Gorodon Hayward w pierwszym swoim meczu w barwach Boston Celtics nabawił się koszmarnej kontuzji kostki, która wyeliminowała go z gry w całym sezonie 2017/2018. Obecnie zawodnik przechodzi rehabilitację i stara się jak najszybciej wrócić do pełni zdrowia. Jak sam twierdzi wszystko idzie zgodnie z planem.


Gordon Hayward latem zeszłego roku podpisał kontrakt z Boston Celtics i wraz z Kyriem Irvingiem mieli przywrócić Celtom Mistrzostwo NBA. Niestety w połowie pierwszej kwarty Hayward złamał nogę i w ten sposób zakończył bieżący sezon. Były gracz Utah Jazz jednak się nie poddaje i ciężko pracuje, by za rok wrócić do gry.

– Wszystko idzie bardzo dobrze. Cieszę się i mogę powiedzieć, że znów czuję się sportowcem. W ostatnim czasie byłem w Indianapolis, gdzie codziennie pracowałem nad sobą. Z trenerem robimy dużo ćwiczeń motorycznych, biegowych. Każdego dnia ciężko pracuję i wszystko idzie w dobrym kierunku. – opowiada Hayward.

Trener Boston Celtics, Brad Stevens powiedział, że Hayward brał udział w przygotowaniach do pierwszego meczu Finału Konferencji Wschodniej z Cleveland Cavaliers. – Pozwoliliśmy mu uczestniczyć w treningu. Dobrze było go znów zobaczyć. On czuje się dobrze, jednak musimy w dalszym ciągu skupić się na jak najlepszej wersji Celtics bez niego i Kyriego Irvinga.

Początek pierwszego meczu pomiędzy Boston Celtics a Cleveland Cavaliers w niedzielę 13. maja o 21:30 polskiego czasu. Wszystko wskazuje na to, ze Hayward zasiądzie wraz z drużyną na ławce rezerwowych.

NBA: Morris powstrzyma LeBrona?

 

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o