Kłodzczanie nie uświetnili debiutu Radosława Hyżego w roli trenera drugim ligowym zwycięstwem w sezonie. W starciu na samym dole pierwszoligowej stawki górą była Astoria Bydgoszcz.


Już pierwsza kwarta pokazała, że o sukces Zetkamy Doralu Nysy Kłodzko będzie bardzo trudno. Gospodarze w ciągu pierwszych dziesięciu minut zdobyli tylko siedem punktów i tracili do rywala aż 11 oczek. W kolejnych częściach spotkania Astoria zdawała się w pełni kontrolować sytuację na boisku powiększając minimalnie swoją przewagę. Tylko jeden z podopiecznych trenera Radosława Hyżego zdołał zapisać na swoim koncie więcej niż dziesięć punktów – Aleksander Leńczuk zdobył 14 punktów, a Zetkama Doral przegrała z Astorią 55:75.

„Muszę pogratulować – z bólem serca – trenerowi i zawodnikom z Bydgoszczy. Pierwsze, co mi się nasuwa to to, że nie udało nam się poprawić naszego ataku. Uważam, że to jest jedną z naszych głównych przyczyn porażek. Będziemy nad tym pracować” – powiedział po spotkaniu Radosław Hyży.

Debiutant na pierwszoligowej ławce trenerskiej, pomimo najgorszego bilansu w lidze (1-12) nie traci nadziei na utrzymanie zespołu na zapleczu ekstraklasy. Zapytany na pomeczowej konferencji, czy na to szansę, odpowiedział tak:

„Nie rozumiem takiego pytania, bo… żeby nikogo nie obrazić… to powiem, że widzę. Bo jedna przegrana to jest tylko przegrana. Ja nie chcę uderzać w zawodników Astorii, bo to my przegraliśmy ten mecz. Czyli tak naprawdę tylko od nas zależy, czy się poprawimy. Nie rozumiem pytania dlaczego nie mielibyśmy się nie utrzymać. Nie czujemy się gorsi! Moi zawodnicy potrafią grać, tylko muszą raz w tygodniu pokazać, że ta moja wiara, która jest jeszcze bardzo duża w niektórych zawodników – zaprocentuje. Co zmienia jedna porażka w naszej sytuacji? Proszę powiedzieć, co zmienia? Nic nie zmienia. Dla mnie i tak musimy walczyć, a tego akurat, moim zdaniem, zawodnikom z Kłodzka nigdy nie brakowało. Mam nadzieję, że wydobędziemy to z tych zawodników, którzy są obecni” – przekonywał trener Radosław Hyży.

Przed czerwoną latarnią I ligi niełatwe zadanie również w 14 kolejce w której Zetkama Doral Nysa Kłodzko zmierzy się we własnej hali z Legią Warszawa.

źródło: własne/kosz.doral.pl


Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o