W drugim pojedynku serii półfinałowej Stelmet Enea BC Zielona Góra pokonał drużynę Anwilu Włocławek 90:74 i wyrównał stan rywalizacji.

Anwil Włocławek – Stelmet Enea BC Zielona Góra 74:90

Wynik spotkania otworzył Jaylin Airington, który trafił za trzy punkty. Tym samym bardzo szybko odpowiedział James Florence. Spod kosza trafił znów Airington i było 5:3 dla gospodarzy. Ponownie do remisu doprowadził Vladimir Dragicević, który zebrał piłkę w ataku i skutecznie dobił. Włocławianie utrzymywali niewielką przewagę. Po dwóch celnych rzutach wolnych Josipa Sobina było 13:11. Zielonogórzanie wyszli na prowadzenie po trafieniu za trzy punkty Borisa Savovicia. Przyjezdni zaczęli powiększać przewagę, a po trójce Martynasa Geceviciusa było 23:16 i trener Igor Milicić musiał poprosić o przerwę. Ostatecznie po pierwszej kwarcie było 27:20 dla Stelmetu.

Mocnym uderzeniem drugą odsłonę spotkania rozpoczęli włocławianie. Najpierw za trzy trafił Michał Nowakowski, a chwilę później również z dystansu trafił Ante Delas i przewaga stopniała do zaledwie jednego punktu.  Po skutecznych dwóch akcjach pod koszem Vladimira Dragicevicia było 33:29 dla przyjezdnych. Gospodarze próbowali odrabiać straty, ale bardzo skuteczny pod koszem był Vladimir Dragicević, dzięki któremu Stelmet wciąż utrzymywał przewagę. Po pierwszej połowie było ostatecznie 43:35 dla drużyny z Zielonej Góry.

Pierwsze punkty w trzeciej kwarcie padły dopiero po dwóch minutach gry, a zdobył je Josip Sobin. W odpowiedzi za trzy trafił Przemysław Zamojski i zielonogórzanie prowadzili różnicą 9 punktów. Po kolejnej udanej akcji Vladimira Dragicevicia przewaga przyjezdnych wzrosła już do 13 oczek. Włocławianom udało się zmniejszyć nieco straty, po trafieniu spod kosza Quintona Hosleya było 61:52. Przewaga gości błyskawicznie jednak się powiększyła, najpierw rzut wolny wykorzystał Martynas Gecevicius, potem trafił Adam Hrycaniuk i  było 66:52. W końcówce za trzy trafił jeszcze Martynas Geceviucius i przed decydującą kwartą było 69:52.

Od początku czwartej kwarty goście zaczęli powiększać swoje prowadzenie. Trójkę trafił Gecevicius i różnica wynosiła już 20 punktów. Podopieczni trenera Andreja Urlepa kontrolowali grę w ostatnich minutach i utrzymywali bezpieczną przewagę. Włocławianie popełniali mnóstwo niewymuszonych błędów, przez co nie byli w stanie nawiązać rywalizacji ze Stelmetem. Po przechwycie i akcji 2+1 Jaylina Airingtona włocławianom udało się zmniejszyć straty do 13 punktów. Pomimo starań Anwilowi nie udało się dogonić gości i to zielonogórzanie mogli cieszyć się ze zwycięstwa i wyrównania stanu rywalizacji półfinałowej.

fot. Wiktoria Karłowicz


Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o