Hawks vs Cavaliers czyli Niedzielny wieczór z NBA! Początek już o godz. 18.00!

Hawks vs Cavaliers czyli Niedzielny wieczór z NBA! Początek już o godz. 18.00!
Kwiecień 09 10:01 2017 Print This Article

Jak co tydzień NBA przygotowało dla fanów koszykówki z Europy kilka bardzo ciekawych spotkań. Wieczór z najlepszą ligą świata zaczynamy o godzinie 18.00 meczem Raptors- Knicks. Półtorej godziny później na antenie Canal+ Sport 2 prawdziwy szlagier czyli Atalnta Hawks vs Cleveland Cavaliers. O 23.00 Denver Nuggets podejmą u siebie Oklahoma City Thunder.

Toronto Raptors- New York Knicks, początek godz. 18.00

Po dosyć mizernej końcówce zimy Raptors zaczynają wracać na właściwe tory. Dzięki ostatniemu przypływowi formy Dinozaury wyprzedziły w tabeli cieniujących Wizards obejmując 3. lokatę wśród wschodnich drużyn. Największy wpływ na grę drużyny miała oczywiście eksplozja talentu DeMara DeRozana, który podczas nieobecności Lowry’ego wziął na siebie ciężar gry lidera. Świetnie pokazał się przeciwko drużynom okupującym górną część wschodniej tabeli np. Wizards ( 32pkt) oraz Celtics (43pkt). Dzięki tak dobremu przywództwu uaktywnili się także inny gracze Raptors jak chociażby nowe nabytki Toronto, Serge Ibaka oraz P.J Tucker. Ich aklimatyzacja jest jednym z priorytetów przed fazą play- offs, przed którą sympatycy Dinozaurów wiążą wielkie nadzieje. Apetyt kibiców zaostrzył też ostatni powrót Kyle’a Lowrego. W debiucie rozgrywający zaaplikował rywalom, aż 27 pkt dodając do tego 10 asyst.

W Nowym Jorku wciąż trwa oswajanie młodzieży. Najjaśniejszym punktem tej całej paczki jest rookie, Willy Hernangomez w stu procentach wykorzystujący absencję Joakima Noaha. Młodziak po raz kolejny udowadnia, że podpisanie Francuza było olbrzymim błędem włodarzy klubu. Wśród liderów zespołu plaga kontuzji. Nie wiadomo czy na parkiecie pojawi się Kristaps Porzingis z powodu skurczów pleców. Po raz kolejny kontuzji nabawił się też Derrick Rose. Wiecie, że to już 23 uraz w ciągu jego całej kariery? Podziwiam gościa za pasję do gry, bo wielu sportowców będąc na jego miejscu dawno zawiesiłoby buty na kołku.

Cleveland Cavaliers- Atlanta Hawks, początek godz. 21.30 na Canale+ Sport 2

Powrót Paula Millsapa okazał się talizmanem Hawks podczas przeprawy wiodącej do fazy play- offs. Warto podkreślić, że ostatnie tournee Jastrzębi nie należy do najłatwiejszych. Rywalami Hawks mieli być Celtics, dwukrotnie Cavaliers, Hornets i Pacers. Kłopotliwe są też urazy liderów zespołu-  Dennisa Schroedera, Kenta Bazemore’a oraz Thabo Sefoloshy. Jastrzębie nie poddały się i wygrywając dwa pierwsze mecze zapewniły sobie miejsce w premiowanej ósemce. Teraz najważniejsze jest to na jakiej lokacie skończą swoje zmagania. Aktualnie zawodnicy Budenzholzera zajmują 5. miejsce, lecz wciąż po piętach chodzą im rozpędzeni Bucks oraz trójka Pacers- Heat- Bulls. Mimo odległości, aż 4 lokat Żary i Jastrzębie dzieli różnica zaledwie 3 zwycięstw. Tyle samo meczów pozostało Hawks do końca sezonu, dlatego starcie z Cavs nie będzie miało wpływu na awans, lecz na przeciwnika, z którym zmierzą się już za tydzień.

Z kolei zespół z Cleveland wciąż walczy o miano najlepszej drużyny Wschodu sezonu regularnego. Ich bezpośredni rywale, Celtics tracą do nich zaledwie jedno zwycięstwo. Cavaliers przed meczem z Hawks nabawili się jednak sporych problemów. Nie wiadomo czy wystąpi w nim Kyrie Irving, który dwa dni temu właśnie przeciwko Atlancie nabawił się urazu kolana. Tyronn Lue twierdzi, że nie spocznie dopóki nie zdobędzie pierwszego miejsca na wschodzie. Czy jednak forsowanie gwiazdy zespołu nie będzie miało negatywnego wpływu na jego dyspozycję podczas play- offs? Pod znakiem zapytania stoi też występ Tristana Thompsona, którego nieobecność oznacza zielone światło dla Dwighta Howarda i reszty podkoszowych Jastrzębi.

Dwa dni temu, bez swoich gwiazd na pokładzie, Hawks ograli uzbrojonych po same zęby Cavaliers. Czy powtórzą ten wyczyn przed własną publicznością?

Oklahoma City Thunder- Denver Nuggets, początek godz. 23.00

Russell Westbrook ma jeszcze 3 mecze na pobicie legendarnego rekordu Oscara Robertsona. Mimo wielu kontrowersji jakie towarzyszą jego potrójnym osiągom, taki wyczyn zobowiązuje do przysłowiowego zdjęcia kapelusza z głowy. Jeśli chodzi o sytuację Thunder to nie ma powodów do zmartwień. OKC musiałoby przegrać wszystkie trzy mecze, licząc oczywiście na nieomylność Grizzlies, by spadli na 7. miejsce.

Nieco inaczej wygląda to 3 lokaty niżej, w Denver. Koszykarze z Colorado nadal mają szansę na awans do play -offów. Ich bezpośrednimi rywalami są Portland Trail Blazers, którzy również zamierzają walczyć do samego końca. Pokazał to chociażby dzisiejszy heroiczny mecz przeciwko świetnej obronie Jazz, gdzie Damian Lillard zaaplikował rywalom, aż 59 punktów! Z drugiej strony Nuggets również odznaczają się ostatnio wielkim zaangażowaniem. Dzisiaj na Pepsi Center możemy spodziewać się, że w wyniku starcia obydwóch ekip polecą prawdziwe iskry. Skoro Russell Westbrook zapewnił sobie ostatnim występem średnią na poziomie triple- double, czemu Nuggets mieliby nie awansować do play- offs?

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz