Przed obecnym sezonem zdecydował się na powrót do Astorii Bydgoszcz, co okazało się słusznym krokiem. Rzucający jest najlepiej punktującym w talii trenera Kaźmierczyka, ale podkreśla, że liczy się dla niego cel zespołu, nie indywidualne statystyki. O obecnym sezonie, planach na przyszłość i derbach z Notecią Inowrocław opowiada Piotr Robak:


Za Wami ważne wygrane ze Zniczem Pruszków, Spójnią Stargard i wyrównana walka z Sokołem Łańcut. Podbudowały Was te ostatnie dobre występy w kontekście walki o play-off? Nabraliście większej  pewności siebie?

– Myślę, że tak, szczególnie te dwie wygrane ze Zniczem i Spójnią nas podbudowały. Były to o tyle ważne zwycięstwa, że były to zespoły, które sąsiadują z nami w tabeli. Co do meczu z Sokołem to czujemy pewien niedosyt, bo tak naprawdę mogliśmy ten mecz wygrać. Spotkanie było na styku i tak naprawdę zaważyły dwie, trzy akcje w czwartej kwarcie, gdzie Sokół nam odskoczył na parę punktów i już ciężko było ich dogonić. Myślę, że ostatnie występy napawają optymizmem i zbliżają nas do celu jakim są play-offy.

 

Czego zabrakło do zwycięstwa nad Sokołem? Na pewno ulegliście rywalowi pod względem zbiórek w ataku.

– Tak, Sokół miał przewagę pod koszem, ale cały mecz był na styku. W czwartej kwarcie trochę zabrakło chłodnej głowy i spokojniejszej gry w ataku. Sokół jest doświadczonym zespołem, nasze straty szybko wykorzystał i odskoczył na osiem punktów i już niestety zabrakło czasu, by dogonić i ten mecz niestety przegraliśmy.

 

W obecnym sezonie jest Pan najlepszym strzelcem zespołu i chyba śmiało można powiedzieć, że decyzja o powrocie do Bydgoszczy okazała się słuszna?

– Tak, na pewno nie żałuję powrotu do Bydgoszczy, cieszę się, że tutaj wróciłem. Mamy cel jakim są play-offy i staramy się każdym spotkaniem i każdym treningiem do tego celu zbliżać. Cieszę się, że pomagam zespołowi, mam duże zaufanie trenera, także pozostaje tylko zwyciężać i awansować do play-off.

 

Myśli Pan o tytule najlepiej punktującego ligi? Obecnie jest Pan drugi, tuż za plecami Łukasza Pacochy.

– Nie zaprzątam sobie tym głowy mówiąc szczerze. Liczy się dla mnie sukces drużyny, na statystyki spojrzę po sezonie. Celem nadrzędnym są play-offy w Bydgoszczy.

 

W statystyki zapewne spojrzą też kluby z TBL. Chciałby Pan ponownie spróbować swoich sił w którymś z zespołów ekstraklasy, czy nie ma na to żadnej presji?

– Na pewno moim celem jest powrót do ekstraklasy, ale nie mam żadnej presji, deadline’u dotyczącego tej sprawy, by teraz, po tym sezonie tam wrócić. Tym co będzie po zakończeniu sezonu również póki co nie zaprzątam sobie głowy. Jestem skupiony na obecnym sezonie a co będzie po nim? Zastanowię się właśnie wtedy i myślę, że podejmę dobrą dla siebie decyzję.

 

Czyli nie przyjmie Pan pierwszej lepszej oferty opatrzonej nagłówkiem „TBL”?

– Na pewno nie będę chciał wrócić do TBL dla samego powrotu, żeby tylko w niej być. Nie interesuje mnie takie rozwiązanie. Jeśli miałbym wrócić to w określonej roli, do zespołu w którym miałbym realną szansę na grę, na swoje minuty, miejsce w rotacji. Powrót dla samej obecności w ekstraklasie mnie nie interesuje.

 

Od sześciu spotkań prowadzi Was trener Konrad Kaźmierczyk. Bardzo się różni jego filozofia gry od tej którą preferował Przemysław Gierszewski?

– Trener Kaźmierczyk wniósł do zespołu nową energię, atmosfera jest bardzo dobra. Trener dużo z nami rozmawia, analizuje, szuka sposobu na ulepszenie naszej gry. Każdemu z nas poświęca dużo uwagi. Podchodzi do nas również indywidualnie. Jesteśmy zadowoleni ze współpracy z trenerem, zarówno jeśli chodzi o treningi jak i mecze. Ostatnie nasze pojedynki mogły się podobać, myślę, że nasza gra ciągle idzie do przodu. Mamy przed sobą pojedynki z zespołami, które są w tabeli niedaleko nas i musimy je wygrać. Zmiana na ławce trenerskiej jak najbardziej pozytywna dla naszego zespołu.

 

W Bydgoszczy gra Pan już nie pierwszy raz, w przeszłości również były okazje, by reprezentował Pan barwy Astorii w związku z czym dość dobrze poznał Pan klub. Astoria ma w końcu inny cel niż tylko utrzymanie się w lidze. To oznacza, że klub jest zorganizowany dużo lepiej niż kiedyś i wszystko w Bydgoszczy idzie w dobrą stronę?

– Sądzę, że z roku na rok jest coraz lepiej jeśli chodzi o organizację w Bydgoszczy. Hala Artego jaką mamy do dyspozycji, gdzie tak naprawdę mamy salę, siłownię i odnowę biologiczną – takich kompleksów w Polsce nie jest zbyt wiele. Tak jak Pan wspomniał, w końcu jest tu inny cel, wyższy niż zwykle. Mam nadzieję, że w kolejnych latach tutejsza koszykówka będzie szła do przodu i kiedyś wrócimy do Ekstraklasy, tak jak kilka lat temu.

 

W PLK Astorii zdarzyło się walczyć w derbowym pojedynku z upadającą wtedy Notecią Inowrocław. Jutro zmierzycie się już z innym zespołem z tego miasta na poziomie pierwszoligowym. Mimo to podchodzicie do tego spotkania w specjalny sposób?

– Derby jak zwykle rządzą się swoimi prawami, na pewno nie lekceważymy zespołu Noteci bez względu na to, czy grają w pełnym składzie, czy są osłabieni. Jest to na pewno groźny rywal, szczególnie u siebie. Pełna mobilizacja panuje w naszych szeregach, jesteśmy skoncentrowani na jutrzejszym meczu, jedziemy do Inowrocławia po to, żeby wygrać. Jesteśmy gotowi na ciężki mecz, bo Noteć na pewno tanio skóry nie sprzeda. Może być to ciężki pojedynek, ale dwa punkty powędrują do Bydgoszczy.

 

Wysoka wygrana nad przeciwnikiem w pierwszej rundzie zapewne daje Wam pewną przewagę psychologiczna, większą pewność siebie?

– Prawda, pierwsze spotkanie wygraliśmy różnicą dwudziestu punktów, ale myślę, że to nie będzie miało znaczenia w jutrzejszym starciu. Może Noteć będzie chciała zatrzeć słabsze wrażenie z tego poprzedniego meczu? Wyjdą jeszcze bardziej zmobilizowani? Inowrocławianie będą pewnie w lepszej dyspozycji niż wtedy. Graja u siebie, będą zmobilizowani, żądni rewanżu.

 

Oni mogą, Wy musicie.

– Dokładnie, jeśli naszym celem są play-offy, to na pewno takie mecze jak z Notecią musimy wygrywać. Nie pozostaje nam nic innego, jak tylko pojechać tam  i wygrać. Nikt z nas nie bierze innego rozstrzygnięcia pod uwagę.

 

 

1
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
eRKaczmarski Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
eRKaczmarski
Gość

Piotr Robak (@AstoriaBDG) dla @probasketpl – Nie wrócę do TBL tylko po to, żeby w niej być. Z Notecią musimy wygrać.https://t.co/mEPwUfjgwq