W pierwszym meczu w Lidze Mistrzów Anwil Włocławek pokonał BK Ventspils 99:78. Podopieczni trenera już na początku spotkania zbudowali pokaźną przewagę, którą utrzymali do ostatniej syreny. Najlepszym strzelcem włocławian był  Michał Michalak, który zdobył 22 punkty.

BK Ventspils – Anwil Włocławek 78:99


Włocławianie bardzo dobrze weszli w to spotkanie. Wynik otworzył Walerij Lichodiej, który trafił za trzy punkty. Skuteczni w ataku byli także Vladimir Mihajlović z Josipem Sobinem i przyjezdni wyszli na prowadzenie 11:5. Ventspils szybko zabrało się za odrabianie strat, ale włocławianie ponownie zanotowali dobry fragment i po dwójkowej akcji Sobina z Mihajloviciem było 15:9, a trener Robert Stelmahers musiał poprosić o przerwę. W końcówce znakomicie grał Michał Michalak, który zdobył 8 punktów z rzędu i po dziesięciu minutach goście prowadzili 31:14.

Druga odsłona spotkania zaczęła się równie udanie dla Anwilu. Po skutecznych akcjach Szymona Szewczyka przewaga wzrosła do 22 punktów. W ekipie łotewskiej sytuację starał się ratował Aaron Johnson, ale jego podań nie wykorzystywali koledzy z drużyny. Włocławianie nie zwalniali tempa ani na chwilę i po udanej akcji Chase Simona prowadzili już 51:23. Na parkiecie pojawił się Igor Wadowski i także on powiększył dorobek punktowy drużyny, trafiając za trzy punkty. Gospodarze zdołali jeszcze zmniejszyć nieco straty, ale po pierwszej połowie Anwil prowadził 57:33.

W trzeciej kwarcie BK Ventspils rzuciło się do odrabiania strat. Przewaga zaczęła topnieć, a na domiar złego urazu nabawił się Vladimir Mihailović i musiał opuścić boisko. Po pięciu minutach gry włocławianie mieli jeszcze 20 punktów przewagi. Powiększył ją jeszcze Jarosław Zyskowski i było 69:47. Podopieczni trenera Milicicia odzyskali swój rytm i przy stanie 71:47 trener Robert Stelmahers zmuszony był o wzięcie przerwy. Gospodarze po raz kolejny zdołali zmniejszyć starty do 19 punktów. Punkty w końcówce zdobył jeszcze Michał Michalak i przed decydującą odsłoną meczu było 75:54 dla Anwilu.

Ostatnie dziesięć minut gry trójką otworzył Jarosław Zyskowski i przewaga wzrosła do 24 oczek. Znakomitą grę kontynuował Michał Michalak, który był w tym spotkaniu niezwykle skuteczny. Kolejne punkty dołożył także Chase Simon i było 85:62. Włocławianie utrzymali wcześniej wypracowane prowadzenie do ostatniej syreny i wygrali inauguracyjny mecz w Lidze Mistrzów 99:78

Anwil: Michalak 22, Zyskowski 17, Lichodiej 15, Sobin 12, Simon 11, Szewczyk 8, Mihailović 8, Łączyński 3, Wadowski 3


Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o