Durant: Wziąłem mniej, bo chciałem utrzymać zespół

Durant: Wziąłem mniej, bo chciałem utrzymać zespół
Sierpień 12 09:58 2017 Print This Article

Nowy kontrakt Kevina Duranta był jedną z największych niespodzianek tego lata. MVP ostatnich finałów postanowił wziąć znacznie mniej niż przypuszczano, dzięki czemu generalny menadżer Golden State Warriors – Bob Myers, miał ułatwione zadanie w rozmowach m.in. z Andre Iguodalą i Shaunem Livingstonem.

To dobry okres dla Kevina Duranta. Zdobył właśnie swoje pierwsze mistrzostwo NBA i gra dla zespołu, który powinien zdominować ligę. Gdy w lipcu został niezastrzeżonym wolnym agentem, zastanawiano się, czy weźmie 31 milionów, które miały dać drużynie więcej elastyczności w rozmowach z innymi zawodnikami. KD poszedł o krok dalej i ostatecznie zaakceptował kontrakt 1+1, który w sezonie 2017/2018 zapewni mu 25 milionów dolarów. Za rok skrzydłowy zrezygnuje z opcji i najprawdopodobniej podpisze przedłużenie za maksymalne pieniądze korzystając z praw Birda.

Jego podejście było zaskakujące, ale bardzo logiczne. Bardziej niż na pieniądzach zależało mu na drużynie, więc poświęcił około 10 milionów dolarów i pozwolił uniknąć Warriors komplikacji. – Jestem mądrym gościem, dlatego chciałem utrzymać nasz trzon – mówi Kevin. – Nadal chcę grać z Andre, Shaunem i Stephem. Każdy z nich zasłużył na jak największą wypłatę. Do tej pory zarabiali znacznie mniej niż powinni i domyślam się, że na pewnym etapie chcieliby to zmienić. Zrobiłem krok w tył i pozwoliłem się temu wszystkiemu odpowiednio poukładać – dodał.

Chciałem utrzymać ten zespół razem i pomyślałem, że moja decyzja znacznie pomoże zarządowi. Poza tym – to moje pieniądze i mój wybór. Mogę robić, co mi się podoba – skończył. Durant nie musi się martwić o swój wizerunek w Oakland. Kibice kochają go za sposób, w jaki wkomponował się do drużyny. W rozmowie z The Athletic skrzydłowy przyznał, że wyciągnął lekcje z tego, jak swoim drużynom przez lata pomagali Dirk Nowitzki, czy Tim Duncan. – Pomyślałem, że skoro oni mogli to zrobić, czemu ja nie mogę?

Zawodnik przyznał również, że nie ma nic przeciwko drużynom złożonym z gwiazd. – Dobrze, że to gracze dyktuja, jak ma wyglądać ta liga. Wszyscy starają się zwyciężać i zebrać jak najlepszy zespół. Kolejne pokolenia graczy będą robić to samo. Dlaczego mielibyśmy nie oglądać najlepszych zawodników w tych samych drużynach? – pyta KD. Przed nim drugi sezon w najlepszym zespole ligi. W 62 meczach poprzedniego sezonu regularnego, wychowanek Texasu notował na swoje konto średnio 25,1 punktu, 8,3 zbiórki, 4,8 asysty, 1,6 bloku i 1,1 przechwytu trafiając 53,7 FG% i 37,5 3PT%.

NBA: Następne odsłony uniformów na przyszły sezon


Michał Kajzerek
Michał Kajzerek

Zobacz więcej tekstów

Dodaj komentarz

14 komentarzy do "Durant: Wziąłem mniej, bo chciałem utrzymać zespół"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
G-BOY
Gość

Kwestia punktu widzenia.. rownie dobrze mozna zalozyc ze za 10 baniek kupil sobie pierscien nr 2. Przy takim podejsciu do sprawy jego tzw poswiecenie dla druzyny to czysta herezja. No i ilu swietnych graczy w swoim prime moglo tak zrobic kiedys a nie zrobilo? Malone, Barkley, Ewing, Carter, McGrady, Iverson.. Znak czasow I tyle.

Anomander
Gość

Jak ty człowieku głupio piszesz? Jak kupili sobie pierścień numer 2? Już wygrali sezon 2017-2018? Czyżbym coś przeoczył? 10 baniek na drużynę NBA to nie jest duży pieniądz. Ciekawe, że inni za 10 baniek sobie też mistrzostwa nie kupili. Mówisz, że inni zawodnicy też tak mogli kiedyś zrobić a nie zrobili? To ciekawe bo pamiętam, że akurat Malone przenosił się po zdobycie pierścienia do Lakers a Barkley do Houston ale nic z tego nie wyszło. Więc to nie jest żaden znak czasów tylko zawsze tak można było zrobić i też tak próbowali…

G-BOY
Gość
Nie Oni a On. Gdyż to On dołączył do najmocniejszege składu w lidze. Można więc założyć że zespół który wygrywa 73 spotkania w sezonie zasadniczym jest bezkonkurencyjnym pretendentem nr 1 do tytułu prawda? Jest to pierwszy przypadek w historii NBA gdzie gracz w swoim prime, przechodzi do najmocniejszej drużyny w lidze która dodatkowo na kolejny sezon zachowuje prawie kompletny skład z poprzenich rozgrywek. Malone i Barkley nie byli już w swoim prime od dawna. Nie byli też najsilniejszą opcją w ataku. Malone przeniósł się do Lakers w wieku 40 lat na sezon 2003-04, a Barkley w wieku 33 na sezon… Czytaj więcej »
Krzysztof Woliński
Gość

Za Durantem zawsze będzie się już ciągnąć że jak cipka zostawił OKC i dołączył do zespołu który chwilę wcześniej ograł ich w finale konferencji ,w historii NBA dla mnie to największy wstyd zrobił Durant ,inni robili podobnie ale nie aż tak bezczelnie

G-BOY
Gość

Warto też czytać ze zrozumieniem i tu na początek polecam SJP, dostępny za darmo online 🙂 Zacytuję więc sam siebie: “Kwestia punktu widzenia.. rownie dobrze mozna zalozyc ze za 10 baniek kupil sobie pierscien nr 2. ” Czym więc jest założenie? SJP:
założenie – «zasada stanowiąca podstawę dalszych wywodów lub dalszego postępowania».
Jeszcze raz pozdrawiam.. gorąco 🙂

Anomander
Gość

G-Boy “zakładam”, że jak już cytujesz samego siebie i w dyskusji bronisz się słownikiem to należy ci pogratulować …
Skoro nie chcesz żeby ktoś odpisywał na twoje założenia to po co piszesz?

G-BOY
Gość
Nabiles piany I sie skompromitowales wypowiadajac sie na moj post ktorego nie zrozumiales. Teraz obracasz kota ogonem I zarzucasz mi cos co sam ciagle uskuteczniasz. Rzucasz sie jak ryba na patelni, dla zasady nie podajac zadnych argumentow. Podwazylem Twoja riposte bez wysilku a Ty dalej nie majac nic konstruktywnego do powiedzenia atakujesz mnie bezmyslna tyrada zali. No wiec, nie zmieniaj tematu I wracaj na tor koszykowki a jak nie masz nic do powiedzenia to nie pisx glupot, a jak juz je piszesz to miej chociaz jaja przyznac sie do bledu. Innymi slowy jak chcesz dyskutowac jak mezczyzna z mezczyzna to… Czytaj więcej »
majk
Gość

Wziąłem mniej bo nigdzie indziej nic bym nie wygrał…

Tommy
Gość

Szkoda, że w OKC nie był gotowy do takich poświęceń, chociażby kiedy odchodził Harden…

Kuba
Gość

Jakaż heroiczna postawa…Naprawdę-mamy w lidze największego altruistę.Za sprawą stwierdzeni- jeżeli nie możesz ich pokonać-dołącz do nich, Durant stał się autorem najbardziej żenującego transferu w historii.Mina na tej śmiesznej gali podsumowującej sezon mówi wszystko.

Wojciech
Gość
Wszystko w porządku, niech tworzą super teamy. Dziś kluby zmieniają naprawdę duże nazwiska(np Butler). Super, że zawodnicy idą na ustepstwa z kasą by grać w dobrych zespołach. Skoro potrafią to zrobić to niech grają razem. Krytykował będę Duranta jeśli np. w tym sezonie nic nie wygra i odejdzie za duże pieniądze. To będzie jedną jedna wielka farsa i wtedy będę go krytykował. Jednak jeśli po następnym sezonie upchną umowy Klaya i Greena a taki Durant, i Steph(wiem, że ma nowa umowe) zgodzą zarabiać sie mniej to super. To znaczy że np w takim Cavs też mogliby tak zrobić ale wolą… Czytaj więcej »
Olo
Gość

A teraz pomyślcie o Lb. Przecież on nigdy z kasy nie zrezygnował. To jest właśnie determinacja. Kd wie o co walczy.

joro
Gość

Zrezygnował jak dołączał do Miami

Krzysztof Woliński
Gość

Dla mnie też Melo Anthony jak gość bez jakiegokolwiek sportowego honoru się zachowuje, mógłby wziąć połowę swej pensji i tak wielkiej,i do KNICKS może wtedy przyszedł by ktoś lepszy do walki o PO ,….ech długo by pisać ,jest w lidze kilku kilkunasty graczy którzy robią mega wstyd swą postawą ….ale to z naszej strony tak wygląda , z ich punktu widzenia to może być całkiem inaczej

wpDiscuz