanych sezonach, Jackson zamierza obrać zupełnie inny kurs. Być może faktycznie wprowadzany  przez niego system gry nie do końca zgadza się z preferencjami Carmelo Anthony’ego, który spełnia się chyba najlepiej jako samiec alfa. Widać to z resztą po wynikach zespołu. Mimo wszystko, przykro patrzy się na sytuację, gdzie jeden z najbardziej utalentowanych zawodników ostatniej dekady NBA, w swoim prime-time nie może walczyć o mistrzowski tytuł, a jego rywalizacja z najlepszymi kończy się na sezonie regularnym. Przy umiejętnościach jakie posiada, gra w zespole szorującym dno ligi jest bardzo trudna do przełknięcia. Jeśli Carmelo zdecyduje się na transfer to rozwiązanie współpracy z Zen Masterem może obydwóm panom wyjść na dobre.

ORLEN Warsaw Games 2017, turniej koszykówki ulicznej 3×3

Dodaj komentarz

12 komentarzy do "Jackson: Carmelo będzie się czuł lepiej gdzie indziej"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Dzejkob
Gość

Wywalić obu Panów i po sprawie….klub z największymi możliwościami medialnymi ,najdroższy w całej lidze i taka marna drużyna.Tam trzeba wszystko od nowa…od zera wokół Porzingisa i pewno z 6-7 calkiem nowych zawodników. Z Denver jest ze dwoch do wyciągnięcia,z Sacramento też…dobrze poszukać i jest w kim wybierać.

NYKnicks#
Gość

Nie wiem czy rozwiązanie współpracy może wyjść na dobre? Z jednej str z Anthonym nic nie zdobyli i wyniki NYK były marne. Z drugiej str Porzingis na lidera jest za młody, Lee dobry obrońca ale ofensywnie to piach ligi.Joakim Noah to typowa kula na łańcuchu przy nodze Knicks. Z co dalej z Rose’m tego też nie wiadomo. Podsumowując bez Carmelo stracą dodatkowo jakieś 20 pkt więc nie wiem czy graj trójkątami zamieni tą ekipę na potentata ligi. Myślę że nie.

Kuba
Gość

Pozostanie Jacksona to najgorsza decyzja jaka mogła zostać podjęta.W tym sezonie nie pokazali kompletnie nic.Rose gra wyłącznie dla siebie i na siebie,po tych straszliwych kontuzjach pozostał smutny cień dawnego zawodnika,natomiast ego wybujało mu jeszcze mocniej.Noah to wyłącznie komik.Najgorsze jednak jest to,że Porzingis nie sprawiał w tym sezonie wrażenia gracza,który zrobił postęp w stosunku do sezonu debiutanckiego.

Dżejkob
Gość

Ale jaja zgadzam się z Tobą!!!a najbardziej do Porzingisa, też mam takie wrażenie że to nie jest to czego oczekiwali wszyscy..ale mam też nadzieję że kolejny sezon…cała reszta to komicy nie tylko Noah, Rose do Chin albo co najwyżej 20 minut z ławki i to nie w tym zespole!!!!!!

cormac
Gość
Porzingis to lider na lata, co to już miał walić 28pkt/mecz? koleś ma 22 lata i dopiero 2 rok w NBA, popatrzcie jak grał w jego wieku Nowitzki najlepszy Europejczyk w historii NBA a jak gra Łotysz, to przyszła gwiazda tej ligi tylko potrzeba cierpliwości dla tego chłopaka a obawiam się że w wariatkowie jakim jest NYK mogą go zepsuć… dla mnie sprawa prosta – Melo i Jax out, przeorać, zakopać, zostawić w zespole 4-5 graczy z obecnego składu, wybierać dobrych FA i pozyskiwać numery w drafcie i za 2,3 lata mogą wrócić do czołówki, tak na szybcika to się… Czytaj więcej »
pawel
Gość

Ty już nic nie pisz o D Rose,żeby kogoś oceniać trzeba zobaczyć z kilka,kilkanascie meczy conajmniej a nie hajlajty w przerwie na twojego Lebrona, hah gra dla siebie i na siebie,zadałem zle pytanie, widziałeś choc 1 cały mecz?

Cikos
Gość

No to nie wiem,jakiego ty Porzingisa ogladales,jak uwazasz,ze nie zrobil postepu…..

pioterr
Gość

szkoda, że jackson nie poczuje się lepiej gdzie indziej

Tripltrouble
Gość
Bardzo ciekawy termat poruszony. Osobiscie wierze w Zen Mastera. Ten czlowiek to najlepszy trener w NBA , wiem ze GM to inna para kaloszy ale aby grac na parkiecie dobrze trzeba miec dobrze zbilansowana kadre wiec staram sie jakos wejsc w glowe Jacksona .umowmy sie Nowy Jork nie powinien grac takiego szlamu NY Jest jednym z najbardziej atrakcyjnych organizacji w NBA i kazdy zawodnik jest w stanie rozwazyc mozliwosc przejscia. Rozstanie z Melo wedlug mnie to priorytet , mam nadzieje ze nikt juz w historii NBA nie pokusi sie na klauzule NO TRADE bo widac jakie ona ma skutki. Jest… Czytaj więcej »
Tripltrouble
Gość
Bardzo ciekawy termat poruszony. Osobiscie wierze w Zen Mastera. Ten czlowiek to najlepszy trener w NBA , wiem ze GM to inna para kaloszy ale aby grac na parkiecie dobrze trzeba miec dobrze zbilansowana kadre wiec staram sie jakos wejsc w glowe Jacksona .umowmy sie Nowy Jork nie powinien grac takiego szlamu NY Jest jednym z najbardziej atrakcyjnych organizacji w NBA i kazdy zawodnik jest w stanie rozwazyc mozliwosc przejscia. Rozstanie z Melo wedlug mnie to priorytet , mam nadzieje ze nikt juz w historii NBA nie pokusi sie na klauzule NO TRADE bo widac jakie ona ma skutki. Jest… Czytaj więcej »
gruby
Gość

Dobre. Jackson i najlepszy trener w NBA. Matoł, który prowadził drużyny z gwiazdami. Już o niebo lepszym trenerem był Pat Riley.

Alonco
Gość

Nazywanie tego pana Zen Master to nieporozumienie i to grube, Phi!l wystarczy (w imieniu jest wykrzyknik) – w ogóle się do tej roboty nie nadaje, przedtem miał Jordana i Bryanta w zespole u szczytu możliwości, większość trenerów z takimi zespołami zdobyła by tytuły. Tutaj w NY trzeba wykonać robotę i widać efekty, piach jak w Nets

wpDiscuz