1LM: Paweł Turkiewicz: Zagraliśmy dwie odmienne połowy

1LM: Paweł Turkiewicz: Zagraliśmy dwie odmienne połowy
Marzec 07 15:11 2017 Print This Article

Świetny początek spotkania z GTK Gliwice zaliczyła Enea Astoria Bydgoszcz, ale wraz z kolejnymi minutami to gliwiczanie dochodzili do głosu i wyraźnie rozstrzygnęli mecz na swoją korzyść.

Bydgoszczanie zaskoczyli rywala szybkim prowadzeniem, co jednak nie wywołało reakcji u trenera Pawła Turkiewicza w postaci zażądania przerwy w grze. GTK chwilowo zbliżyło się do Astorii, ale pierwsza kwarta wyraźnie była dobrym okresem dla miejscowych zawodników. Kolejne minuty meczu nie zmieniły oblicza gry, dalej to zespół prowadzony przez trenera Jerzego Chudeusza był górą, prowadził już nawet różnicą 11 punktów. Wszystko „posypało” się w drugiej połowie meczu. Kilka minut po powrocie z szatni GTK wyszło na prowadzenie i dominowało nad Astorią. Ta nie zamierzała się poddawać, na sześć minut przed końcową syreną przegrywała tylko 77:78, ale końcówka należała już do gości. Będący w znakomitej dyspozycji Łukasz Ratajczak i Grzegorz Podulka przedzierali się pod kosz i zdobywali kolejne punkty. – Daliśmy za dużo wiary przeciwnikom w pierwszej połowie, później mocniej przycisnęliśmy w obronie i udało się. Zagraliśmy swoją koszykówkę i efekt tego był znakomity – mówił po spotkaniu Grzegorz Podulka, autor 18 punktów.

Prowadzenie GTK urosło do bezpiecznych rozmiarów, bydgoszczanie nie potrafili po raz kolejny dogonić rywali i ulegli wyżej notowanemu rywalowi 83:100.

– Zagraliśmy dwie odmienne połowy, w pierwszej daliśmy za dużo łatwości w podejmowaniu decyzji drużynie gospodarzy, to wpłynęło na wynik pierwszej połowy. W drugiej zawodnicy z ławki dali impuls, bardzo dobre zawody zagrał Łukasz Ratajczak. Zatrzymaliśmy rywali w obronie, cieszymy się i gramy dalej – podsumował mecz trener Paweł Turkiewicz.

Teraz przed GTK niezwykle ważny mecz domowy z Legią Warszawa. Gliwiczanie mają jeszcze szansę na wyprzedzenie stołecznej ekipy, ale jeśli przegrają, mogą nie tylko ją stracić, ale też być wyprzedzeni przez czwartą w stawce Spójnię Stargard.

 


 

źródło: własne/Astoria Bydgoszcz



Radosław Kaczmarski
Radosław Kaczmarski

Zobacz więcej tekstów

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz