Zdecydowanie najwięcej uwagi fanów I ligi przyciągnie pojedynek Legii Warszawa z Miastem Szkła Krosno. Lider rozgrywek gromi po kolei kolejnych przeciwników, ale byli oni ze zdecydowanie niższej półki. Starcie w Warszawie będzie sprawdzianem dla obu zespołów.


# Niepokonana u siebie Legia Warszawa podejmie niepokonane na wyjeździe Miasto Szkła Krosno. Porażka legionistów we Wrocławiu poważnie ograniczyła ich szanse na dogonienie prowadzącej dwójki, ale paradoksalnie może jeszcze bardziej wpłynąć na determinację przed tak ważnym meczem. Podczas gdy Legia powoli koncentruje się na walce w play-off, krośnianie wciąż mają tuż za sobą Sokół Łańcut. Ostatnie wyniki Miasta Szkła robią wrażenie, ale to starcie z Legią pokaże, czy podopieczni Michała Barana są aż tak mocni również w starciu z kimś o podobnym potencjale.

# Wspomniany Max Elektro Sokół Łańcut wybierze się do Bydgoszczy, gdzie apetyt na sprawienie niespodzianki ma Astoria. Scenariusz jest o tyle bardziej prawdopodobny, że bydgoszczanie są ostatnio w dobrej formie oraz występują już z Hubertem Mazurem w składzie. Sokół natomiast długo toczył wyrównany bój z Pogonią Prudnik, ostatecznie wygrany różnicą ośmiu punktów.

# Również długo męczył się z ostatnim rywalem GKS Tychy, ale obyło się bez niespodzianki. Tym razem do Tychów zawita będący na fali wznoszącej SKK Siedlce. Teohar Mollov zapewne solidnie przygotuje swoich podopiecznych do starcia z wyżej notowanym rywalem, ale zadanie może mieć utrudnione. W meczu z GTK Gliwice nie zagrali Michał Musijowski i Aaron Weres, ich dyspozycja w meczu z GKS-em stoi pod znakiem zapytania.

# Problemy z kontuzjami mają również w Zniczu Basket Pruszków. Z urazami zmaga się m.in. Filip Put, najlepszy strzelec zespołu. Osłabienia spowodowały niemałe kłopoty w starciu z Zetkamą Doralem, a tym razem pruszkowianie wybiorą się do Poznania, gdzie na pewno będzie trudniej. Biofarm Basket Poznań upatruje swoich szans na zwycięstwa właśnie na własnym parkiecie, gdzie dotąd wygrywał czterokrotnie.

# ACK UTH Rosa Radom ugości GTK Gliwice, które w poprzedniej serii gier niemal odrobił 17 punktów straty do SKK. Imponująca pogoń niestety nie powiodła się w związku z czym czwartego zwycięstwa w sezonie gliwiczanie poszukają w Radomiu. O to może być bardzo trudno, ponieważ ekstraklasowy zespól Rosy w najbliższy weekend odpoczywa, co powoduje możliwość skorzystania z zawodników z podwójnymi licencjami w niedzielnym meczu.

# Zetkama Doral Nysa Kłodzko wciąż jest blisko pozycji dającej pewne utrzymanie, ale rywale są bardzo blisko. W niedzielę rywalem będzie Spójnia Stargard, która przegrała dwa ostatnie spotkania i do Kłodzka jedzie wyłącznie po dwa punkty. Stargardzianie miewają wahania formy, przegrywając kolejne spotkanie z niżej notowanym przeciwnikiem mogą wypaść poza ósemkę.

# KSK Noteć Inowrocław zaliczyła dwie wygrane z rzędu, co poprawiło jej pozycję w tabeli, ale tym razem o kolejny triumf będzie bardzo ciężko. Meritumkredyt Pogoń Prudnik rzadko przegrywa we własnej hali, gdzie wspiera ją rzesza kibiców. Jeśli kolejny świetny mecz zaliczy Dawid Adamczewski czy Łukasz Ratajczak, Noteć ma szansę walczyć o zwycięstwo do ostatnich chwil.

# Dolne rejony ligowej stawki również mają w tej kolejce swój „mecz na szczycie”. AZS AWF Mickiewicz Romus Katowice powalczy we własnej hali z Exact Systems Śląskiem Wrocław. Podbudowani sensacyjną wygraną z Legią, wrocławianie zapewne zechcą pójść za ciosem, ale problemem może być skład zespołu. Tego samego dnia pierwszy zespół Śląska mierzy się ze Stelmetem Zielona Góra, co spowoduje zapewne nieobecność w pierwszoligowym meczu Norberta i Maksyma Kulonów oraz Wojciecha Jakubiaka i Pawła Mroza. Pod nieobecność wymienionych zawodników szanse na sukces katowiczan rosną.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o