Cleveland Cavaliers dokonali niesamowitych rzeczy wychodząc z 1-3 i wygrywając pierwsze w historii mistrzostwo NBA. Towarzyszyło im przy tym kilka rekordów – zarówno zespołowych, jak i indywidualnych. Oto ciekawostki finałów 2016. 

[list][item icon=”fa-star” ]Cleveland Cavaliers zdobyli pierwsze mistrzostwo w historii organizacji. Czekali na ten moment aż 52 lata. [/item]

[item icon=”fa-star” ]Od 1978 roku aż do teraz żaden zespół grający na wyjeździe nie zwyciężył siódmego meczu finałów NBA. Kawalerzyści dokonali tego po 38 latach i zostali czwartym zespołem w historii, który dokonał tego na terenie rywala. [/item]

[item icon=”fa-star” ]LeBron James był najlepszym graczem spośród obu ekip we wszystkich pięciu kategoriach statystycznych: pod względem punktów, zbiórek, asyst, przechwytów i bloków. To pierwszy taki przypadek w historii finałów NBA.  [/item]

[item icon=”fa-star” ]LBJ został również drugim zawodnikiem w historii ligi, który sięgnął po tytuł MVP finałów z dwoma różnymi zespołami. Wcześniej zrobił to jedynie Kareem Abdul-Jabbar.  [/item]

[item icon=”fa-star” ]Zostajemy przy liderze Cavs. W siódmym meczu finałów zaliczył triple-double, czego ostatni w takich okolicznościach dokonał James Worthy (w 1988 roku grając dla Los Angeles Lakers)   [/item]

[item icon=”fa-star” ]Tyronn Lue z kolei został trzecim trenerem w historii, który zdobył mistrzostwo z zespołem objętym w trakcie trwania rozgrywek regularnych – wcześniej Pat Riley i Paul Westhead.  [/item]

[item icon=”fa-star” ]Cavaliers jako pierwsi w historii odwrócili losy finałów przegrywając 1-3. W poprzednich 32 przypadkach żaden z zespołów nie zdołał tego zrobić.  [/item]

[item icon=”fa-star” ]Golden State Warriors w całych play-offach przegrali dziewięć spotkań, czyli dokładnie tyle samo, ile w całym sezonie regularnym.  [/item]

[item icon=”fa-star” ]Po 333 z 336 minut siedmiu meczów finałów NBA, oba zespoły miały łącznie… po tyle samo punktów. Cavs całe finały wygrali więc różnicą zaledwie czterech oczek.  [/item]

[item icon=”fa-star” ]Po zakończeniu finałów, bukmacherzy w Las Vegas wystawili już typy na kolejny sezon. Największe szanse na mistrzostwo w sezonie 2016/17 dają… Golden State Warriors.  [/item]

[/list]

5
Dodaj komentarz

avatar
3 Comment threads
2 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
5 Comment authors
CikosPiotrslavinhoKormoranyforto Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
forto
Gość
forto

LeBron James był najlepszym graczem spośród obu ekip we wszystkich pięciu kategoriach statystycznych: pod względem punktów, zbiórek, asyst, przechwytów i bloków. To pierwszy taki przypadek w historii finałów NBA.
Ten gość robi wszystko. Brawo Cavs, brawo James.
Bardzo duży wkład miał w wynik Cavaliers miał Irving. Zagrał rewelacyjne finały, brawo cały Smith, Love, Thompson, Lue….
Czy jakby James trafił do Sacramento stali by się contender’em?

Piotr
Gość
Piotr

James sam by do finałów doprowadził 76ers 😉

Kormorany
Gość
Kormorany

“Cleveland Cavaliers zdobyli pierwsze mistrzostwo w historii organizacji. Czekali na ten moment aż 52 lata. ” To jest nieprecyzyjne – Cleveland i Ohio czekało 52 lata. A samo CAVS załozono w 1970.

Cikos
Gość
Cikos

Dokladnie,to jest blad ,bo 52 lata dotycza wszystkich oficjalnych rozgrywek w jakich startuja druzyny z Cleveland,a nie tylko koszykowki.Dlatego mowilo sie,ze Clevelad jest miastem przekletym…..sportowo oczywiscie.

slavinho
Gość
slavinho

James zmobilizował się na finały, po przeciętnym (jak na niego) sezonie regularnym. Świetna robota, chociaż pajaca nie lubię. To właśnie cechuje wielkich graczy, tak jak MJ, który w playoffach zawsze notował najlepsze statystyki. A Curry odwrotnie, niesamowity sezon, playoffy marne, podobnie było w zeszłym roku. Swoją drogą James powinien odpalić jakąś część nagrody MVP Irvingowi.