Po decyzji Kevina Duranta o dołączeniu do Golden State Warriors w mediach pojawiło się sporo informacji na temat pogorszenia się relacji na linii Durant – Westbrook. Były MVP ligi twierdzi jednak, że wciąż jest miedzy nimi OK.


Na jednej z imprez organizowanych przez Nike, Kevin Durant został zapytany o relacje pomiędzy nim, a Russellem Westbrookiem.

Wszystko wciąż jest ok. Jesteśmy gotowi do konkurowania ze sobą na najwyższym poziomie. Będziemy jednocześnie dobrze się bawić ze sobą. Wszystko jest ok. – odpowiedział na pytanie publiczności KD.

Russell Westbrook, wydawać by się mogło, że niektórymi ze swoich wypowiedzi chciał wbić szpilę w Duranta mówiąc miedzy innymi, że kierował się głównie lojalnością wobec klubu w momencie przedłużania kontraktu z Oklahoma City Thunder.

Od samego początku kariery w NBA, czyli od 2008 roku Durant towarzyszył Westbrookowi w Thunder, tworząc jeden z najsilniejszych duetów w lidze w ostatnich latach. Ośmioletnia wspólna gra zakończyła się tego lata, kiedy to Durant postanowił podpisać dwuletni kontrakt z Golden State Warriors.

Thomas: Chcę być jak Iverson

7
Dodaj komentarz

avatar
3 Comment threads
4 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
5 Comment authors
webberobjectiveBREVINLEGOATmariano Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Bartek
Gość
Bartek

Tak jak zawsze lubiłem Duranta. Tak w tym sezonie nie będę mu kibicował, by zdobył mistrzostwo. Sorry Kev! 🙂

BREVIN
Gość
BREVIN

Jestem tego samego zdania, był wojownikiem w Thunder, teraz w wojownikach………

mariano
Gość
mariano

Również nie będę mu kibicował. Miał dobrą drużynę i dobrych graczy takich jak harden westbrook Ibaka i nie potrafił zdobyć z nimi mistrzostwa. Wcale nie jest takie pewne, że wygra mistrza z GSW…

LEGOAT
Gość
LEGOAT

Ta wyobraź sobie jakby Lebron miał w składzie takich graczy jak harden westbrook Ibaka to wynik finałów w 2007 byłby odwrotny i pewnie nigdy nie poszedłby do miami…

objective
Gość
objective

Wyobraźmy sobie jakby LeBron miał do dyspozycji Wade i Bosha w finale 2014 roku NA PEWNO by wtedy wygrali i James nie wrócił by wtedy do Cavs, a nie czekaj… Koleś twoje komentarze są tak stronnicze i często oddalone o setki tysięcy kilometrów od obiektywizmu że czasami naprawde zachowaj je dla siebie. Durant poprostu chce za wszelką cenę zdobyć jak najszybciej mistrzostwo dlatego dołącza do zespołu, który poprostu na ten moment ma na to większe szanse.

objective
Gość
objective

Dzięki, miło to słyszeć.

webber
Gość
webber

szkoda mi Kevina ale cóż jego wybór