Eric Williams od dłuższego czasu zmagał się z kontuzją kolana. Podkoszowy MKS-u Dąbrowa Górnicza czasami musiał pojawiać się na boisku „z marszu” bez regularnych treningów, co wpłynęło na jego problemy zdrowotne. Teraz, jak zapewnia wszystko jest w najlepszym porządku.


W tej chwili czuję się znakomicie. Od ubiegłego tygodnia nie mam już żadnych problemów – zapewnia koszykarz. – Nie chciałem ominąć meczu z Polfarmexem, ale kolano musiało mieć przerwę, żebym mógł wrócić do pełnej dyspozycji, jeszcze silniejszy. Odkąd znowu jestem na boisku, nie odczuwam żadnego bólu i moje samopoczucie jest bardzo dobre – kontynuuje.

W ostatniej kolejce koszykarze MKS-u uporali się z Treflem Sopot po bardzo emocjonującej końcówce. Jednym z bohaterów Dąbrowskiej drużyny był właśnie Williams.

Emocje sięgały zenitu! Wiedzieliśmy, że to dla nas arcyważne spotkanie i że musimy do ostatniej sekundy dawać z siebie sto procent, aby nie pozwolić rywalom na doprowadzenie do dogrywki. – W końcu ponownie zaznaliśmy smaku zwycięstwa. Musimy czuć go jak najczęściej – podtrzymywać w sobie to uczucie z meczu na mecz w nadchodzących starciach. I robić wszystko, by ciągle nam towarzyszyło – kończył koszykarz w wywiadzie z oficjalną stroną klubu.

fot. (Adrianna Antas / MKS Dąbrowa Górnicza)
Źródło: MKS Dąbrowa Górnicza


Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o